Rewolucja z autostradą może ulżyć gminom

Rewolucja z autostradą może ulżyć gminom

BARBARA CIRYT

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Fragment autostrady A4 tuż przed bramkami w Balicach Fot. Barbara Ciryt

Fragment autostrady A4 tuż przed bramkami w Balicach Fot. Barbara Ciryt

Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że z Krakowa wysłano już do Katowic pismo z prośbą, by sejmiki obu województw przeanalizowały przejęcie autostrady podczas spotkania na Wawelu (wyznaczonego na 5 kwietnia).
Fragment autostrady A4 tuż przed bramkami w Balicach Fot. Barbara Ciryt

Fragment autostrady A4 tuż przed bramkami w Balicach Fot. Barbara Ciryt

Fragment autostrady A4 tuż przed bramkami w Balicach Fot. Barbara Ciryt

DROGI. Przejęcie A4 przez samorządy Małopolski i Śląska, popierają szefowie gmin m.in. Zabierzów i Zielonki.

Wielkim orędownikiem takiego rozwiązania jest radny Sejmiku Małopolskiego Kazimierz Czekaj.
Pozyskał on informacje z Ministerstwa Transportu i Gospodarki Wodnej, że koncesjonariusz nie może liczyć na przedłużenie umowy. Jednak ta ma się zakończyć dopiero w 2027 roku. Mimo to radni Sejmiku zaczynają wierzyć, że przejęcie drogi od koncesjonariusza - Stalexportu może nastąpić szybciej.

Jak już pisaliśmy, Grzegorz Stech, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich uważa to za całkiem realny scenariusz. Przypomina, że droga była wybudowana z pieniędzy podatników, a służy jako miejsce zarobku jednej spółki. Natomiast kierowcy narzekają na wieczne remonty i wysokie ceny. Kazimierz Czekaj wskazuje na informacje Ministerstwa Transportu, że obecny zarządca drogi nie wywiązuje się z umowy. - Nie wybudował trzeciego pasa jezdni, nie dokończył węzłów, nie zrobił planowanych ekranów ochronnych. Ludzie są niezadowoleni z połączenia Krakowa ze Śląskiem. Gdyby trakt przejęły samorządy wojewódzkie, mogłyby obniżyć ceny za przejazd o połowę, Skarb Państwa dobudowałby dwa pasy oraz dwa węzły. Wówczas przy autostradzie powstałyby tysiące hektarów pod inwestycje - mówi Czekaj.

Takie rozwiązanie popiera Elżbieta Burtan, wójt Zabierzowa. - Jeśli cena za przejazd autostradą byłaby niższa, to sporo tirów jeżdżących tranzytem drogą krajową przez nasza gminę , z pewnością wybrałoby tamtą trasę. U nas byłoby spokojniej. Może nie rozwiązałoby to problemu budowy obwodnicy Zabierzowa, bo mamy lokalny ruch ciężkich samochodów, ale byłoby to z korzyścią dla naszych mieszkańców - mówi pani wójt.

O takich rozwiązaniach jak wykupienie autostrady wójt Zielonek Bogusław Król wspominał kilka tygodni temu, podczas nerwowych dyskusji o planowanej przez województwo nowej drodze, nazwanej Kraków-Pyrzowice. Wówczas wójtowie podkrakowskich gmin przeciwstawiali się planom budowy arterii, której koncepcje opracowuje firma na zlecenie samorządu małopolskiego. Pojawiły się propozycje, by poprowadzić ją przez najpiękniejsze tereny gminy Zielonki, Jerzmanowic-Przegini i otulinę Ojcowskiego Parku Narodowego.

- Ten nowy szlak wyznaczany w nowym korytarzu nie byłaby w ogóle potrzebny, gdyby na Śląsk prowadziła porządna autostrada, rozbudowana do trzech pasów. A dodatkowo po poszerzeniu istniejącej drogi Kraków-Olkusz - sprawa transportu z Krakowa na Śląsk byłaby rozwiązana na 30 lat - zaznacza Bogusław Król.

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obiektywny (gość)

Zgłoś naruszenie treści

A co mają zielonki do A4? po co trzeci pas? By wycinać puszcze dulowską? Niech zrobią wjazd w rudnie w stronę katowic. "Olkuska" zmodernizować- dwupasmówkę zbudować z olkusza do modlnicy z...rozwiń całość

A co mają zielonki do A4? po co trzeci pas? By wycinać puszcze dulowską? Niech zrobią wjazd w rudnie w stronę katowic. "Olkuska" zmodernizować- dwupasmówkę zbudować z olkusza do modlnicy z ominięciem (fotoradary) wsi zederman, przeginia, jerzmanowice, biały kosciół, wlk. wieś, szyce.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

arek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

18 złotych za ile? Za 60-70 km? Jak to nazwać inaczej niż złodziestwo? Nie tylko ta umowa ze Stalexportem powinna zostać jak najwcześniej rozwiązana, ale za kratki powinni trafić ci urzędnicy...rozwiń całość

18 złotych za ile? Za 60-70 km? Jak to nazwać inaczej niż złodziestwo? Nie tylko ta umowa ze Stalexportem powinna zostać jak najwcześniej rozwiązana, ale za kratki powinni trafić ci urzędnicy państwowi, którzy ją podpisali i przygotowywali. Myślę, że podobny pogląd podzielają wszyscy, z wyjątkiem prezesów Stalexportu i urzędników, którzy się z nimi dogadywali kosztem całego społeczeństwa. Dlatego takie złodziejskie umowy, w interesie małej grupy ludzi, kosztem ogółu, powinny być podstawą procesów sądowych. Oby tak się stało, oby sprawiedliwość wreszcie was dosięgła, choćby spóźniona.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Brawo wreszcie ktoś mądrze myśli i to ma sens a nie złodziej Stalexport

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo