Różnica

Redakcja
O tym, co nawygadywał na Florydzie Ryszard Drzewiecki nikt nie chce już rozmawiać. Grzegorz Schetyna udaje niedorozwiniętego i najłagodniej jak tylko potrafi zadaje pytanie - co też Drzewiecki chciał naprawdę powiedzieć. Przecież były minister sportu wygłosił wszystko, kiepską, bo kiepską, ale jednak polszczyzną. Jak widać rżnięcie głupa ma w Polsce nie tylko przeszłość. Tym bardziej, że wczoraj ten sam Schetyna przyłączył się natychmiast do swych partyjnych kolegów i wespół naskoczyli na posła Palikota, bo ośmielił się publicznie wyśmiać Radosława Sikorskiego.

Tomasz Domalewski: ODE MNIE

Nie ośmieliłbym się prowadzić dyskusji na temat wyższości posła Palikota nad posłem Drzewieckim. Widać jednak wyraźnie, że Palikot nie ma i nie może mieć takich samych uprawnień, co Drzewiecki. Nie jest przecież skarbnikiem partii. I posiadaczem wiadomości o wszystkich jej skarbach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie