Rewanż za 0-4

Redakcja
Piszczek wznowił treningi W 10. kolejce spotkań III ligi piłkarze Proszowianki zmierzą się na własnym boisku z Dalinem Myślenice. Po ostatnim zwycięstwie nad Unią Tarnów sytuacja proszowian w tabeli wciąż nie jest godna pozazdroszczenia, ale przynajmniej nie zwiększył się dystans do rywali. Chcąc poważnie myśleć o zajęciu po rundzie jesiennej miejsca w miarę bezpiecznego, trzeba jednak wygrywać przynajmniej na własnym boisku.

Niedziela, godz. 16, Proszowianka - Dalin

Niedziela, godz. 16, Proszowianka - Dalin

Piszczek wznowił treningi

 W 10. kolejce spotkań III ligi piłkarze Proszowianki zmierzą się na własnym boisku z Dalinem Myślenice. Po ostatnim zwycięstwie nad Unią Tarnów sytuacja proszowian w tabeli wciąż nie jest godna pozazdroszczenia, ale przynajmniej nie zwiększył się dystans do rywali. Chcąc poważnie myśleć o zajęciu po rundzie jesiennej miejsca w miarę bezpiecznego, trzeba jednak wygrywać przynajmniej na własnym boisku.
 Zawodnikom Dalinu, prowadzonym w tym sezonie przez Leszka Walankiewicza, również nie wiedzie się w tej rundzie szczególnie, ale ostatnio zasygnalizowali zwyżkę formy. Zremisowali na wyjeździe z Pogonią Staszów, w środę rozgromili Stal Sanok 5-2 i w niedzielę zapewne tanio skóry nie sprzedadzą. - Nie boimy się Dalinu - zapowiada przed spotkaniem trener Proszowianki Lucjan Franczak. Na pytanie, ile punktów chciałby zdobyć jesienią, odparł: - Nad tym się dokładnie nie zastanawialiśmy. Myślę, że aby zakończyć rundę jesienną w środkowych rejonach tabeli, trzeba zdobyć około 25-26 punktów. Na razie jednak trzeba grać. Punkty będziemy liczyć na końcu.
 W kadrze Proszowianki w ciągu ostatnich dni nie zaszły praktycznie żadne zmiany. Wprawdzie wznowił treningi Krzysztof Piszczek, ale jeszcze wczoraj był na badaniu USG i - nawet gdyby wyszło pomyślnie - trudno się spodziewać, by po długiej przerwie w zajęciach trener wystawił go do gry. Nadal nie jest wyjaśniona sytuacja trenującego z zespołem Artura Tyrki, który również w niedzielę nie zagra. Kilku zawodników narzeka co prawda na drobne urazy, lecz nie są one na tyle groźne, by uniemożliwiały im grę w niedzielnym meczu. W tej sytuacji wyjściowy skład Proszowianki raczej nie będzie się różnił od tego z ostatnich spotkań. Tym, co może budzić niepokój, jest tylko rosnąca ilość żółtych kartek. Po trzy kartoniki mają już na koncie Jędrszczyk, Krupa i Ankowski i chcąc uniknąć przymusowej absencji w następnym spotkaniu, muszą uważać, by nie narazić się arbitrowi.
 Przypuszczalny skład Proszowianki: Ambrosiewicz - Kusek, Jędrszczyk, Świstak - Jaskólski, Skrzyński, Krupa, Duniec, Radwański - Dzieński, Ankowski.
 W ubiegłym sezonie bilans wzajemnych spotkań obu drużyn był remisowy, przynajmniej punktowo. W Proszowicach zwyciężyli gospodarze 1-0 po bramce Piotra Bani. W rewanżu Dalin rozgromił Proszowiankę 4-0. Trzy gole w tym spotkaniu zdobył Grzegorz Wyroba, który jednak w niedzielę nie zagra z powodu kontuzji. Nadarza się doskonała okazja, by za sromotną porażkę wziąć srogi rewanż.

(ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie