Rosjanie w światowej czołówce użytkowników VPN pomagającego czytać strony mówiące prawdę o wojnie na Ukrainie

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Takim i podobnymi obrazkami  zablokowane przez rząd Rosji strony internetowe zachęcają swoich czytelników do korzystania z VPN
Takim i podobnymi obrazkami zablokowane przez rząd Rosji strony internetowe zachęcają swoich czytelników do korzystania z VPN Fot.: facebook.com
Udostępnij:
Dwanaście milionów – tyle pobrań aplikacji VPN w pierwszych trzech tygodniach lipca dokonali Rosjanie. Pobrane aplikacje umożliwiają anonimowe korzystanie z Internetu i omijanie blokad, stawianych przez rząd Rosji, aby uniemożliwić dostęp do zakazanych stron i treści internetowych. Poczynając od 24 lutego, czyli od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Rosja stabilnie zajmuje drugie po Indiach miejsce w świecie pod względem liczby pobrań VPN.

Globalną statystykę pobrań VPN dla urządzeń mobilnych udostępnił portalowi RBC.ru specjalistyczny serwis AppMagic. Według niego, jeszcze w styczniu 2022 roku w ciągu miesiąca odnotowywano z Rosji zaledwie dwa miliony pobrań odpowiednich aplikacji, co sytuowało ten kraj na 16. miejscu w świecie.

Gwałtowny wzrost zainteresowania technologią VPN odnotowano po rozpoczęciu putinowskiej inwazji na Ukrainę i najpierw ograniczaniu, a potem blokowaniu przez władze Rosji dostępu do Twittera, Facebooka i Instagramu, należących do amerykańskiej korporacji Meta Platforms, uznanej przez sąd w Moskwie za organizację ekstremistyczną, z powodu czego jej działalność w Rosji została zabroniona.

Procent użytkowników z VPN porównywalny z Chinami

Największe zainteresowanie technologią VPN, pozwalającą na omijanie blokad zabronionych w Rosji portali i serwisów internetowych odnotowano w stolicy kraju – Moskwie, obwodzie moskiewskim, Petersburgu, a także obwodach kaliningradzkim oraz jarosławskim.

Rosyjski ekspert Stanisław Szakirow, reprezentujący organizację „Roskomswoboda”, działającą na rzecz obrony praw użytkowników Internetu i ich wolnego dostępu do zakazanych przez państwo treści, uważa, że gwałtowny wzrost liczby pobrań VPN należy wiązać ze wzrostem liczby nowych użytkowników, pragnących omijać blokadę treści, zakazanych przez państwo i zachować anonimowość w sieci. Fakt, iż kilka miesięcy po odnotowanym w marcu rekordowym szczycie pobrań aplikacji VPN liczba użytkowników wciąż je pobierających nie maleje, tłumaczy się tym, że rosyjski rząd, widząc nieskuteczność blokady portali o zakazanej treści, przystąpił do blokowania najbardziej popularnych serwisów, udostępniających VPN w Rosji.

Obecnie, według szacunków Stanisława Szakirowa, liczba rosyjskich użytkowników Internetu korzystających z VPN może wynosić około 30 procent ogólnej liczby internautów Oznacza to, iż pod tym względem Rosja zbliżyła się do Chin, w których korzystanie z VPN stało się tak powszechne, że władze zaczęły ścigać użytkowników, omijających blokadę portali niepożądanych przez komunistyczne władze tego kraju.

Ponad 5300 zablokowanych portali i serwisów

Blokowanie przez władze Rosji popularnych portali społecznościowych i niezależnych od rządu mediów tłumaczy się oficjalnym zakazem informowania o działaniach wojsk rosyjskich na Ukrainie i wojnie, którą w Rosji należy nazywać „specjalną operacją wojskową”. Zabronione jest także informowanie o prowadzonej na Ukrainie operacji na podstawie źródeł innych niż źródła oficjalne. Oznacza to, iż media powinny korzystać z danych podawanych przez skompromitowanego udowodnionym niejednokrotnie kłamstwem rzecznika Ministerstwa Obrony Rosji, generała Igora Konaszenkowa i innych reprezentantów rządu oraz administracji Putina.

Według stanu na 11 lipca za złamanie powyższego zakazu zostało w Rosji zablokowanych 5300 portali i witryn informacyjnych oraz serwisów, do których obecnie Rosjanie mogą mieć dostęp tylko za pomocą VPN.

Ograniczenia jak w stanie wojennym

Rosyjscy obrońcy praw człowieka uważają, iż 24 lutego, czyli w dniu rozpoczęcia agresji na Ukrainę, w Rosji de facto zaczął obowiązywać stan wojenny.

W ciągu pierwszego miesiąca agresji znacznym ograniczeniom uległy prawa Rosjan w zakresie wolności zgromadzeń, wolności słowa, swobody przemieszczania się, a nawet nietykalności własności prywatnej.

Zainicjowane przez Rosjan w pierwszych dniach wojny masowe protesty przeciwko inwazji na Ukrainę zostały brutalnie stłumione przez policję. Liczba zatrzymanych na ulicach rosyjskich miast za publiczną próbę wyrażenia dezaprobaty dla działań wojennych po pierwszym miesiącu agresji była szacowana na około 15 tysięcy osób.

Na tle protestów Duma Państwowa Rosji uchwaliła prawo de facto wprowadzające w kraju wojenną cenzurę. Chodzi o odpowiedzialność administracyjną i karną za tak zwane „fejki” o działaniach wojennych na Ukrainie oraz „dyskredytację rosyjskiej armii”. Od momentu uchwalenia nowego prawa liczba wszczętych na jego podstawie spraw karnych przeciwko aktywistom społecznym, dziennikarzom i politykom zbliża się do trzech tysięcy.

Krajom „nieprzyjaznym” można nie płacić

Swoboda podróżowania Rosjan po świecie została ograniczona przez nałożone na ich kraj ograniczenia w zakresie podróżowania transportem powietrznym do większości krajów Europy. USA, Kanady i innych państw świata.

Pogwałcenie zaś prawa nietykalności własności prywatnej nastąpiło w momencie, kiedy rosyjski rząd pozwolił na niewykonywanie przez Rosjan zobowiązań, wynikających z prawa producenta do ochrony znaku towarowego oraz zalecił niespłacanie długów oraz innych zobowiązań finansowych, jeśli domaga się tego wierzyciel, pochodzący z „nieprzyjaznego” wobec Rosji kraju. Listę takich krajów - wśród których znajduje się także Polska oraz większość krajów UE - prowadzi, publikuje i regularnie aktualizuje rząd Rosji.

Szykując się do wojny Kreml zawczasu eliminował niezadowolonych

Autorzy opublikowanego w Rosji raportu pt. „Rosja: prawa człowieka w stanie wojennym”, podkreślają, iż Kreml, planując zbrojną inwazję na Ukrainę, przez cały 2021 rok prowadził przygotowania do przyszłego eliminowania i tłumienia sprzeciwu ze strony społeczeństwa. Elementami tych przygotowań były między innymi: wyrok i osadzenie w kolonii karnej Aleksieja Nawalnego, uznanie jego Fundacji Walki z Korupcją (FBK) za organizację ekstremistyczną, a także zwalczanie struktur społeczeństwa obywatelskiego, powstałych z inicjatywy przebywającego w emigracji krytyka Putina , byłego miliardera Michaiła Chodorkowskiego, a nawet prześladowanie krytycznie nastawionych wobec Kremla komunistów.

„Zarówno jedni, jak też drudzy mieli ogromny wpływ na opinię publiczną, która obowiązkowo z chwilą rozpoczęcia wojny potrafiłaby skutecznie przeciwdziałać usprawiedliwiającej agresję propagandzie państwowej” – napisali w raporcie, analizującym przyczyny wprowadzenia w Rosji de facto stanu wojennego, jego autorzy - szef Międzyregionalnego Zrzeszenia Społecznych Organizacji Obrony Praw Człowieka „AGORA” Paweł Czikow i kierownik inicjatywy „Wolność w sieci” Damir Gainutdinow.

rs

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Atak na cywilów pod Zaporożem. Wielu zabitych i rannych

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie