Remont przychodni kością niezgody wśród mieszkańców Mszany Górnej

Józef Budacz
Zdaniem niektórych mieszkańców Mszany Górnej, zaproponowany przez gminę remont przychodni, to bubel inwestycyjny
Zdaniem niektórych mieszkańców Mszany Górnej, zaproponowany przez gminę remont przychodni, to bubel inwestycyjny Józef Budacz
Mieszkańców Mszany Górnej (gm. Mszana Dolna) podzielił planowany przez gminę remont budynku ośrodka zdrowia. Jednym pomysł przebudowy przychodni się podoba, inni wręcz przeciwnie - twierdzą, że przyniesie on więcej strat, niż pożytku.

Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Medicus Kulka Holding w Mszanie Górnej swoje usługi dla mieszkańców gminy świadczy od 15 lat. Budynek przy drodze wojewódzkiej 968 dzierżawi od gminy dr Krzysztof Kulka. Zdeklarowanych pacjentów objętych opieką zdrowotną przez przychodnię jest blisko 6 tys. osób. Są to mieszkańcy Mszany Górnej, Lubomierza, Łostówki i wsi Łętowe. Placówka przyjmuje również pacjentów spoza gminy Mszana Dolna, bo wykonuje ona badania lekarskie dla kierowców z zakresu medycyny pracy, a także prowadzi rehabilitację.

Podzieleni mieszkańcy

W lipcu na spotkaniu wiejskim mieszkańcy dowiedzieli się, że władze gminy Mszana Dolna planują przebudowę przychodni. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo mający 55 lat budynek, od dawna prosi się o gruntowny remont. Władze gminy nie miały jednak pieniędzy, aby inwestycję przeprowadzić. Aż do czerwca tego roku, kiedy to na jej część udało się pozyskać 1,5 mln zł dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego. Mszańscy urzędnicy wyliczyli, że całkowity koszt remontu budynku wyniesie 3 mln 402 tys. zł. Jednak aby gmina otrzymała dofinansowanie z unijnej kasy, musi część budynku przychodni przeznaczyć dla osób niepełnosprawnych.

- Jak w wyremontowanym budynku mieliby się pomieścić i pacjenci, i osoby niepełnosprawne, skoro po remoncie nie będzie dla nich wszystkich miejsca - mówi Andrzej Dorynek, mieszkaniec Mszany Górnej i członek rady sołeckiej.

Pierwotny plan zakładał połączenie obecnego budynku przychodni ze szkołą podstawową. Mogliby się w nim pomieścić wszyscy. - A tak to mamy nieprzemyślany bubel inwestycyjny, który nie rozwiąże problemy pacjentów - dodaje.

Budynek przychodni jest w opłakanym stanie. Do tej pory przeprowadzone w nim prace miały charakter bardziej kosmetyczny. Pacjenci w oczekiwaniu na wizytę nieraz muszą siedzieć na schodach, bo w ciasnych korytarzach jest za mało miejsca. Lekarze przyjmują też w niewielkich gabinetach. Jednym słowem daleko tutaj do komfortowych warunków.

Szkoła lekiem na całe zło?

- Najgorzej jest wtedy, gdy zbliża się okres zachorowań - mówi Michał Mysza, sołtys Mszany Górnej. - Doktor Kulka potrafi w krótkim czasie przyjąć nawet 100 pacjentów. Wszyscy gnieżdżą się na malutkich korytarzach. To nie jest normalne - zaznacza.

Dodaje, że on sam, jak i osoby, z którymi rozmawiał na ten temat, nie są przeciwni umieszczeniu w tym ośrodku osób niepełnosprawnych, ale - jak podkreśla - jeżeli chce się taką inwestycję przeprowadzić, to należałoby ją skonsultować z mieszkańcami. A takich konsultacji nie było. - Jest we wsi budynek starej szkoły, który można byłoby wyremontować i tam umieścić osoby niepełnosprawne - dodaje z kolei Irena Głuch.

Kłopotliwy remont

Pierwotny projekt przebudowy przychodni powstał 6 lat temu. Wg niego inwestycja ta kosztowałaby ponad 5,5 mln zł. Bolesław Żaba, wójt gminy Mszana Dolna tłumaczy, że samorządu na to nie stać. - W naszej gminie jest blisko 220 niepełnosprawnych osób. Wydaje mi się, że po przebudowie w budynku przychodni wszyscy mogą się w nim pomieścić. Będzie tam osobne piętro dla pacjentów i osób niepełnosprawnych - mówi.

Tego samego zdania jest Maria Kowalczyk, radna z Mszany Górnej. - Nie jestem zwolenniczką wójta, ale w tej sprawie się z nim w zupełności zgadzam. - Pieniądze na tę inwestycję są przyznane na dany cel i nie można ich przekierować w remont innego budynku -mówi .

Piotr Pajdzik, przedsiębiorca i mieszkaniec Mszany Górnej, przyznaje, że remont tej przychodni jest konieczny.

- Szkoda tylko, że wójt Żaba temat tej inwestycji podnosi przed wyborami. Gmina chcąc ją zrealizować, będzie musiała wziąć na nią kredyt, bo kasa urzędu świeci pustkami - podkreśla.

ZOBACZ KONIECZNIE:

FLESZ: Program 300 plus - jak otrzymać wsparcie finansowe

Źródło: vivi24

Wideo

Materiał oryginalny: Remont przychodni kością niezgody wśród mieszkańców Mszany Górnej - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tadeusz Klimek
Szanowni Państwo,
inicjatywa rozbudowy i modernizacji ośrodka zdrowia w Mszanie Górnej, to była moja inicjatywa, którą jako były Z-ca Wójta Gminy Mszana Dolna prowadziłem od 2012r do 2014r. Projekt został opracowany zgodnie z wymogami sztuki budowlanej, jaką przewidują przepisy w odniesieniu do placówek służby zdrowia, a także był konsultowany z wszystkimi grupami zawodowymi jak i mieszkańcami. Po upływie 6 lat projekt ten został wrzucony do kosza bez jakiegokolwiek uzgodnienia z w/w grupami, w tym brak konsultacji także ze mną. O fakcie istnienia nowego projektu zarówno ja, jak i mieszkańcy dowiedzieliśmy się na jednym z ostatnich zebrań wiejskich. Dzisiejsze tłumaczenia Wójta Gminy i jego niektórych pracowników świadczą jedynie o kolejnym braku profesjonalizmu, jak należało zadanie pn."modernizacja ośrodka zdrowia w Mszanie Górnej" załatwić. Pierwszy krok, to było kilka lat temu pozyskać fundusze z UE i środków krajowych. Drugie, o ile pojawił się pomysł na zaadoptowanie części budynku dla niepełnosprawnych, to wystarczyło uaktualnić pierwszy projekt, którego koszt byłby mniejszy od przygotowywania drugiego projektu. Brak jakiejkolwiek logiki w postępowaniu Wójta. Zwykła niegospodarność! Ponadto gołym okiem każdy widzi brak wcześniejszych starań o pozyskanie środków na realizację pierwszego projektu. Ponadto podany koszt pierwszego projektu do kosztów drugiego został celowo zawyżony przez Urząd Gminy Mszana Dolna, aby zmanipulować opinią mieszkańców, że ten drugi zasługuje na realizację. Ubolewam także, że redaktor Józef Budacz nie przedstawił mieszkańcom moich danych, które zobowiązał się podać do publicznej wiadomości. Najwięcej jak zwykle mają do powiedzenia ci, którzy o niczym nie wiedzą lub bazują na swoim i cudzym przekazie pantoflowym.
Dodaj ogłoszenie