Rozstrzygnął Ronaldinho

FIL
Bramki: Eto'o 37, Ronaldinho 88 - Szewczenko 17. Sędziował Urs Meier (Niecmy). Żółte kartki: Ronaldinho - Kaka, Ambrosini.

Szlagier kolejki: Barcelona - Milan 2-1 (1-1)

   Barcelona: Valdes - Belletti, Puyol, Oleguer, van Bronckhorst - Giuly (67 Iniesta), Marquez (80 Larsson), Deco, Xavi - Eto'o, Ronaldinho.
   Milan: Dida - Cafu, Nesta, Maldini, Kaładze - Gattuso, Pirlo, Ambrosini - Kaka (77 Rui Costa), Serginho (74 Seedorf) - Szewczenko (87 Tomasson).
   Ten mecz zapowiadał się jako największy szlagier wczorajszej kolejki. I dostarczył kibicom na Camp Nou wiele emocji. Gospodarze do przerwy stworzyli więcej dogodnych sytuacji, ale to goście objęli prowadzenie. W 17 min Szewczenko otrzymał prostopadłe podanie od Pirlo i mimo że Oleguer łapał go za koszulkę, uciekł rywalom i mocnym strzałem nie dał szans Valdesowi. Chwilę wcześniej Serginho świetnie wyłożył piłkę Kace, ale ten strzelił za słabo. A tuż po zdobyciu gola Kaka mógł podwyższyć wynik, jednak ubiegł go Valdes.
   "Barca" zaczęła mecz od "główki" Deco tuż obok słupka (po centrze Bellettiego). Napór gospodarzy wzrósł po stracie gola. W 22 min Ronaldinho i w 29 min Deco próbowali pokonać Dide strzałami z 18 metrów, ale minimalnie chybiali. W sumie w pierwszej połowie piłkarze Barcelony oddali aż 12 strzałów, ale tylko 1 w światło bramki. I właśnie on doprowadził do wyrównania. Xavi znakomicie zagrał do Eto'o, a ten sprytnym strzałem ulokował piłkę w siatce. 4 min później Kameruńczyk strzelił już mniej precyzyjnie.
   W drugiej połowie gospodarze nadal mieli przewagę. W 54 min Xavi z bliska trafił w Didę, a po chwili ten ostatni obronił strzał van Bronckhorsta. Milan rzadko kontratakował, ale jeśli to czynił pod bramką "Barcy", bywało niebezpiecznie. W 60 min Cafu posłał "bombę" z bardzo ostrego kąta, ale Valdes sparował piłkę na róg. 4 min później podobnie zachował się Dida, gdy strzelił Xavi. W 75 min ten ostatni groźnie strzelił z 20 metrów.
   Finisz gospodarzy był jednak skuteczny. Tuż przed końcem meczu Ronaldinho błyskawicznie minął jednego z rywali i pięknym strzałem w samo okienko bramki ustalił wynik meczu. Potem próbował jeszcze strzelać Larsson, ale posłał piłkę nad poprzeczkę.
   Po wczorajszym meczu bilans pucharowy gier obu rywali jest remisowy (3 wygrane, 1 remis i 3 przegrane). Przed dwoma tygodniami na San Siro wygrali mediolańczycy 1-0.
    (FIL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie