Rozmowa przez dotyk

TYM
Udostępnij:
Osoby głuchoniewidome dotknięte są jednoczesnym uszkodzeniem słuchu i wzroku. Na skutek tego mają bardzo duże trudności w porozumiewaniu się z innymi ludźmi. W komunikacji z otoczeniem może pomóc im druga osoba, będąca przewodnikiem. W Krakowie brakuje takich osób. W celu ich poszukiwania odbyło się spotkanie informacyjno-szkoleniowe, zorganizowane przez Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym.

Tworzenie banku przewodników

   - Przyszłym kandydatom na wolontariuszy chcieliśmy przedstawić potrzeby ludzi głuchoniewidomych. Oczekują oni pomocy w wielu czynnościach życia codziennego. Wiąże się to m.in. z przyprowadzaniem na spotkania, pośredniczeniem w kontaktach między urzędami czy też lekarzami. Do dobrego kontaktu z osobami głuchoniewidomymi potrzebna jest również znajomość metod porozumiewania się za pomocą dotyku - poprzez przekazywanie liter brajlowskich na palcach obu dłoni, kreślenie zwykłych liter na dłoni czy też alfabet palcowy głuchych. Wolontariusz powinien być osobą, która będzie w stanie zaprzyjaźnić się z głuchoniewidomym i wywoła u niego chęć rozwijania zainteresowań otaczającym światem - mówił Zdzisław Ertl, przewodniczący Rady Regionalnego Klubu Głuchoniewidomych w Krakowie, podczas spotkania, które było wstępnym etapem w tworzeniu banku tłumaczy-przewodników (asystentów osoby niepełnosprawnej) dla Krakowa i okolic. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób, którym przedstawiono potrzeby osób głuchoniewidomych. Odbyła się również m.in. prezentacja sprzętów protezujących słuch i wzrok, a także symulacja głuchoślepoty i miniszkolenie z zakresu poruszania się z osobą głuchoniewidomą.
   - Największym problemem osób głuchoniewidomych jest samotność. Dzięki pomocy przewodników odkrywają one swoje potrzeby, otwierają się na świat. Sam kontakt z drugim człowiekiem jest dla nich gwałtownym światłem, które powoduje, że zaczynają żyć - powiedział Przemysław Żydok, pomagający osobom głuchoniewidomym w Warszawie, który opowiadał o swoich doświadczeniach w tym zakresie krakowskim wolontariuszom.
   - Do tej pory współpracowałam przez wiele lat z osobami głuchoniemymi. Bardzo chciałabym pomagać również głuchoniewidomym. Nie wiem, czy sobie z tym poradzę. Najtrudniej nawiązać z takimi osobami właściwą komunikację. Wierzę, że dzięki szkoleniom będę wiedziała, jak postępować - stwierdziła Elżbieta Ćwiklińska.
   Według szacunków w Polsce żyje ponad 7 tys. osób (w tym około 1800 zarejestrowanych) z równoczesnym poważnym uszkodzeniem słuchu i wzroku. Stosunkowo niewiele jest osób całkowicie głuchoniewidomych. Najliczniejszą grupą są osoby, które zachowały użyteczne resztki słuchu i (lub) wzroku. W Krakowie zarejestrowanych jest 40 głuchniewidomych, a na terenie województwa małopolskiego - około 100. Systematycznie w spotkaniach Regionalnego Klubu Głuchoniewidomych, mieszczącego się przy ul. św. Jana 18 w Krakowie, uczestniczy 10 - 15 osób. (TYM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie