18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Rozmowa Kroniki

Redakcja
Fot. Andrzej Banaś
Fot. Andrzej Banaś
MAŁGORZATA JANTOS, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Krakowa, nauczyciel akademicki. W 1991 roku otworzyła jedną z pierwszych szkół prywatnych w powojennej Polsce.

Fot. Andrzej Banaś

- Jest Pani zwolenniczką zmniejszenia liczby nauczycieli w Krakowie. Ale to chyba korzystna sytuacja, że tak dużo nauczycieli przypada na jednego ucznia?

- Nie jestem zwolenniczką zwalniania, lecz racjonalizacji wydatków miasta. Odpowiadam, w imieniu wszystkich mieszkańców miasta, za finanse publiczne Krakowa. Liczba uczniów, przypadających na jednego nauczyciela w polskiej szkole, należy do najniższych w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, zrzeszającej najbogatsze kraje świata. To 10,5 uczniów na jednego nauczyciela przy średniej 16,4. Nie oznacza to jednak, że nauczyciel jest bardziej dostępny dla uczniów niż w innych krajach. Nie wpływa to także na poprawę wyników nauczania: od lat Kraków ma coraz mniej szkół w czołówce rankingów. Polscy uczniowie osiągają słabe wyniki w stosunku do nakładów przeznaczanych na edukację. Nasi 15-latkowie osiągają wyniki poniżej średniej.

- Likwidacja szkół poprawi jakość edukacji?

- Uczeń w najdroższej szkole nie jest uczniem najlepszym. Likwidacja drogich szkół może sprawić, że więcej pieniędzy trafi do innych i będą lepiej wydawane. O wiele bogatsze kraje świata, mające lepsze wyniki w edukacji, wyższą jakość, nie mają w publicznych szkołach klas, w których uczy się 10 dzieci. Ich na to nie stać.

- Czy do szkół trzeba podchodzić tylko pod kątem ekonomicznym?

- W Krakowie coraz więcej dopłacamy do edukacji. Pomiędzy rokiem szkolnym 2000/2001 a 2009/2010 liczba uczniów w Polsce we wszystkich typach szkół podstawowych oraz średnich spadła o ponad półtora miliona. W tym samym czasie liczba nauczycieli zajmujących się bezpośrednio dydaktyką zmniejszała się nieznacznie - z 431 tysięcy do 418 tysięcy.

- Likwidacja jednych szkół ma podnieść jakość nauczania w innych. Jaką jednak mamy gwarancję, że te pieniądze nie zostaną wydane na przykład na zatrudnienie kolejnego wicedyrektora w Wydziale Edukacji Urzędu Miasta?

- To prezydent podejmie decyzję, ale Rada może kontrolować działania prezydenta. Będziemy dbali o jakość edukacji, która mnie niepokoi. Mówię o problemie także jako praktyk. Widzę to jako pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zauważamy, niestety, coraz wyraźniejszą nieobecność wśród naszych studentów absolwentów szkół krakowskich. I widzimy obniżający się poziom edukacji w Krakowie.

- Ilu nauczycieli powinno stracić pracę?

- Ostatnio usłyszałam od jakiejś pani, że powinniśmy wykorzystać sytuację niżu demograficznego: mamy dużo nauczycieli, to zróbmy klasy 8-10- osobowe. Zastanawiam się, skąd bierze się wiedza ekonomiczna takich ludzi. Z danych demograficznych wynika, że nawet gdybyśmy chcieli utrzymać tak niski jak obecnie stosunek uczniów przypadających na nauczyciela, to wobec zmniejszenia się liczby dzieci w wieku szkolnym w 2015 r. do 4 476 500, musielibyśmy zredukować etaty nauczycieli o blisko 100 tys. w całej Polsce. Zwolnienia są więc nieuniknione. Problemem krakowskiego urzędu jest brak przygotowania do tego aspektu sprawy. Nie rozmawia się z nauczycielami, nie wspiera się ich, nie proponuje poważnych ofert wsparcia i przekwalifikowania.

Rozmawiała

Agnieszka Maj

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rozbawiony krakowianin

Takich bzdur jakie głosi radna Jantos dawno krakowianie nie słyszeli. Warto przypomnieć, że ta pani wjechała do rady miasta na platformie (tzw. obywatelskiej) z napisem "Nie róbmy polityki budujmy szkoły". Ile szkół pani jantos juz zdążyła zlikwidować?

Dodaj ogłoszenie