reklama

Robak atakuje

ETZaktualizowano 
Dzisiaj wirus komputerowy Mydoom ma przypuścić zmasowany atak na strony internetowe Microsoftu. Program, który zainfekował już miliony komputerów na całym świecie w niedzielę sparaliżował serwis innego producenta oprogramowania firm SCO Group. Internetowy robak krąży również w Polsce. Od kiedy wirus trafił do sieci, ruch na łączach wzrósł czterokrotnie.

Najszybszy wirus komputerowy wszech czasów

   Wirus pojawił się w Internecie tydzień temu. Do tego czasu namnożył się w setkach milionów kopii i jak szacuje fińska firma F-Secure, zainfekował już blisko jedną trzecią komputerów na świecie. Specjaliści od zabezpieczeń antywirusowych tej firmy rozszyfrowali wczoraj przesłanie twórcy Mydooma, ukrywającego się pod pseudonimem "Andy": "Robię tylko, co do mnie należy. To nic osobistego. Sorry".
   Podejrzewa się, że powodem wypuszczenia do sieci wirusa była chęć zaatakowania stron amerykańskiej firmy SCO Group. Ten znany producent oprogramowania Unix oświadczył w grudniu, że darmowy system operacyjny Linux narusza jego prawa do własności intelektualnej i zażądał opłat licencyjnych za jego użytkowanie. Mydoom ma być odpowiedzią na bezpodstawne roszczenia SCO. W niedzielę zainfekowane wirusem komputery na całym świecie zaczęły wysyłać e-maile na serwer pocztowy firmy w celu zablokowania jej serwisu internetowego. Pod wpływem zmasowanego ataku SCO zmieniała adres internetowy swoich stron na scogroup.com.
   Zgodnie z zapowiedziami dzisiaj Mydoom weźmie na celownik Mirosoft. Obydwie firmy wyznaczyły po 250 tys. dolarów nagrody za informacje mogące pomóc w ujęciu twórcy wirusa.
   Według firmy F-Secure atak na SCO i Microsoft może być w rzeczywistości rodzajem zasłony dymnej, która ma odciągnąć uwagę od prawdziwego celu, jakim jest próba przejęcia kontroli nad zainfekowanymi komputerami, gdyż Mydoom może instalować tzw. tylne drzwi umożliwiające przejęcie zdalnej kontroli przez hakerów nad zarażonymi urządzeniami.
   Czy zatem właściciel konta internetowego powinien obawiać się o bezpieczeństwo przechowywanych w komputerze poufnych danych (PIN-kody, hasła) umożliwiających dostęp do rachunku?
   - Jeśli posiada podstawowe, na bieżąco aktualizowane programy antywirusowe, stale aktualizuje system operacyjny, zabezpieczenia typu firewall oraz posiada rekomendowane przez bank ustawienia przeglądarki internetowej, jego komputer jest bezpieczny - uspokaja Krzysztof Pałuszyński, naczelnik Wydziału Rozwoju i Utrzymania Systemów mBanku. - W razie podejrzeń, że ktoś niepowołany uzyskał dostęp do poufnych informacji, użytkownik konta internetowego może w każdej chwili zmienić hasła dostępowe do każdego z kanałów dostępu do banku.
   Zdaniem Moniki Ostrowskiej z firmy MKS, producenta oprogramowania antywirusowego, na atak najbardziej narażeni są indywidualni użytkownicy PC-tów. Duże firmy, strzeżone przez programy antywirusowe, lepiej radzą sobie z Mydoomem.
   - Nasi informatycy wyłapali kilka e-maili z wirusem, ale zostały one unieszkodliwione i nie przedostały się do systemu - mówi Olaf Rzegotka z krakowskiego oddziału ZUS.
    Skutków działania wirusa nie odczuło również Ministerstwo Finansów, posiadające rozległą sieć informatyczną łączącą izby i urzędy skarbowe oraz urzędy celne z centralą. - Nasze zabezpieczenia na razie spełniają swoją rolę - mówi Józef Adamus, p.o. dyrektor depratamentu informatyzacji resortu. Niedawno ministerstwo rozpisało przetarg na dostarczenie oprogramowania antywirusowego. Wartość kontraktu wynosi 4,5 mln zł. (ET)
   Robak internetowy Mydoom pojawia się w komputerze jako załącznik do wiadomości e-mail. Po zainfekowaniu wirus nie niszczy danych na twardym dysku, lecz korzystając z książki adresowej poczty elektronicznej, rozsyła się dalej. Rozmnożony w milionach kopii blokuje serwery pocztowe i zakłóca ruch w Internecie. Z zainfekowanych komputerów robak może atakować wybrane serwisy.(ET)

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3