Rajd Dakar. Koniec najtrudniejszego rajdu świata... jest początkiem przygotowań do kolejnego

Tomasz Biliński
Jakub Przygoński swój drugi Rajd Dakar w samochodzie ukończył na siódmym miejscu. Rok temu był 15.
Jakub Przygoński swój drugi Rajd Dakar w samochodzie ukończył na siódmym miejscu. Rok temu był 15. Orlen Team
Jadący quadem Rafał Sonik zajął czwarte miejsce w zakończonym w sobotę Rajdzie Dakar. Siódmy wśród kierowców samochodów był Jakub Przygoński. Bardzo dobrze zaprezentował się też Kamil Wiśniewski i Dariusz Rodewald. Pozostali Polacy tegorocznej edycji nie zaliczą do udanych.

Na twarzach uczestników Rajdu Dakar wreszcie pojawił się uśmiech. Powód banalny - przejechali metę w Buenos Aires. Wśród nich pięciu Polaków. Najwyżej sklasyfikowany w swojej kategorii został jadący quadem Rafał Sonik - czwarte miejsce. Od zwycięzcy - Siergieja Kariakina - był wolniejszy o pięć i pół godziny. - Gdyby był jeszcze jeden, dwa lub trzy trudne etapy, to wynik byłby lepszy - podsumował w rozmowie z Onetem Sonik, który wygrał rajd w 2015 roku.

Na tegoroczną, 39. edycję sporo kierowców narzekało i narzeka. Na krótkie odcinki specjalne i długie dojazdówki, a także mało etapów. Rywalizacja zaczęła się 2 stycznia w stolicy Paragwaju Asuncion. Miała się odbywać przez dwa tygodnie i na 12 etapach. Tymczasem, pomijając dwa skrócone etapy, to kolejne dwa zostały odwołane.

- Rajd powinien mieć przynajmniej trzy, a może nawet cztery tygodnie. Nasze quady są coraz doskonalsze, mechanicy coraz lepsi, a my coraz bardziej doświadczeni, więc pokonanie 10 tys. km już nie jest dla nas takim wyzwaniem, jak dziesięć lat temu - stwierdził na swojej oficjalnej stronie Sonik, który chwali za to Kamila Wiśniewskiego. To debiutant, m.in. dwukrotnie wygrał Puchar Świata w rajdach Baja. W Dakarze był 10., a pierwszy wśród quadów z napędem 4x4.

W rywalizacji samochodów Polska miała jednego reprezentanta - Jakuba Przygońskiego. Jadący w barwach Orlen Teamu z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem zajął siódme miejsce.

- Celem była pierwsza dziesiątka, więc zrobiliśmy ekstra wynik! Mieliśmy dobre tempo i zebraliśmy pozytywne recenzje od pozostałych zawodników. Czołówka Dakaru to kierowcy znacznie ode mnie starsi - podkreślił 31-letni Przygoński, dla którego był to siódmy Dakar, ale drugi w samochodzie (rok temu był 15.). Wcześniej jeździł na motocyklu. - Dla mnie dziś zaczyna się misja Dakar 2018. Zrobiłem bardzo duże postępy, więc muszę utrzymać się na fali wznoszącej - dodał.

Jeśli chodzi o jednoślady, z Polaków rajd ukończył tylko Paweł Stasiaczek (81. miejsce). W trakcie wycofali się Jakub Piątek, Maciej Berdysz i Adam Tomiczek. Dodajmy, że dwóch Polaków jechało też w zagranicznych załogach. Dariusz Rodewald to mechanik ciężarówki Gerarda de Rooya. Jego załoga zajęła trzecie miejsce. Z kolei Sebastian Rozwadowski jechał jako pilot litewskiego kierowcy auta Benediktasa Vanagasa, ale oni wycofali się z rajdu.

Wideo

Materiał oryginalny: Rajd Dakar. Koniec najtrudniejszego rajdu świata... jest początkiem przygotowań do kolejnego - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie