Rząd nie jest zainteresowany polską szczepionką na koronawirusa? Zespół poznańskich naukowców dostanie wsparcie od firmy biotechnologicznej?

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
Prof. Mackiewicz pod koniec lipca w rozmowie z "Głosem" przyznał, że musi znaleźć 15 milionów złotych, by móc kontynuować działania. To pieniądze potrzebne na konstrukcję szczepionki oraz przetestowanie jej przed podaniem pierwszemu pacjentowi. Łukasz Gdak
Pojawili się pierwsi zainteresowani wyłożeniem 15 milionów złotych na powstanie polskiej szczepionki na koronawirusa. Nad jej powstaniem pracuje zespół wybitnego poznańskiego immunologa i onkologa z Poznania prof. Andrzeja Mackiewicza.

Pod koniec lipca informowaliśmy o tym, że już we wrześniu gotowy będzie prototyp polskiej szczepionki na SARS-CoV-2. Pracuje nad nią prof. Andrzej Mackiewicz, poznański immunolog i onkolog wraz zespołem z Centrum Biologii Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Szczepionka mogłaby zostać podana pierwszemu pacjentowi już na początku przyszłego roku, ale zarówno naukowiec, jak i poznańska uczelnia nie są w stanie wyłożyć pieniędzy na dalsze, konieczne prace (w tej chwili to immunolog w dużej mierze sam sponsoruje projekt). Prof. Mackiewicz pod koniec lipca w rozmowie z "Głosem" przyznał, że musi znaleźć 15 milionów złotych, by móc kontynuować działania. To pieniądze potrzebne na konstrukcję szczepionki oraz przetestowanie jej przed podaniem pierwszemu pacjentowi.

Czytaj więcej: Prof. Mackiewicz: Prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa będzie we wrześniu. Pierwszy pacjent będzie mógł ją dostać za 8 miesięcy

Wiele wskazuje na to, że zespołowi prof. Mackiewicza uda się zdobyć sponsora.

- Rzeczywiście w ostatnich dniach zgłosili się pierwsi chętni, coś w tej sprawie w końcu drgnęło. Im więcej pojawia się zakażonych, tym zainteresowanie rośnie

– przyznaje poznański naukowiec. Dodaje jednak, że żadnej umowy jeszcze nie podpisano. - Mamy nadzieję, że uda się to zrobić w miarę szybko, ponieważ za 2-3 tygodnie rozpoczynamy kolejny etap prac nad szczepionką – tłumaczy.

Kto może wyłożyć 15 milionów złotych? Najprawdopodobniej będzie to jedna z polskich firm biotechnologicznych. - Wystarczy spojrzeć na wykresy giełdowe takich spółek, w ostatnim czasie ich akcje poszło bardzo mocno w górę. Na razie jest jednak zbyt wcześnie, bym mógł zdradzić jakiekolwiek nazwy – stwierdza poznański onkolog.

Co ciekawe, projektem polskiej szczepionki do tej pory nie interesowało się Ministerstwo Zdrowia, dlatego nic nie wskazuje na to, by rząd wsparł finansowo zespół profesora.

- Niestety, nikt nie kontaktował się ze mną w tej sprawie

– przyznaje naukowiec z Poznania.

Przypomnijmy, że polska szczepionka będzie technologicznie bardziej zaawansowana niż te, nad którymi pracują koncerny amerykańskie czy chińskie. Po jej podaniu w organizmie będzie dochodzić do tworzenia się przeciwciał blokujących wnikanie koronawirusa do komórek oraz indukcji innych mechanizmów, których nie generują pozostałe szczepionki. Profilaktyczna szczepionka przeciwko SARS-CoV-2, nad którą pracuje poznański zespół ma być podawana osobom zdrowym, tak, by zapobiec rozwojowi choroby COVID-19 po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Jej prototyp ma być gotowy już we wrześniu.

Trzecia fala - ważne zmiany

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RT

Niechęć PiSiorstwa do Poznania jest tak wielka, ze szczepionki z Poznania nie zakontraktują. No, chyba, ze większą od nienawiści do Poznania jest och pospolita głupota

Dodaj ogłoszenie