Rowerzyści chcą pięć razy więcej pieniędzy na trasy

Piotr TymczakZaktualizowano 
Fot. Wojciech Matusik
Fot. Wojciech Matusik
Podczas niedawnego posiedzenia Komisji Ekologii Rady Miasta Krakowa Krzysztof Migdał z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu opowiadał o wstępnych planach związanych z budową tras rowerowych na przyszły rok - za 2 mln zł.

Fot. Wojciech Matusik

O TYM SIĘ MÓWI. Urzędnicy rezerwują 2 mln zł w budżecie na nowe drogi rowerowe. Cykliści mówią, że nie taka była umowa i prezentują swoje plany.

Zaskoczenia nie kryli przedstawiciele Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów. Przypomnieli, że krakowscy radni uchwalili kilka miesięcy temu, aby na infrastrukturę dla cyklistów przeznaczać 0,3 proc. budżetu miasta, czyli ok. 10 mln zł.

Rowerzyści rozdali też urzędnikom i krakowskim radnym 12-stronicowe opracowanie z listą zadań, jakie można zrealizować za wspomniane 10 mln zł. W dokumencie zaznaczono, że powstanie listy zadań sugerowanych do realizacji poprzedziły konsultacje społeczne z udziałem prawie 3 tys. mieszkańców i ekspertów z dziedziny transportu.

Koncepcja rowerzystów zakłada położenie przede wszystkim nacisku na stworzenie całościowych połączeń rowerowych centrum Krakowa z Nową Hutą. Miałoby się tak stać poprzez dokończenie budowy drogi rowerowej wzdłuż al. Pokoju, Bora Komoro-wskiego, Andersa, jak również ul. Nowo-huckiej na odcinku od al. Jana Pawła II do ronda Dywizjonu 308.

W południowej części miasta rowerzyści proponują budowę tras w ul. Wielickiej, Wadowickiej i Zakopiańskiej. Do tego wnioskują, aby przygotowywać koncepcje tras na kolejne lata. Cyklistów poparli radni z Komisji Ekologii. Z inicjatywy jej przewodniczącego Pawła Ścigalskiego przegłosowali wniosek do prezydenta o respektowanie uchwały o przekazywaniu rocznie 0,3 proc. budżetu na inwestycje rowerowe. Radni zaznaczyli również, że mają to być samodzielne pieniądze, aby nie doliczano kosztów tras rowerowych, jakie mają powstać w ramach modernizacji ul. Mogilskiej czy budowy estakady tramwajowej łączącej ulice Lipską i Wielicką.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z uchwały o przekazywaniu 0,3 procenta rocznie z budżetu na infrastrukturę rowerową. Mniejsza kwota, o jaką wnioskujemy na trasy rowerowe, wynika jednak z możliwości finansowych utrzymania transportu w Krakowie - tłumaczył Krzysztof Migdał z ZIKiT.

Wśród planowanych na przyszyły rok budów dróg rowerowych wymienił m.in. odcinki wzdłuż ul. Wielickiej, Nowohuckiej, al. Pokoju, Zakopiańskiej i Wadowickiej.

W przyszłym roku miasto chce też wykonać tzw. Aleję Dwóch Kółek, czyli alternatywną trasę rowerową dla Alej Trzech Wieszczów. Aleja Dwóch Kółek ma być poprowadzona ulicami o małym natężeniu ruchu, w tym przez Park Krakowski i Błonia.

Jan Szpil, prezes Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów, skomentował: - W Gdańsku tegoroczny budżet rowerowy wyniósł prawie 18 mln zł, w Łodzi 10 mln zł, a u nas około 2 mln zł. To za mało, szczególnie w sytuacji, kiedy mówi się o tak dużych problemach z zanieczyszczeniem powietrza w naszym mieście.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Rowerzyści chcą pięć razy więcej pieniędzy na trasy - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

l
lukasz

Szanowny Kolego KSMK. To fakt, ze niektorzy rowerzysci poruszaja sie po ulicy mimo, ze rownolegle znajduje sie siezka. Niemniej jednak jest to zdecydowana mniejszosc, a nawet bym powiedzial pojedyncze przypadki. Czesc z tych osob mozna wyedukowac, czesc jezdzi jezdnia bo to dla nich wygodniejsze i szybsze. W szczegolnosci dotyczy to osob poruszajacych sie na kolarkach. Problem jest tego typu, ze sciezki rowerowe mimo, ze sa to na kolarce ciezko z nich skorzystac ze wzgledu na krawezniki, albo nagla zmiane na plyty chodnikowe. Samo wyprzedzenie rowerzysty na Bora Komorowskiego raczej nie stanowi problemu nie uwazam tez, zeby stanowilo to jakies specjalne zagrozenie (jezeli juz to rowerzysta sam jest najbardziej narazony).

Ja tez czasem korzystam z jezdni mimo ze jest sciezka (choc nie na bora-komorowskiego) poniewaz ze sciezki nie zawsze mam mozliwosc latwej zmiany kierunku jazdy (np musze przejsc przez przejscie dla pieszych, bo ktos zapomnial zrobic przejazd rowerowy), albo jechac kilkaset metrow dalej do najblizszego skrzyzowania zeby zmienic kierunek.

a na koniec to nie narzekalbym, az tak bardzo na rowerzystow, bo wcale nie stanowia wiekszego zagrozenia niz przedstawiciele spolecznosci samochodziarzy, ktorzy w miescie gnaja +100km/h, wyprzedzaja na pasach, skrzyzowaniach, przejezdzaja naczerwonym itp. itd. Po prostu w kazdej grupie sa osoby nieodpowiedzialne z ktorymi trzeba oczywiscie walczyc, ale to nie jest argument na bycie przeciwnym rozwojowi infrastruktury rowerowej.

zgłoś
h
huop

Brawo "Kraków Miastem Rowerów"!!! Tak trzymać. Nie pozwólcie by inne miasta odjechały Krakowowi tak jak chcą doprowadzić do tego nasze "spece" od zarządzania transportem w mieście.

zgłoś
M
Marek

Z roweroterrorystami żadnych negocjacji! Niech się cieszą z tego co miasto im oferuje, a to i tak za dużo, jak dla grupki krzykaczy blokujących normalnym ludziom przejazd co miesiąc.

zgłoś
L
Leoś

powiedział co wiedział, chłopek roztropek. Na Ciebie też wydano za dużo.

zgłoś
K
KSMK

Szanowna redakcjo i drodzy rowerzyści.

Chcecie budowania nowych ścieżek, z których nie będziecie korzystać.

Wzdłuż ul. Bora-Komorowskiego wybudowano ścieżkę, odgrodzono ją barierkami w miejscach gdzie była zbyt blisko jezdni, zaczęli z niej korzystać rowerzyści, ale nie wszyscy.
Od momentu kiedy ścieżka została oddana w całości nie ma dnia, żeby jakiś rowerzysta nie poruszał się po jezdni. Stanowi to wielkie zagrożenie dla niego samego ( została w tym miejscu poniesiona max. dozwolona prędkość do 80km/h).
Czy też ciąg pieszo- rowerowy wzdłuż ul. Dobrego pasterza od multikina do Ronda Barei. Tam również rowerzyści poruszają się po jezdni.

Z chęcią zgadzałbym się na wasze postulaty, ale to co wyprawiają przedstawiciele waszej społeczności stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

zgłoś
R
Rog

W mieście Łodzi, na przykład,rozważano ten problem w aspekcie użycia rowerów (bi-cykli)napędzanych mechanizmem pedałowym kręconym "do tyłu" (nie zaś do przodu, jak zwykle). Udowadniano, że "kręcenie do tyłu" ma zdecydowanie "lepszy" wpływ na renowację układu kostno-mięśniowego, jednakże wymaga niewielkiego poszerzenia pasów ruchu rowerowego (ok.30 cm), by za pobiec niewłaściwej recepcji sygnałów wizualnych podczas procesu wyprzedzania. Jest rzeczą oczywistą, że Krakowianie (jako ludzie racjonalnie oszczędni)będą optowali za rozwiązaniami najlepszymi, i w takim rozumieniu sprawy będą czuli obawę przed "pedałowaniem wstecz:bardzo wolno, wolno, pół-wstecz, cała-wstecz,awaryjnie cała-wstecz" (jak zresztą w ogóle przed "pedałowaniem"). Wydaje się jednak, że sugestie płynące z bratniego miasta Łodzi warte są co najmniej rozważenia w aspekcie konsolidacji Ruchu Rowerowego.

zgłoś
j
jagódka

Bardzo dobra, wspaniała praca Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów. Oby w Krakowie działało jak najwięcej tak profesjonalnych stowarzyszeń.

zgłoś
g
gosc

O 2 mln za dużo

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3