Rozstania w Kolejarzu

Redakcja
I LIGA PIŁKARSKA. Krzysztof Kaliciak i Mariusz Różalski nie są już piłkarzami Kolejarza Stróże. Z zawodnikami klub spod Grybowa rozwiązał kontrakty po rundzie jesiennej.

27-letni Kaliciak to napastnik. Do Kolejarza trafił latem, ale zagrał tylko w dziewięciu ligowych spotkaniach, w których nie zdobył żadnej bramki. - Krzysiek nie spełnił oczekiwań. Nie o to nam chodziło - jasno sprawę stawia trener pierwszoligowca Przemysław Cecherz.

Nieco inaczej sprawa wygląda z 29-letnim bramkarzem Różalskim, który do Stróż trafił także latem i w lidze tylko raz wybiegł na boisko.

- Wiem, że Mariusz nie dostał za wielu szans - przyznaje szkoleniowiec. - No ale po nim przyszedł do nas Łukasz Radliński, który bezapelacyjnie w meczach i na treningach spisywał się bardzo dobrze. I to on został numerem jeden - dopowiada.

Kolejarz próbuje rozstać się także z kolejnym golkiperem: Łukaszem Lisakiem (2 występy). Jeśli do tego dojdzie, zostanie tylko z Radlińskim i 17-letnim Bartoszem Damianem. Dopiero wtedy zatrudni kogoś jeszcze na tę pozycję.

- Poczyniliśmy już pewne kroki - nie ukrywa Cecherz.

Podobnie jak z Lisakiem, rzecz ma się z pomocnikiem Piotrem Rockim (16 gier i jeden gol). W Stróżach nie ukrywają, że są zawiedzeni postawą 39-latka. - Nie mogę powiedzieć w stu procentach, że zupełnie rozczarował, ale na pewno oczekiwaliśmy więcej. On sobie z tego zdaje sprawę, klub też - przyznaje.

W trakcie całej ligowej jesieni nominalni napastnicy Kolejarza ani razu nie trafili do siatki. I pozyskanie skutecznego snajpera jest priorytetem na zimowe miesiące.

- Wie pan, jeśli chodzi o defensywę, to spisywaliśmy się nieźle - uważa opiekun zespołu. - Poza dwoma wpadkami, to w grze defensywnej wszystko bardzo dobrze funkcjonowało. Nie ma czego tutaj ruszać. Zabrakło jakości w przodzie. Słabo graliśmy w ataku. Musimy się wzmocnić. Chcemy dobrego napastnika. Są nazwiska, ale na razie czekamy. No a inna sprawa, że naszą jakość podniesie wracający po kontuzji Adam Giesa - nie ukrywa.

Kolejarz Stróże do zajęć wróci 7 stycznia. W dniach 17-26 lutego przebywać będzie na zgrupowaniu w niedalekiej (ok. 80 km) Dębicy.

Łukasz Madej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie