Roy Hodgson następnym menedżerem do zwolnienia? Kibice po kolejnej porażce domagają się głowy najstarszego trenera w Anglii

Antoni Bohdanowicz
Kibice mają dość. Najstarszy trener w Premier League w kolejce do zwolnienia z klubu
Kibice mają dość. Najstarszy trener w Premier League w kolejce do zwolnienia z klubu RUI VIEIRA/AFP/East News
Gdyby kibice decydowali, to drugim po Slavenie Bilicu trenerze klubu Premier League, który straciłby pracę, zostałby szkoleniowiec Crystal Palace – Roy Hodgson. Zespół dawnego selekcjonera reprezentacji Anglii, mimo braku kontuzji, prezentuje się fatalnie i fani „Orłów” przestają wierzyć, że 73-latek jest w stanie poprowadzić ich dalej. Jeśli w ubiegłym tygodniu nie przelała się czara goryczy podczas klęski u siebie z Liverpoolem 0:7, to porażka 0:3 z Villą nie pozostawiła wątpliwości.

Mecz z „The Reds” miał być wypadkiem przy pracy, który każdemu się przytrafia. Ba! Nawet samemu mistrzowi Anglii przytrafił się taki mecz z sobotnim rywalem Palace (2:7). Tyle że Hodgson nie był w stanie wyciągnąć wniosków ze słabej gry i wysłał na plac boju zawodników, którzy regularnie zawodzą – Lukę Milivojevicia, Jamesa McArthura oraz Patricka van Aanholta. Mimo czerwonej kartki dla Tyrona Mingsa w pierwszej połowie, zawodnicy Villi zamiast cofnąć się i bronić prowadzenia 1:0 dalej atakowali Palace. Gdyby nie słupki i poprzeczki to wynik mógł być zdecydowanie wyższy, natomiast opinie po fatalnym występie mówią jedno.

- Roy Hodgson najpewniej straci pracę – mówi nam Dan, który prowadzi najpopularniejszy blog i podcast o Crystal Palace, czyli HLTCO. – To i tak miał być jego ostatni sezon w klubie z Selhurst Park. Nie jestem do końca pewien, kiedy to się dokładnie stanie, ale wszystko wskazuje na to, że to się stanie w najbliższym czasie. Pytanie tylko, kto go zastąpi? Moim zdaniem mógłby to być Eddie Howe i podobno klub nawet szykuje dla niego ofertę, by dołączył do niego latem. Pytanie tylko, czy on rzeczywiście pasuje do Crystal Palace? – zastanawia się ekspert.

Wśród potencjalnych zmienników Hodgsona wymieniany jest obecny trener Burnley Sean Dyche. Wielu kibiców chętnie widziałoby tego szkoleniowca w Londynie, ale w obliczu potencjalnej „azjatyckiej” inwestycji w klubie z Turf Moor mimo wysokich kursów u bukmacherów ta opcja może nie wypalić. Wśród innych typów wymienieni są Michael Carrick oraz John Terry, którzy obecnie są asystentami odpowiednio w Manchesterze United oraz Aston Villi. Choć niektórzy sugerują, że Steve Parish sięgnie po kogoś bardziej doświadczonego, jak np. Laurent Blanc.

Pytanie, kiedy to nastąpi, bo w tej chwili u bukmacherów Hodgson wskoczył na trzecie miejsce w wyścigu o następnego do zwolnienia. Przed byłym trenerem reprezentacji Anglii jest jedynie Mikel Arteta, którego Arsenal (poza wygraną z Chelsea) zawodzi oraz Chris Wilder z Sheffield United. W poniedziałek „Orły” podejmują Leicester City, który w poprzednim sezonie dwukrotnie pokonał Palace (0:2, 0:3). Następnie zagrają 2 stycznia na wyjeździe z czerwoną latarnią ligi, czyli Sheffield United. Jeśli w tych dwóch starciach Hodgson nie zdobędzie przynajmniej trzech punktów, to do meczu Pucharu Anglii z Wolverhampton, Palace powinien przystąpić z nowym trenerem.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Wideo

Materiał oryginalny: Roy Hodgson następnym menedżerem do zwolnienia? Kibice po kolejnej porażce domagają się głowy najstarszego trenera w Anglii - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie