Rewelacyjny wynalazek z Politechniki Krakowskiej

Rewelacyjny wynalazek z Politechniki Krakowskiej

Paweł Stachnik

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Nauka. Zespół kierowany przez prof. Janusza Mikułę stworzył tzw. geopolimer o wyjątkowych właściwościach. Materiał jest tani w produkcji, wytrzymały na trudne warunki atmosferyczne, a do tego pochłania wilgoć i zapachy.
Geopolimerowe popiersie patrona Politechniki Tadeusza Kościuszki

Geopolimerowe popiersie patrona Politechniki Tadeusza Kościuszki ©fot. Paweł Stachnik

Jako baza dla krakowskiego geopolimeru, nazywanego potocznie sztucznym kamieniem, posłużył tuf wulkaniczny występujący w okolicach wsi Filipowice pod Krakowem.

- To lekki kamień pochodzenia wulkanicznego, który ze względu na łatwość obróbki i dobre właściwości termoizolacyjne wykorzystywany był dawniej do celów budowlanych. W Krakowie istnieje nawet kilka budynków wzniesionych z tego materiału - mówi prof. Janusz Mikuła.

Żeby z filipowickiego tufu powstał nowy polimer, badacze poddali go obróbce fizycznej i chemicznej. Kamień został najpierw wyżarzony w temperaturze nieco poniżej 100 stopni, a następnie zmielony na pył. Z pyłu z dodatkiem odpowiednich substancji (m.in.
wodorotlenku potasu i sodu) sporządzono roztwór alkaliczny, w którym nastąpił proces polikondensacji, czyli tworzenia się łańcuchów cząsteczek. Proporcje dodatków są unikatowym opracowaniem naukowców Politechniki.

Następnie badacze wlali zgęstniały roztwór do przygotowanych form, które nadały mu pożądane kształty. Tak powstały prototypowe cegły, bloki i płyty. Krakowianie wyprodukowali nawet geopolimerowe popiersie patrona uczelni Tadeusza Kościuszki.

- Nasz geopolimer ma bardzo wysoką wytrzymałość mechaniczną i termiczną (rzędu 1000 stopni). Jest ponadto odporny na działanie kwasów oraz chlorków i siarczanów, a także na mróz przekraczający minus 50 stopni. Jest też wytrzymały na ścieranie - zachwala prof. Mikuła. Przy tych wszystkich zaletach koszt produkcji sztucznego kamienia z Politechniki Krakowskiej można porównać do standardowych wydatków na produkcję tradycyjnych betonów.

Wynaleziony w Krakowie materiał ma jeszcze jedną przewagę - niską szkodliwość dla środowiska. Szacuje się, że synteza geopolimerów jest dwukrotnie mniej energochłonna niż np. produkcja cementu portlandzkiego. W jej trakcie wydziela się do ośmiu razy mniej dwutlenku węgla, co może istotnie zmniejszyć obciążenia środowiska.

Wykorzystując geopolimer można produkować m.in. okładziny budynków, materiały izolacyjne, pokrycia antykorozyjne, materiały ognioodporne, kompozyty do zaawansowanych zastosowań (np. dla konstrukcji lotniczych) czy szeroko pojętą galanterię budowlaną. Oprócz typowych elementów budowlanych można również wytwarzać powłoki geopolimerowe na powierzchniach takich materiałów jak beton, stal, ceramika i drewno. Powłoki te również charakteryzują się wysoką odpornością na temperaturę, ścieranie i warunki atmosferyczne.

- Na ścianie w pomieszczeniu mieszkalnym to zaledwie kilkumilimetrowa warstwa syntetycznego kamienia, której struktura może być zaprojektowana tak, by regulowała wilgotność i wiązała nieprzyjemne zapachy. Geopolimer może pochłaniać wilgoć, a następnie zwracać ją do pomieszczenia - wyjaśnia prof. Mikuła.

Krakowski wynalazek ma duży potencjał komercyjny. Złoża tufu koło Filipowic są pokaźne, a proces wytwarzania geopolimerów nie jest drogi ani skomplikowany. Da się z powodzeniem użyć urządzeń stosowanych do produkcji zwykłego betonu w istniejących zakładach.

Cenny wynalazek zgłoszono do ochrony patentowej, trwają też rozmowy z międzynarodowym koncernem budowlanym na temat rozpoczęcia produkcji. To niejedyny zresztą sposób wykorzystania krakowskich geopolimerów. Rozpoczęto prace nad zastosowaniem ich do oczyszczania wody i powietrza, a także stworzenia antykorozyjnych lakierów.

pawel.stachnik@dziennik.krakow.pl

Komentarze (10)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
geopolimer

Jan (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Czyli powielono technikę Egipcjan przy produkcji bloków pod budowe piramid.https://www.youtube.com/watch?v=Gsv-UzD9PUo

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nie ma czym się podniecać, ten wynalazek jest za drogi

Zibi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

Nie ma czym się podniecać, ten wynalazek jest za drogi!!
Produkcja cementu wymaga podgrzania wapienia przez 20 minut w temp. 2000 C potem wystarczy piasek i woda i zwykłe suszenie na budowie, a...rozwiń całość

Nie ma czym się podniecać, ten wynalazek jest za drogi!!
Produkcja cementu wymaga podgrzania wapienia przez 20 minut w temp. 2000 C potem wystarczy piasek i woda i zwykłe suszenie na budowie, a geopolimer potrzeba wypalać w temp ok. 100 c przez 24 h. Więc geopolimer sam nie wyschnie na budowie. Jakim cudem koszt produkcji cementu i geopolimeru może być zbliżony? Jeśli piekłbym kawałek ciasta w tym czasie to musiałby kosztować ze 300 zł/kg. Po co geopolimer komuś skoro są tańsze rozwiązania o prawie takich samych właściwościach. Beton też jest mrozo- i ognioodporny i można go kształtować poza fabryką (geopolimer już nie).zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nowy beton

Polak (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Podobnych szans Polska zaprzepaściła wiele . Patent i międzynarodowa firma ? Niemiecka? A może by tak rząd sfinansował utworzenie nowej firmy za srodków na walkę z bezrobociem. I Utworzył firmę...rozwiń całość

Podobnych szans Polska zaprzepaściła wiele . Patent i międzynarodowa firma ? Niemiecka? A może by tak rząd sfinansował utworzenie nowej firmy za srodków na walkę z bezrobociem. I Utworzył firmę Polską w 100 % , z polskim zatrudnieniem i zyskami dla Polski. Rząd polski przerasta takie zadanie? zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
polimer

realista (gość)

Zgłoś naruszenie treści

A czy rzad ma prawo tworzyc własne firmy ?
Pomysl

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wyn

Alazek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Wartało by wrócić do tego wynalazku za kilka lat i zobaczyć, czy ktokolwiek z tradycyjnych branż z tego skorzystał - jeśli te cechy są prawdziwe, to materiał jest zagrożeniem dla wielu producentów,...rozwiń całość

Wartało by wrócić do tego wynalazku za kilka lat i zobaczyć, czy ktokolwiek z tradycyjnych branż z tego skorzystał - jeśli te cechy są prawdziwe, to materiał jest zagrożeniem dla wielu producentów, którzy będą chcieli go zablokować. Zamiast zatem przesiadywać w studiu, ja bym się udał do działu rozwoju firmy np. Atlas lub Azotów w Tarnowie (bo bliżej) i tam starał się o wejście kapitałowe w spin-off (pod warunkiem, że własność intelektualna jest chroniona, o czym brak informacji). To by dało mocnego partnera w walce o swój udział w rynku i dało ładny zwrot polskiej gospodarce (z której podatków finansuje się uczelnię i badania panów z PK). zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Patentowanie tego to nonsens

Alamakota (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Generalnie z nowym wynalazkiem są dwie opcje: 1) patent 2) receptura. Patent tutaj nie ma sensu gdyż każdy może w obiektach specjalnyczh czytaj wojskowych i energetycznych stosować ten wynalazek -...rozwiń całość

Generalnie z nowym wynalazkiem są dwie opcje: 1) patent 2) receptura. Patent tutaj nie ma sensu gdyż każdy może w obiektach specjalnyczh czytaj wojskowych i energetycznych stosować ten wynalazek - bez obawy, żę ktoś to kiedykolwiek sprawdzi. Lepsza jest receptura - i tutaj trzeba wybrać odbiorcę - ze względu na to, że materiał ten jest odporny na niskie temperatury - co mnie osobiście dziwi - w świetle tego, że można go użyć jako filtru do wody czy powietrza (otwarta mezoporowatość) - to idealnym odbiorcą jest Federacja Rosyjska - która będzie rozwijać sektor arktyczny - i potrzebuje olbrzymich ilości betonu na budowę infrastruktury. Alternatywnie Kanada (mniejszy potencjał) i USA (Alaska). Tertium jak mawiają starożytni Rzymianie non datur. Osobiści postawiłbym na ruskich powiem dlaczego, w ostatnich czasach rozwija się tam masowa produkcja PVC (chlorku poliwinylu) - wymagająca chloru, który powstaje przy elektrolizie stopionych soli sodowych i potasowych przy otrzymywaniu ługów. Stąd można jak to zwykle bywa w technologii pożenić te dwa procesy. W Polsce takich olbrzymich instalacji raczej nie ma. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Z chemi

kl (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Jeżeli coś teraz chłonie wodę , to jutro będzie tę wodę oddawać do otoczenia , to samo jest z zapachem.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
brednie

zyga (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

Wyżarzony w 100 stopniach?!
Kto to pisał?
a wodorotlenki to co, nieszkodliwe dla środowiska są?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
rewelacyjny wyn alazek z Krakowa

Polak patriota (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

póki Polską będą rządzić grupy wlsnych interesów , antypolskie i antynarodowe , póty Piolacy będa nędzarzami i parobkami Europy , pogonić te hołote rządzącą antypolską z Kraju

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
...

smok wawelski (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

Patent na wytwarzanie najczystszego grafenu też miały Azoty Tarnów. I co z nim zrobiono?

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo