reklama

Sąd rozważa złagodzenie zarzutów o handel kobietami

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Zaktualizowano 
Konrad M. to lider zespołu, który grał podczas protestów KOD
Konrad M. to lider zespołu, który grał podczas protestów KOD YouTube
Prawo. Lider zespołu, który przygrywał marszom KOD, oskarżony jest o sprzedawanie kobiet do klubów nocnych.

Zamiast ogłosić wyrok w sprawie handlu ludźmi, krakowski sąd wznowił przewód sądowy i uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji czynów.

Sąd dopuścił możliwość zmian, ponieważ w trakcie trwającego już sześć lat procesu zmieniły się przepisy dotyczące tego typu przestępstw.

Oskarżeni mają teraz odpowiadać za łagodniejsze przestępstwa niż pierwotnie. Ich czyny mogą nie być już kwalifikowane jako ograniczenie wolności kobiet, które zgodziły się dla nich pracować, ale jako sutenerstwo. Nie wiadomo jednak, jakiej kary domaga się prokuratura, ponieważ proces jest niejawny.

W postępowaniu dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, która według śledczych miała zarabiać na handlu kobietami, jednym z głównych oskarżonych jest Konrad M., założyciel zespołu, który śpiewał i grał podczas protestów Komitetu Obrony Demokracji.

Według prokuratury, członkowie grupy wykorzystywali kiepską sytuację materialną kobiet, werbowali je do pracy, a później przekazywali do nocnych klubów we Włoszech i Grecji. Sprawa z wyłączeniem jawności od ponad 6 lat toczy się w Sądzie Okręgowym w Krakowie.

Od kandydatek wymagano jedynie, by miały od 18 do 30 lat oraz by dobrze się prezentowały; nie wymagano znajomości języka greckiego czy włoskiego. Do kwestionariusza zgłoszeniowego kobiety dołączały zdjęcia twarzy oraz sylwetki.

Prokuratura zajęła się sprawą, gdy do krakowskiej policji zgłosiła się jedna z poszkodowanych Polek. Według informacji policji, między polską grupą a włoskimi i greckimi klubami nocnymi pośredniczyć miał obywatel Włoch. Szajka od każdej zwerbowanej kobiety miała - zdaniem oskarżenia - dostawać 10 euro dziennie.

Oskarżony w tej sprawie M. nie pełni oficjalnie żadnej funkcji w strukturach Komitetu Obrony Demokracji, nie jest członkiem stowarzyszenia, ale jest dobrze znany wśród sympatyków Komitetu. Jest bowiem twarzą zespołu muzycznego, który na manifestacjach wyróżnia się charakterystycznymi pomarańczowymi elementami garderoby. W KOD-Kapeli, którą zarządza, spośród 40 członków około 70 procent to kobiety. Jak przekonuje M., koleżanki z zespołu wiedzą, że ciągnie się za nim sprawa z przeszłości.

Zarzuty, które postawiono M., są bardzo poważne i wynika z nich, że był on głównodowodzącym w grupie handlującej ludźmi. Pozostałe dotyczą ograniczania wolności innego człowieka i czerpania korzyści z uprawiania prostytucji przez inną osobę. - Zarzuty są poważne, ale nie możemy wydawać wyroków przed orzeczeniem sądu - mówi Jacek Rakowiecki, z centrali KOD.

Działacz Komitetu przypomina, że miesiąc temu zarząd główny w specjalnym oświadczeniu wezwał Konrada M. do „natychmiastowego zaprzestania uczestnictwa we wszelkich działaniach naszego stowarzyszenia, szczególnie do posługiwania się nazwą i symbolami KOD, do czasu ostatecznego wyjaśnienia całej sprawy i prawomocnego wyroku sądowego”.

- Z tego, co mi wiadomo, nasz sympatyk nie do końca posłuchał naszego wezwania - mówi Jacek Rakowiecki.

Działacz KOD przypomina, że sympatycy organizacji to kilkaset tysięcy osób w kraju. - Wśród tak ogromnej liczby ludzi normalne jest, że nie każdy jest aniołem - dodaje Rakowiecki. Oskarżony Konrad M. nie chce komentować sprawy. - Sprawa toczy się z wyłączeniem jawności. Obowiązuje mnie zakaz wypowiedzi - odpowiedział nam oskarżony.

Wiadomo jednak, że Konrad M. nie przyznaje się do winy, twierdzi, że jest niewinny. Sąd wyznaczył kolejną rozprawę na 13 czerwca.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kr@k

Sprawy w sądach leżą zaszufladkowane latami, bądź to koleś partyjnych u władzy, lub może wydać znane "szacowne" osoby, medalami, noblami etc. Finał jest taki, że sprawy są przedawnione, umarzane, a złoczyńca śmieje się z uczciwych frajerów!

k
kr

JEDEN ALIMENCIARZ , DRUGI ALFONSEM ??

d
do roboty alfonsy

bo wam paragrafy zlagodzono, musza byc wsrod nich grube ryby.

G
Gość

walki o demokracje. Ale ciekawe jest to ze te kodziarskie kobitki wody w usta nabraly i nic nie prawia o takim sukinsynie.

G
Gosc

Do pierdla, od tego jest policja i sad,tyle. Tak to ma dzialac.

e
ed

i chciałabym i boje sie!

t
te wszystkie feministki

i czrnr macice ? Glowy w piasek pochowaly jak strusie i tylki wystawiaja do .......slonca ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3