Reforma nie pozostawiła gminom wyboru. Żeby uczniowie się pomieścili rozbudowują szkoły

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Szkoła Podstawowa z przedszkolem w Brzączowicach (po rozbudowie) Fot. UGiM Dobczyce
W rozbudowanej Szkole Podstawowej w Brzączowicach przedszkolaki już korzystają z nowych pomieszczeń, a niedługo do nowych klas wprowadzą się też uczniowie. Z kolei gmina Siepraw już szykuje się do rozbudowy SP w Zakliczynie, a w dalszej perspektywie również do budowy przedszkola w tej wsi.

Obydwie te rozbudowy łączy to, że wymogła je reforma oświaty i pojawienie się w szkołach siódmo- i ósmoklasistów. W placówkach zrobiło się po prostu ciasno. - Kiedy zaczynałam tu pracować kilkanaście lat temu, do przedszkola uczęszczało 32 dzieci, a podstawówka miała sześć klas, z których każda liczyła po 14-17 uczniów. Teraz w przedszkolu mamy 75 dzieci, a chętnych jest nawet więcej, ale nie ma więcej miejsc. W Szkole Podstawowej zad jest osiem klasy i to już nie tak małych jak kiedyś, bo choć mamy taką, która liczy 16 osób, to mamy też taką, w której jest ich 25 - mówi Grażyna Kwiecińska, dyrektor SP w Brzączowicach.

Brak miejsca zaczął doskwierać szczególnie, kiedy zlikwidowano gimnazja. Już w 2017 roku, żeby przyjąć tu siódmą klasę wygospodarowano miejsce dzieląc największą z sal na pół. Wtedy, w lipcu rozpoczęła się rozbudowa szkoły, która przed kilkoma dniami dobiegła końca. Po drodze nie obyło się bez pewnych perturbacji, bo przy pierwszym odbiorze inwestycji przez strażaków okazało się, że muszą być wykonane dodatkowe prace jako, że nowa część ze starą tworzy integralną całość.

Już się z tym uporano i teraz dzieci mogą korzystać z nowych pomieszczeń. Na razie przeprowadzono do nich przedszkolaki (zajęły one parter dobudowanej części), a uczniowie klas I-III, którzy zajmą piętro mają się przeprowadzić w najbliższych tygodniach. Starsze klasy zostaną w starej części, która przejdzie jeszcze mały lifting, kiedy młodsze dzieci przeniosą się do nowego skrzydła.

- Jest super - mówi pani Sabina, której dzieci uczęszczają tu do szkoły i przedszkola. - Poranki są teraz spokojniejsze, bo przedszkolaki mają osobną szatnię, wcześniej przebierały się na szkolnym korytarzu, po którym biegali uczniowie. O nowych przedszkolnych salach też można mówić w samych superlatywach: są przestronne, kolorowe i dobrze doświetlone, bo wyposażone w duże okna.

Szkoła licząca wcześniej ok. 2500 m kw. zyskała prawie 900 m kw. dodatkowej powierzchni. Rozbudowa kosztowała 3 119 207 zł. Sfinansowała ją gmina Dobczyce. - Teraz mamy szkołę na miarę XXI wieku - mówi dyrektorka szkoły.

Do podobnej inwestycji szykuje się teraz gmina Siepraw. Chodzi o rozbudowę Zespołu Placówek Oświatowych w Zakliczynie, w którym mieszczą się szkoła odstawowa i przedszkole. Ogłoszono już przetarg i wybrano najtańszą ofertę, która opiewa na 1 225 999 zł. Wójt tej gminy Tadeusz Pitala, nie kryje, że gdyby nie reforma, inwestycja ta nie byłaby konieczna. Planowano owszem, ale powiększenie przedszkola. Działka na której stoi szkoła nie wystarcz na aż tak dużą rozbudowę, aby zmieścić na niej dodatkowe sale dla uczniów i dla przedszkolaków. Dlatego gmina chce kupić w pobliżu inną działkę i na niej wybudować przedszkole.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Krótki wywiad: przejście, na którym zginął prof. Vetulani będzie przebudowane. Wiele innych też

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wściekły

A po wybudowaniu i oddaniu do użytku pomieszczeń wzorem dużych miast złożyć pozew zbiorowy przeciwko ministerstwu za koszty poniesione przez wprowadzanie niepotrzebnej reformy edukacji.

G
Gonzo

Nie wszystkim nauczycielom należą się podwyżki - ja bym dużą cześć ich zwolnił (leniwych i bez efektów pracy), reszcie podniósł liczbę godzin i dał podwyżkę.

M
Marnowanie kasy

Zamist na podwyzki nauczycieli i poprawe jakosci nauczania kasa idzie w beton. Co za kretynskie pomysly pis. Rozbudowa szkol w pokoleniu nizu to tylko pisowcy takie glupoty mogli wymyslic.

Dodaj ogłoszenie