Rzeczpospolita złodziejska

Redakcja
Marek Majewski

Znowu jakiś urzędas wpadł na myśl nieładną:
Żeby, jeżeli komuś samochód ukradną,
co był ubezpieczony i gdy się dokona
taki cud, że zostanie wreszcie wypłacona
przez ubezpieczeniowe jakieś towarzystwo,
(które przedtem się będzie starać zrobić wszystko,
by klienta oszukać i nic nie zapłacić)
przynajmniej część pieniędzy... to on się wzbogacił,
ma kasę i mu zaraz, panowie i panie,
trzeba opodatkować to odszkodowanie.

Pomyślmy, co to znaczy? Znaczy to dokładnie,
że rząd chce mieć zysk z tego, co gangster ukradnie.
Tak państwo z przestępcami staje w jeden szereg,
i czerpiąc zysk z kradzieży, staje się paserem.
Kto mu płaci podatki (ja, niestety, płacę),
ze złodziejami przez to idzie na współpracę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie