Robert Korzeniowski: Wydaje się, że coś jest niemożliwe, wciskam przycisk i jedziemy

Kornelia Plizga
Gościem specjalnym konferencji Talk’N’Roll był Robert Korzeniowski
Gościem specjalnym konferencji Talk’N’Roll był Robert Korzeniowski Piotr Smoliński
- Ważne jest to, abyśmy zawsze chcieli sięgać po coś nowego. Wtedy zdobywanie podium nie będzie trudne - mówił Robert Korzeniowski, wielokrotny mistrz olimpijski, jeden z uczestników konferencji Talk’N’Roll, która odbyła się wczoraj w Krakowie.

Dzielenie się pomysłami wartymi propagowania, poszerzanie własnych horyzontów i wzajemne inspirowanie się - to główne założenia konferencji Talk’N’Roll. Takie spotkania odbywają się na całym świecie. W tym przypadku to była trzecia edycja wydarzenia organizowanego przez firmę Sabre.

- W tym roku wyszliśmy na zewnątrz, aby pokazać, że ludzie na co dzień siedzący za biurkami robią różne rzeczy, mają hobby i zainteresowania, z którymi można i warto się podzielić - powiedział Michał Winkler, organizator wydarzenia.

Gościem specjalnym Talk’N’Roll był jeden z najwybitniejszych polskich sportowców, Robert Korzeniowski. Podzielił się historią swojego marszu przez życie, motywacją, jaką znajdował w porażkach i wyzwaniami, z którymi musiał się mierzyć. - Czy można polecieć na księżyc taksówką? Można. Pytanie tylko, jak daleko sięga nasza wyobraźnia - zaznaczył Robert Korzeniowski. Opowiadał m.in. o tym, jak postanowił zdobyć dwa złote medale na igrzyskach w Sydney. - Wydawało się, że nikt na świecie nie jest w stanie tego dokonać. Ale powiedziałem sobie: wciskam przycisk i jedziemy. I udało się - mówił.

Uczestnicy spotkania mogli także wysłuchać historii Katarzyny Jurczak, Pramoda Jain, Sindhuji Sankaran i Dawida Ostręgi. Wiedzą i doświadczeniem podzielili się również: Anna i Maciej Ryś, Daniela Slavetski, Oskar Skibski, Julio Cesar Fort i Marian Mróz.

Podczas imprezy wystąpił Recycling Band, który swoim pokazem udowodnił, że instrumentami mogą być nawet puste butelki, puszki, wiadra czy części zepsutych mebli i rowerów. Perkusista Kuba Wolanin zagrał na jednym z najoryginalniejszych instrumentów - handpan, który tworzą dwie połączone ze sobą metalowe półkule.

WIDEO: Mówimy po krakosku

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie