Ratunek będzie szybki i kompletny

Redakcja
Za dwa lata w krakowskim Szpitala im. Jana Pawła II każdy, nawet najciężej chory zostanie natychmiast przyjęty i poddany specjalistycznemu leczeniu.

SŁUŻBA ZDROWIA. Dziś w Polsce nie ma takiej placówki medycznej

Dzisiaj żaden szpital w Małopolsce nie dysponuje pełną, nowoczesną bazą do ratowania ludzkiego życia. Ciężko chory pacjent z Małopolski częstokroć jest wożony od szpitala do szpitala, lekarze jednego szpitalnego oddziału ratunkowego błagają kolegów z innych placówek o pomoc. Przepychanka i dyskusja, kto ma się zająć chorym trwa, a czas ucieka i szanse na uratowanie życia lub zdrowia maleją.

To - jak mówią sami lekarze - tzw. dyslokacja odsiewna, czyli robienie wszystkiego, by pacjent wymagający specjalistycznej pomocy był od nich jak najdalej...

Od 2012 r. ma być inaczej: w krakowskim Szpitalu im. Jana Pawła II powstanie Zintegrowane Centrum Specjalistycznej Medycyny Ratunkowej, w którym będą leczeni nawet najciężej chorzy pacjenci, z najbardziej rozległymi, wielonarządowymi obrażeniami. Wczoraj dyrekcja placówki podpisała z zarządem województwa umowę o dofinansowaniu budowy centrum: marszałek przekaże na ten cel 62 mln zł z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, 13 mln zł wysupła szpitalna kasa. To największa inwestycja ostatnich lat w służbie zdrowia w naszym regionie.

Wszystkie plany budowy są już gotowe. Najważniejszy obiekt nowego kompleksu to specjalistyczny oddział ratunkowy (SOR) z nowoczesnym zapleczem diagnostycznym i logistycznym. Na dachu będzie lotnisko dla śmigłowców, bezpośrednio połączone z oddziałem intensywnej opieki medycznej. W budynku znajdzie się ponadto oddział kardiologiczny, neurologiczno-udarowy. oddział neurochirurgii i chirurgii urazowej. Powstaną dwie sale operacyjne.

Całe zaplecze techniczne znajdzie się w drugim, budowanym od podstaw budynku. Do nowych obiektów zostanie zakupiona nowoczesna aparatura medyczna, podobnie jak do istniejących już jednostek szpitala, które zostaną włączone w realizację działań centrum. Budynek kardiochirurgii zostanie zmodernizowany i połączony z SOR-em. Będzie nowy sprzęt komputerowy i oprogramowanie dla aparatury medycznej.

Centrum będzie przyjmowało i leczyło chorych z całej Małopolski w większości specjalnościach: kardiologii i kardiochirurgii, torakochirurgii i pulmunologii, anestezjologii i intensywnej terapii, angiologii, chirurgii naczyń, neurologii oraz neurochirurgii i chirurgii urazowej.

Jeśli zajdzie konieczność konsultacji np. z zakresu chirurgii szczękowo-twarzowej - która znajduje się tylko w Szpitalu im. Rydygiera - nie będzie konieczności wożenia tam pacjenta, bo obie placówki będą połączone tzw. stałym zabezpieczonym łączem internetowym. Dzięki temu specjaliści nowohuccy będą mogli ze swoich gabinetów oglądnąć pacjenta w centrum i postawić diagnozę.

Anna Prokop-Staszecka, dyrektorka szpitala im. Jana Pawła II, podkreśla, że same mury i nawet najlepiej wyposażone sale operacyjne nie wystarczą do udzielania pomocy. - Dziś głównym dla nas problemem jest przygotowanie zespołów dobrze wyszkolonych, sprawnie współpracujących ze sobą specjalistów - podkreśla.
Dyrektorka ma świadomość, że w ciągu dwóch lat szpital nie będzie w stanie sam zapewnić wystarczającej liczby lekarzy wszystkich specjalności. Dlatego konieczne jest porozumienie z innymi placówkami w Krakowie.

Budowa centrum jest zadaniem pionierskim - dziś nie ma w Polsce podobnej placówki.

Dorota Stec-Fus

dstec@dziennik.krakow.pl

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie