Ratownicy chcą być służbą i lepiej zarabiać [WIDEO]

Iwona Krzywda
Iwona Krzywda
Po interwencji związkowców prywatne ambulanse mają zniknąć z ulic już za rok.

W połowie marca osiem związków zawodowych zrzeszających pracowników pogotowania ratunkowego utworzyło ogólnopolski komitet protestacyjny. Wspólnie wysłali list otwarty do premier Beaty Szydło, spotkali się również z wiceministrem zdrowia Markiem Tombarkiewiczem, któremu przedstawili swoje postulaty. Związkowcy domagają się od rządzących jak najszybszego wejście w życie nowelizacji ustawy o ratownictwie medycznym, wyeliminowania z systemu prywatnych karetek oraz podwyżek pensji.

"Dyżurny postąpił zgodnie z procedurami, ale zabrakło empatii". Straż pożarna odmówiła pomocy załodze karetki z chorą dziewczynką

Źródło:TVN24

- Uzgodniliśmy, że już w kwietniu odbędzie się konferencja, na której omówimy szczegóły nowelizacji ustawy o ratownictwie. W kwestii upaństwowienia systemu poszliśmy na kompromis i uzyskaliśmy zapewnienie, że prywatne karetki znikną do lipca przyszłego roku - informuje Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Początkowo resort zdrowia proponował wyeliminowanie prywatnych podmiotów z systemu ratownictwa dopiero za trzy lata. Po interwencji związkowców zmiana ma nastąpić szybciej. Jeśli tak rzeczywiście stanie się, w przyszłym roku z ulic zniknie ok. 10 proc. karetek, dziś obsługiwanych przez komercyjne przedsiębiorstwa. Eksperci uspokajają jednak, że nie zagrozi to bezpieczeństwu pacjentów.

- Medycyna ratunkowa jest zbyt poważną dziedziną, żeby dopuszczać do niej podmioty, które chcą wypracować zysk - uważa prof. dr hab. med. Leszek Brongel, małopolski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny ratunkowej. - Mamy trzy raz więcej karetek niż wynosi średnia w Unii Europejskiej, nie ma więc obaw, że będzie ich za mało. Natomiast niewydolność systemu, z którą czasem muszą mierzyć się chorzy wynika przede wszystkim z tego, że ratownicy ciągle są wzywani do przypadków, niewymagających tak naprawdę ich interwencji - dodaje.

Przedstawiciele ratowników liczą, że upaństwowienie systemu będzie pierwszym krokiem na drodze do uznania ratowników za służbę mundurową i utworzenia szesnastu wojewódzkich stacji ratownictwa - na wzór straży pożarnej - wspomaganych przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Ich zdaniem właściciele prywatnych ambulansów zamiast służyć, są skupieni jedynie na zarabianiu. A wypracowywanie zysku odbywa się kosztem gorszych leków i sprzętu, wykorzystywanych do ratowania życia albo kosztem pensji pracowników, zatrudnianych głównie na umowach śmieciowych.

Średnie wynagrodzenie etatowego ratownika to ok. 2 tys. zł netto. Najlepsi zarabiają ok. 3,5 tys. netto, ci zatrudnieni w stacjach powiatowych nawet poniżej 2 tys. Na kontraktach średnia stawka godzinowa wynosi 20 zł.

- Znam ratowników, którzy żeby godnie zarobić, potrafią przepracować w miesiącu nawet 500 godzin. To niebezpieczne dla nich i dla pacjentów. Dlatego domagamy się również podwyżek naszych wynagrodzeń - mówi Badach-Rogowski.

Ratownicy oczekują, że do ich pensji będą wypłacane dodatki w wysokości 1600 zł, podobne do tych, jakie otrzymują pielęgniarki. W resorcie zdrowia związkowcy usłyszeli, że na spełnienie ich postulatów w ministerialnej kasie brakuje pieniędzy. Z tym samym postulatem zwrócili się więc do szefowej rządu. Jeśli do połowy kwietnia premier Szydło nie da im gwarancji podwyżek, zapowiadają ogólnopolską akcję protestacyjną.

- Szczegółów na razie nie możemy zdradzić, na pewno w żaden sposób nie dotknie ona jednak pacjentów - uspokaja Badach-Rogowski.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zyzio

Dodajmy że nie zniknie 10%tylko zostaną zastąpione przez ambulanse państwowych podmiotów. Prywatny dysponent nastawiony jest w 99% na zysk... Więc skąd można czerpać zyski w PRM ?? Z oszczędności typu tańsze leki, tańsze środki medyczne czy dłuższą eksploatacja samochodów nawet do 1000000 km

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3