Referendum w Grecji. Nie zgadzają się na dyktat Brukseli [WIDEO]

Remigiusz Półtorak
Grecja. To wciąż wyniki szacunkowe, ale sondaże po zamknięciu lokali wskazują, że referendum wygrali przeciwnicy porozumienia z UE.

Oznacza to, że warunki pomocowe dla Greków, przedstawione przez wierzycieli (Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny) zostały odrzucone.Teraz teoretycznie lepszą kartę przetargową w negocjacjach ma premier Alexis Cipras. On sam dał to wczoraj od razu do zrozumienia.

Nikt jednak nie jest jeszcze w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy jeśli potwierdzą się te wstępne wyniki, to droga do wyjścia Grecji ze strefy euro będzie otwarta? Nie jest to takie oczywiste.

WIDEO: Grecy odrzucili warunki pomocy. Sondaż: 52 proc. Greków zagłosowało w referendum na "nie"

Źródło: RUPTLY/x-news

Po pierwsze, Cipras wyklucza taką możliwość. Powtarzał to bez przerwy w ostatnim tygodniu, także w słynnym wystąpieniu telewizyjnym, w którym bronił twardej polityki wobec Brukseli. Wczoraj wieczorem również w żadnym momencie nie dał do zrozumienia, że po wygranym referendum miałoby się to zmienić. Sytuacja jest jednak o tyle skomplikowana, że plan pomocowy dla Aten obowiązywał do końca czerwca i brak dalszej kroplówki finansowej ze strony Europejskiego Banku Centralnego może być dla Aten zabójczy. W kasie jest niemal pusto, rząd nie był w stanie zwrócić kolejnej pożyczki w ubiegłym tygodniu (1,5 mld euro), termin na zwrot następnej transzy (3,5 mld euro) przypada 20 lipca.

Co się stanie, jeśli pieniędzy całkowicie braknie, m.in. na wypłatę wynagrodzeń dla budżetówki. W najbardziej ekstremalnym scenariuszu można sobie wyobrazić, że władze będą zmuszone, aby powrócić do drachmy. Choć dzisiaj jest to jeszcze trudne do wyobrażenia.

Także z tego powodu, że traktaty europejskie w żadnym miejscu nie przewidziały wyjścia jakiegokolwiek kraju ze strefy euro. Według pomysłodawców, to był bilet tylko w jedną stronę. Nie wiadomo więc, jak to wychodzenie, w tym wypadku tzw. Grexit, miałoby wyglądać i przede wszystkim, jakie miałoby konsekwencje dla samych Greków i dla całej strefy.

Właśnie z tego powodu uwidoczniły się w ostatnich dniach pierwsze tak poważne rozbieżności między Berlinem i Paryżem. Prezydent Francois Holande do ostatniej chwili dążył do tego, aby porozumienie Grecji z wierzycielami zostało zrealizowane, a wręcz osobiście zachęcał Alexisa Ciprasa, żeby porzucić myśli o referendum. Powód? Francja dużo bardziej niż Niemcy boi się nieprzewidzianego rozbicia strefy euro i dalszych skutków ekonomicznych. Tymczasem kanclerz Angela Merkel, ale też socjaldemokratyczny wicekanclerz Sigmar Gabriel uważają, że dla niemieckiej gospodarki (która dotychczas najwięcej ugrała na wspólnej walucie) gorsze jest utrzymywanie strefy, która byłaby bardzo nierównomierna.

Gdy tylko pojawiły się wstępne wyniki, Merkel i Hollande zapowiedzieli na dzisiejszy wieczór błyskawiczne spotkanie robocze poświęcone tylko Grecji.

- Ewentualne wyjście Grecji ze strefy wspólnej waluty w ogóle by się nie przełożyło na polską gospodarkę, bo mamy bardzo minimalne kontakty gospodarcze z tym krajem. Całej strefie euro też niespecjalnie zaszkodzi wyjście Grecji - twierdzi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego "Xelion".
(AIP)

Bank prosi o pomoc
Kiedy Banki w Grecji zostaną znowu otwarte? Pojawiły się sprzeczne informacje na ten temat. Najpierw minister finansów Janis Warufakis obiecał, że stanie się to już we wtorek, ale nie wskazał, na jakiej podstawie tak twierdzi. Dlatego bardziej wiarygodna wydaje się wiadomość, że nastąpi to dopiero wtedy, jeśli dojdzie do porozumienia się z wierzycielami. Na razie rzecznik rządu Gabriel Sakellaridis zapowiedział, że Bank Grecji zwróci się do Europejskiego Banku Centralnego, aby zniósł limit kredytów ratunkowych, które miałyby zapewnić płynność sektorowi bankowemu.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Roman Waldemar Jedynak

Wreszcie ! Grecy powiedzieli NIE niemieckim i francuskim bankom! Myślę, że dobrze się stało. Grecja stanowiąca przedmurze Europy( dla Turcji), do Wspólnoty Europejskiej należy od 1981 roku. Zanim zaczęła poddawać się dyktatom wspólnotowym, Grecja była krajem z atrakcyjną produkcją rolną oraz industrialną gospodarką surowcową i przemysłową mającą w założeniach min. pełne zatrudnienie i zapotrzebowanie własnego społeczeństwa w żywność i artykuły przemysłowe w oparciu o własną produkcję. Jeszcze w latach 80 tych ub. wieku każdy Grek chwalił się własnym udziałem w procesie produkcji i zaopatrzenia. Producenci rolni wmawiali nam, że mają najlepsze sery i jogurty, arbuzy i melony, brzoskwinie i oliwki. A wina i destylaty były bezdyskusyjnie naj, naj najlepsze w Europie. Nie można się było pochwalić , że pije się coś innego. Taki obraz zapracowanego społeczeństwa widziałem w latach 80 - tych ub.w.. W latach 90 - tych i po roku 2000 w Grecji widziałem jak likwidowane są zakłady przemysłowe, a w sklepach było pełno produktów spożywczych z zachodniej Europy co już się Grekom nie spodobało, nam zresztą też. Myślę, że ta unifikacja zaszkodziła greckiej gospodarce. Potem doszły kredyty, tzw. dopłaty z UE i początek końca greckiej prosperity. Do Polski zaczęli wracać Polacy, zlikwidowano polską szkołę przy polskiej ambasadzie, Olimpiada w Atenach spowodowała ogromne zadłużenie na projekty, które miały być inwestycjami w przyszłość ale niestety nigdy się nie zwrócą. Niemieccy i francuscy inwestorzy wzięli swoje i zaczęli inwestować na innych rynkach licząc , że Grecy zapracują z własną ofertą produktową w turystyce na spłaty długów i utrzymają infrastrukturę. Niestety kolejne rządy uzależniały gospodarkę Grecji od obcych banków a konkurencja w turystyce tak jak w produkcji rolnej doprowadziła do sytuacji w której Grecja znalazła się bez szans na samodzielne wyjście z kryzysu. Teraz tak jak inne kraje Grecja musi zacząć rezygnować z wszelkiej pomocy, powiedzieć dość banksterom i zacząć samodzielnie odtwarzać gospodarkę. Nie jest prawdą, że Grecy są leniwi i kombinują. To obcy kapitał pozbawił Greków inwencji i inicjatywy w produkcji i w usługach. Teraz Grecy powiedzieli NIE ! Zwyciężyła grecka demokracja, a ponieważ demokracja wywodzi się Grecji, to teraz czas aby rozwiązanie Greckie przyjęli Portugalczycy, Hiszpanie , Włosi, Słowacy a może nawet i Francuzi a za nimi Łotwa i inne kraje, których społeczeństwa uświadomiły sobie jak bardzo ich kraje są uzależnione od Europejskiego Banku Centralnego, MFW i innych zagranicznych funduszy.

K
Krakus

Wzrośnie płaca minimalna i będzie taka jak w Grecji ?

n
noco

A co na to tusek i ta jego specjalistka od 6 tys. to dla debili?
polska szarańcza, która wyfrunęła do Brukseli ma teraz problem. Może pójść z torbami. Pytanie tylko dokąd? Bo w Polsce, mam nadzieję, pokoiki na Monte już przygotowany.

b
bo

to samo będziemy przechodzić po przejęciu władzy przez PiS

n
nasi

dolacza, nie dosc ze wesolo to jeszcze goraco, nareszcie ktos im pokrzyzowal szyki .

K
Krakauer

Dreczy mnie jedynie pytanie, czy brukselscy zydzi wysla do Grecj wojska NATO ? A moze wystarczy"Szpica" ? Zaczyna byc wesolo.

C
Czyt.

Brawo Grecy! Grecy pokazali pasożytnieczej PE-UE, że nie "pękają" przed "szakalmi" finansjery tzw. wielka trójcą! Teraz kolej na Hiszpanię i Portugalię. Pozdrawiam.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3