Rowerowe postulaty połączyły wszystkie dzielnice

Rowerowe postulaty połączyły wszystkie dzielnice

MARCIN WARSZAWSKI

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Krakowscy rowerzyści uważają, że po Nowej Hucie jeździ się całkiem nieźle. Problemem jest podróż rowerem do centrum Fot. Andrzej Banaś

Krakowscy rowerzyści uważają, że po Nowej Hucie jeździ się całkiem nieźle. Problemem jest podróż rowerem do centrum Fot. Andrzej Banaś

Ponad osiem godzin burzliwej dyskusji - Dzielnicowe Forum Rowerowe, które w miniony weekend odbyło się w Krakowie, zgromadziło tłumy mieszkańców.
Krakowscy rowerzyści uważają, że po Nowej Hucie jeździ się całkiem nieźle. Problemem jest podróż rowerem do centrum Fot. Andrzej Banaś

Krakowscy rowerzyści uważają, że po Nowej Hucie jeździ się całkiem nieźle. Problemem jest podróż rowerem do centrum Fot. Andrzej Banaś

Krakowscy rowerzyści uważają, że po Nowej Hucie jeździ się całkiem nieźle. Problemem jest podróż rowerem do centrum Fot. Andrzej Banaś

INICJATYWA. Mieszkańcy Krakowa przygotowali wspólnie listę ponad 100 najpilniejszych inwestycji rowerowych.

Efektem spotkania jest lista ponad stu propozycji rozwiązań, które znacząco ułatwiłyby poruszanie się po mieście cyklistom.

- Większość zgłaszanych postulatów jest prostych do realizacji i nie wymaga dużych nakładów finansowych ze strony miasta - ocenił Jakub Stępak ze Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów.

W trakcie forum mieszkańcy pracowali w pięciu grupach, a każda była odpowiedzialna za jeden rejon miasta - Śródmieście, Krowodrzę, Nową Hutę, Podgórze Wschód i Podgórze Zachód.

- Po Nowej Hucie jeździ się całkiem nieźle. Prawdziwym problemem jest jednak podróż rowerem do centrum miasta - zwracał uwagę Marcin Krawczyk, mieszkaniec Mogiły. Rowerzyści podkreślali, że tę sytuację ma szansę zmienić długo wyczekiwana przebudowa Mogilskiej.

Problemem jest również ogromny deficyt stojaków rowerowych. - Miejsc, gdzie można bezpiecznie zostawiać rower, jest jak na lekarstwo. Brakuje ich nawet w tak newralgicznych lokalizacjach, jak plac Centralny - zwracał uwagę Marcin Krawczyk.

Dla mieszkańców Śródmieścia czarnym punktem na rowerowej mapie jest ulica Grzegórzecka na odcinku Hali Targowej, gdzie każdego dnia dochodzi do konfliktów na linii kierowcy- rowerzyści.

- Postulujemy ponadto, by na wszystkich ulicach jednokierunkowych Starego Miasta i Kazimierza dopuszczony został ruch rowerów w dwie strony - relacjonował Paweł Słoń, mieszkaniec Śródmieścia.

Na liście koniecznych inwestycji jest budowa śluz rowerowych przy skrzyżowaniach ulic Piłsudskiego i Krupniczej z Alejami Trzech Wieszczów.

- Usprawnienie w ten sposób dojazdu tysiącom studentów do miasteczka AGH powinno być absolutnym priorytetem - argumentował Paweł Słoń.

Rowerzyści z Krowodrzy na liście postulatów umieścili m.in. wytyczenie przynajmniej 18 kontrapasów na terenie dzielnicy, budowę trasy rowerowej na ulicy Armii Krajowej oraz dopuszczenie jazdy jednośladem po chodniku na moście Dębnickiem.

W zgodnej ocenie mieszkańców, ekspertów, jak i urzędników najtrudniejsza sytuacja jest w południowych dzielnicach. - Podgórze, Kurdwanów czy Bieżanów to osiedla wyjątkowo nieprzyjazne dla cyklistów. Infrastruktura rowerowa praktycznie tam nie istnieje - potwierdził Jakub Stępak ze Stowarzyszenia KMR.

W najbliższych dniach lista postulatów wypracowanych w ramach Dzielnicowego Forum Rowerowego będzie konsultowana w poszczególnych dzielnicach. Później zostanie przekazana władzom miasta.

- Wszystkie postulaty rowerowe są warte rozważenia, chociaż niektóre na pewno napotkają na problemy formalne, jak własność gruntu czy parametry techniczne - ocenił Krzysztof Gałat z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

marcin.warszawski@dziennik.krakow.pl

Jeśli w Twojej dzielnicy dzieje się coś ciekawego, skontaktuj się z reporterem "Dziennika".

Komentarze (9)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pik (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Mój postulat: proszę umieścić tabliczkę z nazwiskiem projektanta, dzięki któremu wybudowano skrzyżowanie Warszawskiej ze Szlakiem. Niech się wstydzi do końca życia!!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marcin K. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Ja w kwestii formalnej. Mówiłem, że pomimo tego, że na Placu Centralnym jest sporo stojaków, to i tak ich w okolicy brakuje, bo ludzie przypinają się do wiat przystankowych i do słupków! Dodatkowo...rozwiń całość

Ja w kwestii formalnej. Mówiłem, że pomimo tego, że na Placu Centralnym jest sporo stojaków, to i tak ich w okolicy brakuje, bo ludzie przypinają się do wiat przystankowych i do słupków! Dodatkowo trzeba wymienić stojaki pod NCK na U-kształtne, przyjazne rowerzystom!zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Migdal (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Przejeżdżam przez Most Dębnicki na rowerze prawie codziennie. Nie jezdnią, bo tam zawsze śmigają auta, tylko chodnikiem. Teraz się dowiaduję, że to nielegalne! :D

Co do tych wszystkich postulatów...rozwiń całość

Przejeżdżam przez Most Dębnicki na rowerze prawie codziennie. Nie jezdnią, bo tam zawsze śmigają auta, tylko chodnikiem. Teraz się dowiaduję, że to nielegalne! :D

Co do tych wszystkich postulatów mających ułatwić rowerzystom życie - również jestem za tym, by podczas tych wszystkich Festiwali Rowerów i Świąt Cyklicznych były obowiązkowe warsztaty z zasad poruszania się na rowerze w mieście i poza nim. Przepisy są jakie są, ale są dlatego trzeba je przestrzegać. A rowerzysta który zrobił wielkie oczy i naskoczył na mnie po zwróceniu uwagi, żeby prowadzić przez przejście ze światłami gdzie przechodzi pełno pieszych...wstyd w Krakowie;)zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gania łania (gość)

Zgłoś naruszenie treści

zgadzam się - sama zwykle kieruję rowerem nie autem (no może poza teraz bo oczekuję dziecka). Stan rozwiązań infrastrukturalnych w krakowie jest żałosny, ale nieuzasadnione naginanie przepisów (lub...rozwiń całość

zgadzam się - sama zwykle kieruję rowerem nie autem (no może poza teraz bo oczekuję dziecka). Stan rozwiązań infrastrukturalnych w krakowie jest żałosny, ale nieuzasadnione naginanie przepisów (lub po prostu ich łamanie) zniechęca "nierowerzystów" do "rowerzystów". Swoją drogą, jak przekonać rowerzystę by wybrał rozwiązanie dwa razy dłuższe, bo jest zgodne z obowiązującymi przepisami lub ustawionymi znakami drogowymi ? ;-)

ZIKiT jak ZIKiT. Wypowiedź można interpretować tak - rozważymy wasze postulaty, ale jak przepisy są nierealistyczne to oczywiście się do nich dostosujemy a rowerzyści mogą się paść ;-)zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakoff (gość)

Zgłoś naruszenie treści

@Zbigi
idac Twoim tokiem "myslenia" znaki zakazu ruchu dla samochodow powinny byc ustawione wszedzie tam gdzie jest tramwaj i autobus

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Slavo (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Jakie sluzy Znow sie rowerzsta w tylkach przewraca, zadnych sluz spowalniajacych ruch !!!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KOWALSKA (gość)

Zgłoś naruszenie treści

niestety stwierdzam ze rowerzysci nie przestrzegaja regulaminu ,ze na przejscich schodzimy z roweru,bylam na pasach juz kilkakrotnie w sytuacji ze rower ma pierwszenstwo przed pieszym. nie...rozwiń całość

niestety stwierdzam ze rowerzysci nie przestrzegaja regulaminu ,ze na przejscich schodzimy z roweru,bylam na pasach juz kilkakrotnie w sytuacji ze rower ma pierwszenstwo przed pieszym. nie przestrzega sie znakow drogowych na KAPELANCE I BROZKA .. PRZY BLOKACH GDZIE WYCHODZI SIE Z DZIECMI JEST ZAKAZ JAZDY DLA ROWEROW. NIESTETY PEDZA BEZ OPAMIETANIA. BRAK KULTURY JAZDY.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

buraczek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Jeżeli przepisy są nieżyciowe, to się ich nie przestrzega. Czy pani Kowalska zatrzymuje się zawsze przed zieloną strzałką? Czy pani Kowalska zawsze parkując na chodniku zostawia 1,5 m miejsca?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zbigi (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Na Piłsudskiego nie budowac śluzy, gdyż wtedy rower dyktowałby tempo autobusom 124, 152, 502, 304. To skandal, by autobus musiał trwonić paliwo, jadąc w tempie roweru (czyli na pierwszym biegu)....rozwiń całość

Na Piłsudskiego nie budowac śluzy, gdyż wtedy rower dyktowałby tempo autobusom 124, 152, 502, 304. To skandal, by autobus musiał trwonić paliwo, jadąc w tempie roweru (czyli na pierwszym biegu). Rower powinien być za autobusem a nie przed (tam, gdzie są autobusy powinien być znak zakazu wjazdu rowerów). zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?