Rosyjska półka

Redakcja
Prokuratura odmówiła przekazania akt pułkowników NKWD Antoniego Skulbaszewskiego i Dymitra Wozniesieńskiego

Poinformował o tym prof. Witold Kulesza, szef pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej.

 Rosyjska prokuratura wojskowa odmówiła przekazania Polsce akt dwóch głównych sowieckich "doradców" w aparacie terroru stalinowskiej Polski - pułkowników NKWD Antoniego Skulbaszewskiego i Dymitra Wozniesieńskiego.
 W odpowiedzi na polski wniosek o przekazanie kopii ich akt personalnych Naczelna Prokuratura Wojskowa Rosji stwierdziła, że strona polska nie przedstawiła dowodów na popełnienie przez nich zarzucanych im zbrodni.
 Polska występowała o akta obu stalinowców w związku z trwającym w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie śledztwem w sprawie zbrodni Informacji Wojskowej wobec oficerów oskarżanych o spisek w Ludowym Wojsku Polskim - w tzw. sprawie Tatara i jej procesach "odpryskowych" (w tych ostatnich ofiarami "zabójstw sądowych" padło 20 oficerów).
 To nie jedyna odmowa tego typu ze strony wschodnich sąsiadów Polski. Na wcześniejsze polskie listy w sprawie jednej ze zbrodni NKWD na Kresach Wschodnich białoruska prokuratura w ogóle nie odpowiedziała. Prokuratura ukraińska uznała, że inny masowy mord NKWD na Polakach, o który pytała strona polska, nie jest zbrodnią ludobójstwa. Z kolei zastój w rosyjskim śledztwie w sprawie zbrodni katyńskiej jest jednym z powodów rozważań, czy pion śledczy IPN powinien podjąć polskie śledztwo w tej sprawie.
 "Sprawa Tatara" to najgłośniejszy polityczny proces pokazowy w stalinowskiej Polsce, w którym pod sfabrykowanymi zarzutami sądzono grupę wojskowych z armii II RP i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. W procesie zapadły wysokie wyroki: gen. Stanisław Tatar dostał wyrok dożywotniego więzienia. Innymi oskarżonymi byli m.in. gen. Jerzy Kirchmayer, gen. Józef Kuropieska, gen. Stefan Mossor, płk Marian Utnik.
 Gdy w grudniu 1998 r. b. Główna Komisja Badania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu skierowała do wojskowej prokuratury sprawę byłych śledczych stosujących w latach 1949-51 przestępcze metody wobec oskarżonych w "sprawie Tatara", ujawniono, że jednym z podejrzewanych jest właśnie Skulbaszewski.
 Według historyków, urodzony w 1915 r. na Ukrainie Skulbaszewski to jedna z najbardziej złowrogich postaci stalinizmu w Polsce. Jego ojciec był Polakiem, matka - Ukrainką; oboje zginęli w wyniku stalinowskiego terroru lat 30. Był pułkownikiem NKWD, odkomenderowanym do Armii Berlinga jako prokurator wojskowy. Od 1945 r. do 1950 r. był w komunistycznej Polsce zastępcą, a potem naczelnym prokuratorem wojskowym.
 W latach 1950-1954 był wiceszefem Informacji Wojskowej - kontrwywiadu wojskowego PRL, współodpowiedzialnego wraz z UB za zbrodnie tego okresu. To on był wykonawcą scenariusza "sprawy Tatara". Osobiście kierował też postępowaniem w procesach "odpryskowych" tej sprawy i sugerował śledczym udręki wobec przesłuchiwanych. Sam też stosował tortury. W 1954 r. został odesłany do ZSRR, gdzie miał być sądzony za "naruszenie socjalistycznej praworządności".
 W 1995 r. polskie Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało wniosek o ściganie i osądzenie na Ukrainie Skulbaszewskiego - obywatela tego państwa. Zarzucano mu, że przyczynił się do "mordu sądowego" 20 oficerów. Wniosek ten nie odniósł rezultatu.
 Równie złowrogą rolę odegrał Wozniesieński. W aparacie terroru ZSRR służył od 1921 r. W czasie II wojny światowej służył w osławionym Smiersz-u, specjalnej sowieckiej formacji do tropienia "szpiegów i dywersantów". Został odkomenderowany do kontrwywiadu Armii Berlinga. W 1946 r. został zastępcą szefa Informacji Wojskowej, którym był do 1950 r. Od tego czasu był szefem Informacji. W końcu 1953 r. wrócił do ZSRR. On także miał być sądzony wraz ze Skulbaszewskim, ale wiadomości o ich osądzeniu nie potwierdzają niektórzy historycy.

(PAP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie