Real wyprzedził Barcelonę

Redakcja
Kaka (na pierwszym planie) i Gonzalo Higuain (z lewej, obaj Real Madryt) w akcji Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN
Kaka (na pierwszym planie) i Gonzalo Higuain (z lewej, obaj Real Madryt) w akcji Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN
Real Madryt (który pokonał u siebie Sewillę 3-2) przegonił Barcelonę (która zremisowała na boisku Almerii 2-2).

Kaka (na pierwszym planie) i Gonzalo Higuain (z lewej, obaj Real Madryt) w akcji Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN

HISZPANIA. Ibrahimović odesłany do szatni, a Guardiola na trybuny. "Samobój" Puyola.

"Królewscy" w meczu kolejki odnieśli 13. zwycięstwo na własnym boisku. Gospodarze oddali 32 strzały, a goście tylko 3, ale to ci ostatni prowadzili 2-0 po samobójczym golu Xabiego Alonso (po centrze Capela) i bramce Dragutinovicia z rzutu wolnego (w tej sytuacji nie popisał się Casillas). Gospodarze po stracie pierwszego gola wypracowali sobie kilka okazji do wyrównania, ale Marcelo, Higuain i Ronaldo nie potrafili pokonać świetnie broniącego Palopa. Gdy przegrywali już 0-2, znowu ruszyli do ataku i szybko odrobili straty po trafieniach Ronaldo i (głową) Ramosa. Real atakował nadal. Między 70 a 74 min trzykrotnie bliski szczęścia był Higuain: najpierw trafił w słupek, potem w poprzeczkę, a w końcu strzelił obok bramki. W doliczonym czasie gry świetną okazję zmarnował Ronaldo, ale kolejny atak Realu zakończył się golem. Palop obronił "główkę" Higuaina, ale przy dobitce van der Vaarta był już bezradny.

"Barca" nieoczekiwanie straciła dwa punkty oraz... Ibrahimovicia (w drugiej połowie zobaczył czerwoną kartkę za uderzenie w twarz Cisme), a także trenera Guardiolę (w 27 min został odesłany na trybunę za krytykowanie orzeczenia sędziego; jego zdaniem bramkarz Diego Alves sfaulował Messiego w polu karnym).

Gospodarze zagrali bardzo dobrze w środku pola, podwajali krycie, skutecznie kontrowali gości. Prowadzenie uzyskali po rzucie rożnym Bernadello i "główce" Cismy. W rewanżu z rzutu wolnego ładnie strzelił Xavi, ale świetną interwencją popisał się Diego Alves. Goście w końcu wyrównali. Kapitalnie z rzutu wolnego do bramki trafił Messi. W drugiej połowie Barcelona także miała przewagę, ale to znowu Almeria objęła prowadzenie, gdy po płaskim dośrodkowaniu Guilherme piłkę do własnej bramki wpakował Puyol. Już grając w osłabieniu, goście zdołali znowu doprowadzić do remisu za sprawą Messiego po podaniu Pedro.

WYNIKI

Almeria - Barcelona 2-2 (1-1), Cisma 12, Puyol 57 samob. - Messi 42 i 66, cz.k.: Ibrahimović (Barcelona) 61; Deportivo - Tenerife 3-1 (1-1), Rodriguez 33, Guardado 55, Colotto 67 - Juanlu 18; Real M. - Sevilla 3-2 (0-1), Ronaldo 60, Ramos 64, van der Vaart 90+2 - Xabi Alonso 10 samob., Dragutinovic 52; Athletic - Valladolid 2-0 (2-0), Toquero 27 i 37; Malaga - Xerez 2-4 (1-1), Duda 40, Valdo 55 - Momo 5 karny, 72, Gioda 76, Orellana 90+4, cz.k.: Duda 71 - Armenteros 58; Osasuna - Getafe 0-0; Espanyol - Villarreal 0-0, cz.k.: Callejon (Osasuna) 76; Mallorca - Sporting 3-0 (1-0), Alvarez 12, Victor 75, Webo 89; Saragossa - Atletico 1-1 (1-0), Jarosik 7 - Balde 90+2, cz.k.: Reyes (Atletico) 70. Dziś: Valencia - Racing.

1. Real M. 25 62 67-20

2. Barcelona 25 62 61-16

3. Valencia 24 46 42-26

4. Sevilla 25 43 38-28

5. Mallorca 25 43 41-28

6. Deportivo 25 41 29-27

7. Athletic 25 40 34-30

8. Villarreal 25 33 36-37

9. Getafe 25 33 31-32

10. Atletico 25 31 38-38

11. Osasuna 25 31 24-26

12. Sporting 25 31 28-32

13. Almeria 25 30 29-35

14. Espanyol 25 28 18-32
15. Malaga 25 27 31-33

16. Racing 24 25 24-37

17. Saragossa 25 25 30-48

18. Valladolid 25 20 27-44

19. Tenerife 25 20 21-52

20. Xerez 25 15 18-46

(FIL)

ZDANIEM TRENERÓW

Manuel Pellegrini, Real Madryt:

- Przez 15 minut byliśmy jacyś uśpieni. Jednak po pierwszej bramce dla Sevilli zareagowaliśmy i prezentowaliśmy wielki futbol. W I połowie stworzyliśmy sobie 4 czy 5 sytuacji. Rywal w ogóle nie miał okazji, a stracone gole były jakimś wielkim absurdem.

Manolo Jimenez, Sevilla:

- Nigdy nie widziałem tak silnego Realu Madryt. Zaprezentował elektryczny futbol, zresztą jak zawsze. Ma szybkich, silnych i świetnych zawodników. To nieprawdopodobna drużyna. Real miał wiele klarownych sytuacji, a my skupiliśmy się na kontrach.

Josep Guardiola, Barcelona:

- "Barca" zawsze powinna wygrywać, lecz mecz można zremisować i przegrać. Przegrywaliśmy 1-2, graliśmy w dziesięciu, ale drużyna zareagowała. Graliśmy dobrze, chcę pogratulować wszystkim moim zawodnikom, ponieważ walczyli do końca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie