Rodzice napisali list do pani premier

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Tak ma wyglądać nowa szkoła podstawowa wraz z przedszkolem (po lewej, żółta - sala gimnastyczna)
Tak ma wyglądać nowa szkoła podstawowa wraz z przedszkolem (po lewej, żółta - sala gimnastyczna) wizualizacja: UGim Dobczyce
Dziekanowice. Gmina Dobczyce już kolejny rok czeka na pomoc od państwa w budowie nowej szkoły. W sąsiedztwie starej, w maju 2010 roku, powstała ogromna dziura w ziemi. Osuwisko dalej straszy za siatką. Pod koniec stycznia burmistrz ma się w tej sprawie spotkać z wojewodą.

Burmistrz Dobczyc ma nadzieję usłyszeć, że tym razem wojewoda będzie przychylny planowanej budowie szkoły w Dziekanowicach. Gmina złożyła wniosek o przyznanie je promesy na tę inwestycję i czeka na decyzję. To już czwarty wniosek w tej sprawie.

Zniecierpliwieni, a także rozgoryczeni rodzice oraz nauczyciele - członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły w Dziekanowicach - jesienią ubiegłego roku napisali list do premier Beaty Szydło. Zaapelowali o pomoc, twierdząc, że jest ich „ostatnią nadzieją”, bo odkąd w 2010 roku w sąsiedztwie szkoły powstało osuwisko, które zabrało część szkolnego boiska, wciąż nie ma decyzji o wsparciu z rządowego programu dla budowy nowej szkoły.

„Od sześciu lat próbujemy pomóc w pozyskaniu środków na budowę nowego obiektu szkolnego. Wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości. Byliśmy wszędzie” - napisali.

W trzech wsiach, które znajdują się w szkolnym obwodzie mieszka ok. 1800 osób, a nowych domów ciągle przybywa. Na świat przychodzą dzieci, czego skutkiem są 64 maluchy uczęszczające tu do oddziału przedszkolnego. Jednocześnie gros dzieci, mimo że mogłyby, nie idzie do I klasy w Dziekanowicach. Choć rodzicom byłoby tak wygodniej, zapisują je do szkół w innych miejscowościach, gdzie są lepsze warunki lokalowe.

W ponad 100-letnim budynku dziekanowickiej szkoły nigdy (chyba, że na samym początku jej istnienia) nie były one rewelacyjne, ale odkąd powstało osuwisko, szkoła straciła boisko, z którego korzystali wiosna i latem.

„Należy wspomnieć, że nasza szkoła nigdy nie miała sali gimnastycznej. Nasze dzieci zimą korzystają z pobliskiej strażnicy i jeżdżą do innej miejscowości na salę gimnastyczną raz w tygodniu” - czytamy w liście do premier Szydło.

Bogdan Czarnik, dyrektor Szkoły Podstawowej w Dziekanowicach mówi, że odpowiedź, jaką dostali daje nadzieję, że tym razem się uda i że za 2-3 lata uczniowie wejdą do nowej szkoły.

Nie wyobraża sobie funkcjonowania szkoły na dłuższą metę w tych warunkach co teraz, szczególnie, że od sześciu lat nie wykonuje się tam inwestycji, a budynek jest przecież wiekowy.

Drugim powodem jest reforma edukacji, po której w szkole pojawi się dodatkowy oddział. Dziś mają ich dokładnie tyle, ile pomieszczeń, więc potrzebna będzie prawdopodobnie zmianowość. Wciąż też pozostaje problem brak sali gimnastycznej. - Korzystamy z gościnności dyrektor szkoły w Brzączowicach, ale to też wymaga dowiezienia dzieci tam i łączenia lekcji wf w bloki tak, żeby kiedy już jadą miały te 90 minut wychowania fizycznego - mówi dyrektor Czarnik.

Na razie jednak plac budowy sali gimnastycznej odsunęli na dalszy plan i zabiegają o środki na samą szkołę. Musieli tak zrobić, bowiem projekt odbudowy placówki z dodatkowymi „bonusami” jakich nie ma stary budynek (np. sala gimnastyczna oraz fotowoltaika) nie uzyskał akceptacji. Ciągle jednak w założeniu jest to budynek pasywny, czyli energooszczędny.

Całość, razem z salą gimnastyczną i fotowoltaiką, to koszt ok. 18 mln zł. Bez tego wydatki spadają do ok. 13 mln zł (brutto). Środki, o jakie występuje gmina to 5,8 mln zł.

Resztę, jak słyszymy, samorząd bierze na siebie.

Z własnego budżetu Dobczyce zabezpieczyły na ten rok 1,2 mln zł. Burmistrz liczy nie tylko na to, że decyzja będzie tym razem dla gminy pozytywna, ale też, że zapadnie na tyle szybko, iż wiosną będzie można zacząć już prace (pozwolenie na budowę już jest). Wtedy udałoby się te 7 mln zł w tym roku uruchomić i spożytkować.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec
Wiem, że dopiero po roku od ostatnich komentarzy, ale dopiero teraz tu trafiłem.
Uwielbiam takie podejście do tematu, tylko hejt, polityka i obrzucanie się błotem.
Tylko ciekawi mnie, który z was zaprowadza dziecko do zapleśniałej szkoły, której przecież nie można naprawić (zakaz z Myślenic). Albo kto z Was musiałby codziennie odwozić i przywozić dzieci do szkoły oddalonej o 7-10 kilometrów. Psioczycie, że to marnotrawstwo pieniędzy - popatrzcie w inne "inwestycje" (nie tylko gminy Dobczyce). Myślę, że tam jest znacznie więcej strat.
i
i
co s tego - kogo to obchodzi !
p
podatnik
A jakże ! Nowa szkoła! Tylko dla kogo?
A budynek po gimnazjum w Dobczycach będzie stał pusty, 2 km dalej i będzie straszył jak dziś straszy była szkoła rolnicza, zlikwidowana szkoła na Brzezowe i w Stojowicach/dziś ruina/.
Przecież nas podatników na takie marnotrawstwo stać.
m
miejscowy
zauważyłeś, że PO zawsze miała tupet i widać jak to się skończyło. Do nich jeszcze nie dotarło, że przegrali wybory !
j
joanna
tak, tak, wojewoda wszystko obiecuje, a teraz cuda się będą dziać bo reforma edukacji nadchodzi to w imię "dobrej zmiany" może doczekamy się tej szkoły. Nie będziemy wtedy jojczeć, że gimnazja wygaszają!!!!
u
uczony
ja ma Suś załatwić jak gmina nie w jego rękach. Douczcie się a później piszcie.
d
dobczycanin
czyli na korzyść gminy, należy się cieszyć
t
to ściema
Szkoła w dziekanowicach to tylko ściema która pozwoliła burmistrzowi wygrać wybory. Tam żadnej szkoły nie bedzie. ale jakby tego nie obiecał to by nie wygrał wyborów
t
tutejszy
Rodzice wybrali sobie burmistrza z PO, radę gminy z PO , Susia z PO , Sejmik Wojewódzki z PO a teraz piszą listy do PISowskiego rządu.
To się nazywa tupet.
A po za tym przy indolencji Dobczyckiej gminy to nawet Święty Boże nie pomoże.
Z
Zaangażowany
Z moich informacji - p. Wojewoda chce wybudować szkołę! Prosimy by gmina wzięła się do roboty!!!
n
nn
Czyli działał na szkode powiatu!
g
gocha
suś "załatwił od powiatu" aby gmina dobczyce kupiła szkołę za 1 mln chociaz warta była 7mln. gmina obiecała że zrobi tam"cuda na kiju" ale jednak stwierdziął ze lepiej będzie ją sprzedać za 7mln i dać sobie premie.
P
PiS?
Co ma szkoła rolnicza wspólnego z podstawową? Ktoś sieje ferment.
G
Gocha
Za ile naprawdę oddał pan szkołę rolniczą w Dobczycach, bo teraz słyszymy o jej wycenie i sprzedaży za 4 mln złotych polskich? Czy to prawda, że poszła za 1mln?
M
Maniek
Sus niech załatwi, tak jak załatwił Knapika z kolesiami z PO,a nie tylko zdjęcia z piłkarzami robi.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie