Rodzina pewniejsza niż bank

Redakcja
Polscy emeryci przyzwyczaili się do skromnego życia i na starość tak bardzo nie obawiają się ubóstwa. Obawiają się niesamodzielności. Fot. Ingimage
Polscy emeryci przyzwyczaili się do skromnego życia i na starość tak bardzo nie obawiają się ubóstwa. Obawiają się niesamodzielności. Fot. Ingimage
Prawdopodobnie w przyszłym roku wejdzie w życie - oferująca stosowane na świecie cywilizowane narzędzie umożliwiające uzyskanie dodatkowych dochodów na starość w zamian za posiadaną nieruchomość - ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym. Projekt jej założeń jest gotowy, uzgodnienia międzyresortowe i społeczne zakończone. Ale czy na nowe przepisy mentalnie gotowi są polscy seniorzy?

Polscy emeryci przyzwyczaili się do skromnego życia i na starość tak bardzo nie obawiają się ubóstwa. Obawiają się niesamodzielności. Fot. Ingimage

FINANSE. Czy polscy seniorzy mentalnie są gotowi do korzystania z odwróconego kredytu hipotecznego?

Idea oddania bankowi mieszkania w zamian za comiesięczne raty koliduje z powszechną w naszym kraju filozofią przekazywania tego trudno osiągalnego dobra młodszym pokoleniom. Na zlecenie biura wojewody małopolskiego badania odnośnie odwróconej hipoteki, a zwłaszcza skłonności do korzystania z tego nowoczesnego instrumentu finansowego, przeprowadziły studentki Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opinie krakowskich seniorów zbadały metodą badań fokusowych. Fokusy służą wstępnemu rozpoznaniu tematu i wskazaniu pewnych trendów w postrzeganiu zjawiska czy w tym przypadku produktu finansowego przez przedstawicieli grupy osób, do których jest on adresowany. Efekty swej pracy młode socjolożki zaprezentowały podczas ogólnopolskiej konferencji zorganizowanej przez rzecznika praw obywatelskich prof. Irenę Lipowicz i wojewodę małopolskiego Stanisława Kracika pt. "Odwrócona hipoteka. Szansa na godne życie seniora czy zagrożenie?".

Mieszkanie dla wnuków

Przypomnijmy w dużym skrócie, na czym polega odwrócona hipoteka. Właściciel nieruchomości w wieku emerytalnym może podpisać umowę z bankiem, na podstawie której będzie otrzymywał dożywotni kredyt hipoteczny. Jego zabezpieczeniem jest nieruchomość przejmowana przez bank po śmierci właściciela. Senior może mieszkać w swoim domu do końca życia, musi jednak dbać o mieszkanie i regulować rachunki, aby go nie zadłużyć. W zamian może liczyć na dodatkową emeryturę w kwocie zależnej od wartości nieruchomości, swego wieku i płci. Miesięcznie to dodatkowo kilkaset złotych (szczegółowe informacje na temat rozwiązań zaproponowanych w projekcie ustawy zamieściliśmy 22 czerwca br. w art. pt "Mieszkanie ratuje dochody na starość").

Z badań młodych socjologów wynika, że odwrócona hipoteka nie budzi entuzjazmu wśród krakowskich seniorów. Uczestnicy fokusa raczej słyszeli o takim rozwiązaniu, zwłaszcza z reklam telewizyjnych (które dotyczą jednak nieco innego produktu oferowanego pod tą samą nazwą). Skrótowe przedstawienie im możliwości uzyskania dodatkowej emerytury za dom spotykało się raczej z negatywnym przyjęciem. Mieszkanie jest bowiem jedynym majątkiem, którego starsze pokolenie dorobiło się w czasie swojego pracowitego życia. Sami zdobyli je z trudem, z trudem i za wysoką cenę zdobywają je teraz ich wnuki. Polscy seniorzy bez żalu zrezygnują z kilkuset złotych miesięcznie dodatkowej emerytury, aby ułatwić życie młodemu pokoleniu. To dzieciom lub wnukom wolą oddać mieszkanie. Rodzina jest bowiem dla nich największą wartością. Wartość lokalu mierzą nie tylko w złotówkach, ale również w emocjach. W tym mieszkaniu wychowali swoje dzieci i po cichu liczą, że dzieci zrewanżują im się opieką na starość. To, czego najbardziej obawiają się w przyszłości, to niedołężność. Kilkaset dodatkowych złotych im nie pomoże, za takie pieniądze nie zapewnią sobie opieki. Mogą liczyć tylko na swoje dzieci i wnuki. Międzypokoleniowa solidarność nie pozwoli im podpisać umowy z bankiem.

Kredyt? Nie, dziękuję!

Choć odwrócona hipoteka jest dokładnym przeciwieństwem tradycyjnego kredytu, to jednak samo określenie działa na polskich seniorów odstraszająco. Zachodnie systemy gospodarcze przyzwyczaiły swoich obywateli do życia na kredyt. Polacy nauczyli się żyć z oszczędności. Trudno oczekiwać, żeby na starość zmienili swoje przyzwyczajenia. Oczywiście, każde dodatkowe 100 - 200 zł w budżecie domowym się liczy, ale emeryci potrafią oszczędzać - na jedzeniu, na mediach, o przyjemnościach nie wspominając. Swoje dochody ratują np. podnajmowaniem pokoju studentom. Pożyczki zaciągają tylko w desperacji i dożywotniego kredytu, w którym to bank im płaci raty, też się obawiają. Nieufność wobec instytucji finansowych, strach przed bankami reprezentowanymi przez niewrażliwych na życiowe sytuacje prawników, każe seniorom nawet bez dokładnego analizowania oferty szybko ją odrzucić.

Pierwsze szacunki wskazują zresztą, że raty kredytu wypłacanego seniorom nie będą duże. Zaprezentowane w czasie badań fokusowych dwóm grupom seniorów propozycje (w stosunku do ostatnich założeń ustawy i tak bardzo optymistyczne) miesięcznych rent nie spotkały się z aprobatą. Dyskusja emerytów skoncentrowała się wokół stawek rat dla właścicieli mieszkań. Fakt, że kobiety dostałyby mniej pieniędzy, wzbudzał niezadowolenie. Zastanawiano się, czy za 500 - 700 zł miesięcznie warto oddawać mieszkanie?

Kto się skusi?

Seniorzy poproszeni przez młodych socjologów o wskazanie typów osób spośród swoich rówieśników, które byłyby gotowe skorzystać z nowych przepisów, zrobiły to jednak bez trudu. Według uczestników wywiadów grupowych odwrócona hipoteka znajdzie klientów wśród trzech grup seniorów. To po pierwsze sędziwe samotne osoby, głównie kobiety, które są bardzo biedne i znikąd nie mają pomocy. Kobiety żyją dłużej, ich emerytury są niższe (i niższe raty odwróconego kredytu hipotecznego), bardziej niż mężczyźni potrzebują więc dodatkowych pieniędzy na starość.

Po drugie z odwróconego kredytu hipotecznego będą korzystać osoby z natury przebojowe, energiczne, nieco egoistyczne, nieskore do poświęceń dla rodziny, żyjące własnym życiem i nie stroniące od przyjemności, które przecież kosztują. Tej grupie seniorów przypisano złe relacje z rodziną i nastawienie konsumpcyjne. Młodzi badacze ocenili, że polscy emeryci nakreślili w pewnym sensie nieco wypaczony portret swoich rówieśników z Zachodu.

Po trzecie odwrócona hipoteka może być rozwiązaniem dla samotnych par schorowanych emerytów, którym nikt nie pomaga. Także dla rozpoczynających nowe życie, np. dwojga wdowców z dwoma mieszkaniami. Jedno z nich mogą zaoferować bankowi w zamian za dodatkowe dochody. Drugie wynająć i zysk z mieszkań pomnożyć.

Znaleziono też zalety odwróconej hipoteki. Pytanym przez młode socjolożki starszym osobom podobał się pomysł rozliczenia się banku ze spadkobiercami po śmierci właściciela. Twierdziły również, że gdyby istniała instytucja nadzorująca przygotowanie umowy z bankiem oraz gdyby bezstronna osoba wyjaśniała poszczególne aspekty umowy i doradzała przy jej podpisywaniu (w rodzaju konsultanta, jaki działa w USA), reprezentując interesy seniorów, wtedy czuliby się bezpieczniejsi, a sam produkt zyskałby na popularności. Uważają również, że w przyszłości młodsze pokolenia chętniej będą korzystały z odwróconej hipoteki. Polacy w średnim i młodym wieku znacznie częściej sięgają po kredyty niż ich rodzice i dziadkowie. Nie boją się banków i długów.
Tymczasem badane grupy seniorów chętniej szukały alternatywnych rozwiązań. Brały pod uwagę dodatkowe dochody uzyskane z podnajmowania pokoju, sprzedaż mieszkania i przeniesienie się do domu opieki, a także zapisanie swojego M komuś zaufanemu z rodziny, kto w zamian za mieszkanie w przyszłości zapewni im opiekę. Polscy emeryci przyzwyczaili się do skromnego życia i na starość tak bardzo nie obawiają się ubóstwa. Obawiają się niesamodzielności. Doskonale zdają sobie sprawę, jak przykra i uciążliwa jest opieka nad niedołężnym starym człowiekiem. Chcieliby tego zaoszczędzić swoim dzieciom. Choć badanie dotyczyło innego tematu, ten jak bumerang powracał w dyskusjach seniorów. Bank nie rozwiąże problemu niedołężności.

Ewa Piłat

Badanie fokusowe na zlecenie biura wojewody małopolskiego wykonały studentki socjologii: Martyna Buk, Natalia Pustiowska oraz Anna Trznadel.

500 plus nie pomogło, dzieci rodzi się coraz mniej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3