Rosjanie szturmują

Paweł Stachnik
Konfederaci barscy kapitulują przed Rosjanami
Konfederaci barscy kapitulują przed Rosjanami Fot. archiwum
27 lipca 1768. Zaczyna się rosyjskie oblężenie Krakowa. Bronią się w nim mężnie konfederaci barscy. Po niecałym miesiącu miasto kapituluje.

W czerwcu 1768 r. Kraków został opanowany przez konfederatów barskich. Zwolennicy konfederacji z terenu województw zjechali do miasta 20 czerwca. Obrali marszałka, a następnego dnia przemaszerowali na Wawel i - mimo że było ich tylko sześćdziesięciu - zajęli go. Zmusili też prezydenta i radę do zaprzysiężenia konfederacji.

Po opanowaniu grodu rozpoczęli gorączkowe przygotowania do obrony. Konfiskowali prywatną broń, amunicję i konie, mieszczan zmusili do prac fortyfikacyjnych, a pospólstwo do złożenia przysięgi na wierność konfederacji. Były to słuszne działania, bo już 22 czerwca pod miasto od strony Mogiły podszedł rosyjski oddział dowodzony przez ppłk. Bocka.

Bock postanowił zdobyć miasto z marszu i przystąpił do ataku na Barbakan i bramę Floriańską. Obrońcy przywitali go salwą muszkietów oddaną z murów i zadali napastnikom spore straty. Dwukrotnie ranny Bock wydał rozkaz wycofania się i założenia obozu w Prądniku Czerwonym.

To właśnie wtedy powstała opowieść o mistrzu pasamoników Marcinie Oracewiczu, który miał z Barbakanu trafić i zabić rosyjskiego generała Panina. W rzeczywistości wśród Rosjan nie było takiego dowódcy (niejaki Panin dowodził siłami rosyjskimi w okolicach Sandomierza). Odparcie Rosjan pozwoliło na lepsze przygotowanie miasta do obrony i dalszą organizację konfederacji.

1 lipca Rosjanie skierowali pod Kraków dwa korpusy: Apraksina i Prozorowskiego, a w połowie miesiąca ruszył tam oddział huzarów z Warszawy. Konfederaci prowadzili aktywną obronę, organizując wycieczki przeciw oblegającym.

18 lipca tysiącosobowy polski oddział otoczył na płaskich polach pod Prądnikiem 200 Rosjan i byłby ich rozbił, gdyby nie to, że od strony Czyżyn nadciągnęły rosyjskie posiłki. Konfederaci w panice wycofali się do miasta. Podobna potyczka odbyła się 23 lipca między Wesołą a Piaskami. Siły rosyjskie jednak rosły i 27 lipca miasto zostało odcięte.

1 sierpnia Rosjanie przypuścili pierwszy szturm. Po drabinach sforsowali mury Kazimierza, tam zabili lub wzięli do niewoli kilkuset konfederatów, zdobyli kilka armat i dotarli do bramy Grodzkiej Krakowa. Dopiero tam udało się ich zatrzymać. Ten nagły atak przestraszył mieszczan, którzy wymogli nawiązanie negocjacji z rosyjskim dowódcą hr. Stiepanem Apraksinem.

Ten zażądał bezwarunkowej kapitulacji, a gdy obrońcy odmówili, 4 sierpnia przypuścił kolejny szturm na trzy bramy: Sławkowską, Grodzką i Mikołajską. Z dwóch stron atakowano także Wawel. Atak został jednak odparty celnym ogniem broni palnej i armat.

By utrudnić kolejne natarcia, obrońcy spalili przedmieścia: Kleparz, Lubicz, Wesołą, Nowy Świat, Wielopole, Piasek, Krupniki, młyny królewskie i stajnie biskupie. Poza ogromnymi stratami materialnymi niewiele to dało. W nocy z 16 na 17 sierpnia Rosjanie przypuścili generalny szturm na bramy Sławkowską, Nową i Mikołajską, wysadzając je petardami lub wyrąbując. Do Rynku dotarł rosyjski parlamentariusz z trębaczem i zaproponował kapitulację, ale konfederaci chcieli go rozsiekać.

Zaczęto bić w dzwony, z Wawelu ściągnięto na Rynek armaty i zamierzano kontynuować obronę, jednak część konfederatów - w tym marszałek Michał Czarnocki - skuszonych obietnicą, że caryca daruje im winę postanowiła złożyć broń. Poszli za nimi mieszczanie z nowym prezydentem Kozłowskim na czele, którzy oddali Rosjanom klucze do miasta, tłumacząc, że do walki zostali zmuszeni siłą.

Po południu do miasta wkroczyły oddziały Apraksina i przystąpiły do rewizji, aresztowań i konfiskowania własności konfederackiej. Magistrat i pospólstwo złożyli przysięgę, że już nigdy więcej nie będą wspomagać konfederacji. Na dobra biskupstwa krakowskiego i te należące do buntowników nałożono kontrybucję, którą przeznaczono następnie na nagrodę dla żołnierzy zdobywających Kraków.

Część konfederatów wypuszczono (tych, którzy twierdzili, że do konfederacji wciągnięto ich pod przymusem), resztę zaś - wbrew wcześniejszej obietnicy - obstawiono eskortą i poprowadzono na wschód.

„Wychodzili smutni, strasznie zgnębieni, niektórzy śpiewając pieśni pobożne. Dopiero po kilku dniach pozwolono im siąść na podwody klasztorne. Pędzono ich dalej do Połonnego, stamtąd do Kijowa, z Kijowa czekała ich jeszcze dalsza droga ciernista” - pisał badacz konfederacji Władysław Konopczyński.

A relację o oblężeniu i zdobyciu Krakowa zakończył tak: „U Panny Marii 7 września nawrócone miasto dziękowało Bogu za cztery lata szczęśliwych rządów Stanisława Augusta. Nazajutrz zaiskrzyły się okna ratusza - krakowianki puściły się w tany z Apraksinem i jego oficerami”…

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3