Rzecznik chce wyjaśnień

ALG
Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do wójta gminy Koszyce Stanisława Rybaka z prośbą o "nadesłanie dalszych wyjaśnień" w sprawie dotyczącej mieszkań znajdujących się w budynku we Włostowicach. Zdaniem Biura RP dokumenty, na które powołuje się gmina dowodząc, że obiekt jest jej własnością, nie potwierdzają tego.

Sprawa budynku mieszkalnego we Włostowicach

   Na ostatniej sesji Rady Gminy Koszyce podjęto uchwałę o sprzedaży mieszkań położonych w budynku Spółdzielni Kółek Rolniczych we Włostowicach ich dotychczasowym lokatorom. Tymczasem Jan Bujakowski - jeden z lokatorów - kwestionuje prawo gminy do rozporządzania obiektem. Swoje pismo w tej sprawie wysłał do rzecznika praw obywatelskich. Ten poprosił gminę o nadesłanie wyjaśnień. W odpowiedzi gmina powołała się m.in. na akt notarialny z 24 września 2002. Tymczasem, zdaniem Jana Bujakowskiego akt ten nie mówi nic o skomunalizowaniu budynku i podjął kolejną interwencję u RPO. Ten podzielił jego argumentację. - W świetle aktu notarialnego (...) prawo własności nieruchomości budynkowej, znajdującej się we Włostowicach zostało nieodpłatnie przekazane z majątku gminnego na rzecz Spółdzielni Kółek Rolniczych. Również z dalszych zapisów tegoż aktu nie wynika, aby budynek mieszkalny położony Włostowicach został przekazany ponownie gminie Koszyce. A zatem wątpliwości budzi stwierdzenie, iż wspomniany budynek został przekazany gminie Koszyce przez SKR w zamian za zwolnienie z podatku od nieruchomości, co nastąpiło aktem notarialnym z 24 września 2002. Postanowienia omawianego aktu pozwalają bowiem przyjąć, że przedmiotowy budynek mieszkalny jest własnością SKR, jak wywodzą to najemcy w kierowanej do rzecznika korespondencji - _napisała Anna Gwardys z Biura RPO, zwracając się do wójta gminy o nadesłanie wyjaśnień w tej sprawie.
   Wójt Stanisław Rybak powiedział nam wczoraj, że gmina, a konkretnie radca prawny i kierownik Wydziału Rolnictwa, przygotowują w tej chwili odpowiedź na pismo z Biura RPO. Wójt nie wykluczył przy tym, że powołanie się w pierwszym piśmie do rzecznika na akt notarialny z września 2002 mogło być efektem niedopatrzenia osób redagujących. Podtrzymał przy tym swoje stanowisko wyrażane podczas sesji, na której omawiano sprawę sprzedaży mieszkań ich lokatorom. Wtedy powoływał się na decyzje wojewody kieleckiego dotyczącą komunalizacji działek, na których działała spółdzielnia oraz na uchwałę jej zarządu, mówiącą o przekazaniu budynku mieszkalnego gminie w zamian za umorzenie podatku od nieruchomości.
- My ten budynek de facto kupiliśmy od spółdzielni i to za ciężkie pieniądze. Kwota umorzonego podatku za 3 lata to ponad 90 tys. zł, czyli więcej niż obiekt jest wart _- mówi wójt Rybak.
   Lokatorzy budynku mają do końca roku podjąć decyzję, czy chcą wykupić zajmowane przez siebie mieszkania na warunkach zaproponowanych przez gminę.
(ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie