Rafał Heschman w "Bakałarzu"

MH
Jedno ze zdjęć prezentowanych na wystawie Fot. Archiwum Biblioteki Pedagogicznej w Myślenicach
Jedno ze zdjęć prezentowanych na wystawie Fot. Archiwum Biblioteki Pedagogicznej w Myślenicach
Nie potrafię fotografować rzeczy, do których nic nie czuję.

Jedno ze zdjęć prezentowanych na wystawie Fot. Archiwum Biblioteki Pedagogicznej w Myślenicach

Może dlatego na moich zdjęciach tak często pojawia się nostalgia za minionym czasem, miejscami, które znikają z naszego miasta. Cenię fotografię reportażową, ale nie ona mnie pociąga. Wolę zdjęcia czarno - białe, bo wydaje mi się, że na nich lepiej widać temat, nastrój - mówi Rafał Heschman, autor wystawy: "Zaczynając od moich ulic ...", którą oglądać można aktualnie w galerii "Bakałarz" (Biblioteka Pedagogiczna w Myślenicach). - Uważa się, że są dwa rodzaje tworzenia zdjęć; głową i sercem. W tym podziale jestem zdecydowanie w tej drugiej grupie. Być może fotografia tak zwana przemyślana, konceptualna, z założonym od początku powstania pomysłem to inny etap, etap, który wciąż jest przede mną - mówi Rafał Hechsman.

Prezentowane na wystawie zdjęcia to efekt spacerów po rodzinnych dla autora Myślenicach. Zdjęcia pochodzą z okresu trzech ostatnich lat. Są na nich domy, których już nie ma, zima na Plebańskiej Górze oraz zauważone detale architektoniczne. Wystawę można będzie oglądać w "bakałarzu" do 20 marca br. (MH)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie