Rząsa zmienia kierunek

Redakcja
Tomasz Rząsa znalazł się w gronie 21 wybrańców Pawła Janasa. Obrońca Heerenveen, który jeszcze wczoraj rano był przekonany, że będzie przedstawicielem PZPN na sobotni pogrzeb Krzysztofa Nowaka w Wolfsburgu, odleci dziś z kolegami do Baku na sobotni mecz eliminacyjny do MŚ z Azerbejdżanem.

Kontuzjowany ostatnio obrońca Heerenveen może zagrać z Azerbejdżanem

   Janas zadecydował, że w kraju zostaną: Jarosław Bieniuk, Maciej Stolarczyk, Paweł Kaczorowski, Bartosz Karwan i Grzegorz Rasiak.
   To, że w kadrze na mecz znalazł się Rząsa, podstawowy w eliminacjach zawodnik defensywy, jest informacją tyleż radosną, co zaskakującą. Wychowanek Cracovii przez miesiąc leczył uraz odniesiony w marcowym meczu z Irlandią Północną. Przyjechał na zgrupowanie do Wronek. Wspominał o tym, że chciałby znaleźć się w ostatecznej kadrze na Azerbejdżan, lecz we wtorek PZPN poinformował na swojej stronie internetowej, że Rząsa wraz z Witem Żelazko będzie przedstawicielem centrali na sobotnim pogrzebie zmarłego niedawno Nowaka. Wczoraj rano sam zainteresowany mówił dla PAP: - Udam się do Wolfsburga na pogrzeb przedwcześnie zmarłego Krzysia Nowaka. Graliśmy razem przez pełne dwa lata w pierwszoligowym wówczas Sokole Pniewy. Był wspaniałym kolegą. Nie mogę być nieobecnym przy jego pożegnaniu.
   Janas w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" (wydanie wczorajsze) stwierdził: "Nie leci Rząsa, który wybiera się do Wolfsburga na pogrzeb Krzysztofa Nowaka, Grzesiek Rasiak ma kontuzję... No i odpadnie jeszcze jeden piłkarz, ale na razie nie wiem jeszcze który".
   Próbowaliśmy dociec u kierownika reprezentacji Krzysztofa Roli-Wawrzeckiego (rzecznik prasowy PZPN Michał Kocięba tłumaczył, że nie może rozmawiać, bo spieszy się na lotnisko), dlaczego Janas zmienił zamiary. - Nie mogę komentować decyzji trenera - odparł. - Mamy określoną liczbę miejsc. A odnośnie komunikatu na stronie internetowej PZPN, mogę powiedzieć, że zredagowano go w Warszawie. Ja nazywam się Krzysztof Rola-Wawrzecki i przebywam we Wronkach.
   Na szczęście lekarz kadry Jerzy Grzywocz, z którym rozmowę zamieszczamy poniżej, wyjaśnił wszystkie zagadkowe kwestie. MAREK GILARSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie