Rozbieżne wersje

Redakcja
Do zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku. Podczas nocnego dyżuru funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji odebrał telefon informujący o kradzieży fiata 126p. Kilka minut później policjanci patrolujący rejon Prokocimia zauważyli skradziony samochód i próbowali go zatrzymać. Tymczasem kierowca fiata dodał gazu i zderzył się z przejeżdżającą ładą. Z "malucha" wyskoczyli dwaj mężczyźni i zaczęli uciekać. Jeden z nich wbiegł do bloku przy ul. Heleny, gdzie zaatakował ścigającego go policjanta. W trakcie szamotaniny broń wypaliła, raniąc Tomasza C. w nogę.

Strzelał do policjanta?

 Przed krakowskim Sądem Okręgowym dobiega końca proces Tomasza C., 22-letniego ucznia technikum, oskarżonego o usiłowanie zabójstwa policjanta. Grozi mu dożywocie. Wczoraj w obecności biegłego z zakresu balistyki zeznawał pokrzywdzony policjant.
 - Kiedy usiłowałem zakuć mężczyznę w kajdanki, ten odepchnął mnie, a potem uderzył w głowę. Upadłem. W tym czasie wypadła mi z kabury broń. Chłopak zabrał mi ją i oddał w moim kierunku dwa strzały. Kule zraniły mnie lekko w głowę i klatkę piersiową - relacjonował wczoraj pokrzywdzony policjant.
 Tę wersje zdarzenia na podstawie badań broni, toru pocisku, a także ustawienia broni względem ciała potwierdził w swej opinii biegły z zakresu balistyki.
 Inny przebieg wydarzeń przedstawił natomiast oskarżony 22-letni Tomasz C. Podczas przesłuchań w prokuraturze podawał on kilka wersji. Przed sądem przekonywał, że jego zachowanie było wynikiem strachu przed policjantem. Oskarżony twierdził bowiem, że policjant od razu zaczął do niego strzelać. - Bałem się, że mnie zabije. Był bezwzględny. Przy zakładaniu kajdanek w piwnicy kazał mi położyć się na ziemi i kopnął mnie w podbrzusze. Potem doszło między nami do szarpaniny, podczas której padło kilka strzałów. Było ciemno. Zauważyłem jednak, że policjant tracił przytomność, bo osuwał się po drzwiach - mówił Tomasz C.- Wybiegłem na zewnątrz, biorąc ze sobą broń. Bałem się, że policjant będzie do mnie znowu strzelał.

(STRZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie