Sądecczyzna. Znalazł się zagubiony w górach narciarz. GOPR...

Sądecczyzna. Znalazł się zagubiony w górach narciarz. GOPR ostrzega, że na szlakach jest niebezpiecznie [ZDJĘCIA]

Zdjęcie autora materiału
Tatiana Biela

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Na górskich szlakach panują bardzo trudne warunki
1/6
przejdź do galerii

Na górskich szlakach panują bardzo trudne warunki ©Krynicka Grupa GOPR

11 stycznia, goprowcy z Krynickiej Grupy brali udział w akcji poszukiwawczej w rejonie Obidzy (gm. Łącko). 10 stycznia, mężczyzna zostawił samochód na jednej z posesji i poszedł na „biegówki". Ponieważ nie wrócił na noc, ratownicy GOPR-u podjęli poszukiwania. Dzisiaj, około 10.30, narciarz odnalazł się w jednym ze schronisk. GOPR apeluje o rozwagę, bo warunki w górach są naprawdę trudne, nawet dla doświadczonych turystów. Radzą wielbicielom górskich wędrówek, by sprawdzali komunikaty o pogodzie i warunkach panujących na szlakach.
Historia narciarza zakończyła się dobrze, a akcja poszukiwawcza była efektem nieporozumienia.

- Narciarz zostawił wczoraj samochód na posesji znajomego i zapowiedział, że może nie wrócić na noc- mówi Łukasz Smetana, z Grupy Krynickiej GOPR.

Mężczyzna nie dosłyszał jednak informacji kolegi i kiedy ten nie pojawił się następnego dnia, zaalarmował goprowców.

- Rozpoczęliśmy akcję poszukiwawczą, i około 10.30 okazało się, że narciarz, cały i zdrowy, przebywa w schronisku na Durbaszce - informuje Smetana.

Choć cała sytuacja była efektem nieporozumienia, ratownik GOPR apeluje o rozwagę.

-To bardzo dobrze, że znajomy zareagował na fakt, że kolega nie wrócił na noc - mówi i prosi jednocześnie, aby dokładnie precyzować swoje plany i upewnić się, że dana osoba usłyszała jakie zamiary ma turysta.

- Oszczędzi to wszystkim niepotrzebnych nerwów - podkreśla Smetana.

Jak informują ratownicy z Krynickiej Grupy GOPR pomimo wydawanych komunikatów i ostrzeżeń, wielu turystów wybiera się w góry na zimowe spacery i wędrówki.

Grupa Krynicka GOPR na swojej stronie internetowej oraz na portalu społecznościowym na bieżąco podaje oficjalne komunikaty odnośnie aktualnych warunków i zagrożeń, jakie panują na szlakach. Na Facebooku powstała nawet specjalna grupa „Bezpieczeństwo w górach”, gdzie ratownicy informują o warunkach, podają praktyczne informacje, czy zamieszczają wiele wskazówek dot. bezpiecznego planowania górskich wędrówek.

- W ostatnim czasie na Facebooku pojawiło się kilka prywatnych apeli ratowników, którzy wręcz błagają turystów o opamiętanie się i nie narażanie życia - mówią goprowcy, którzy podkreślają, że nawet doświadczeni turyści, bardzo dobrze przygotowani zarówno kondycyjnie, jak i sprzętowo, mają poważne problemy z pokonywaniem nieprzetartych szlaków.

- Po ostatnich opadach śniegu, zaspy w niektórych miejscach sięgają nawet 2-3 metrów. Wędrówka w takich warunkach jest znacznie dłuższa i cięższa niż normalnie - informują goprowcy.

Powinno się ją pokonywać na nartach skiturowych lub rakietach śnieżnych. Pomimo nie występowania typowo lawinowych obszarów, przy dużym nastoromieniu terenu i bardzo niestabilnej pokrywie śnieżnej może dochodzić do samoistnych lub wywołanych niewielkim naciskiem zsuwów mas śnieżnych.

Ratownicy apelują, by turyści w najbliższych dniach nie planowali wycieczek w góry.

- Jeśli jednak się tam znajdą, wracając ze schronisk powinny wybrać najkrótszą drogę w kierunku dolin – czasem takie drogi są w miarę możliwości odśnieżane, jako drogi dojazdowe do schronisk - informują.

Wychodząc zimą w góry należy także pamiętać o odpowiednim wyposażeniu i ubiorze. Warto również przed wyjściem w góry skontaktować się z dyżurnym ratownikiem GOPR, który udzieli informacji o aktualnych warunkach na szlakach, a także doradzi wybór najbezpieczniejszej trasy.

Dodatkowo należy zadbać o naładowany telefon z zapisanymi numerami ratunkowymi: 985 lub 601 100 300, a także zainstalowaną aplikacją RATUNEK, która umożliwia szybką i dokładną lokalizację - radzą goprowcy.

Aplikacji można używać również w przypadku, kiedy życiu turysty nie zagraża realne niebezpieczeństwo, ale np. zgubił szlak. Ratownik dyżurny odbierający takie zgłoszenie, może wówczas telefonicznie naprowadzić turystę na właściwy szlak.

W Grupie Krynickiej GOPR każdego dnia pełni służbę kilkunastu ratowników górskich. Dodatkowo na czas akcji poszukiwawczych czy ratunkowych, angażowanych jest średnio kolejne kilkanaście - kilkadziesiąt osób. Ratownicy górscy zabezpieczają stoki narciarskie na Jaworzynie Krynickiej, Słotwinach, w Wierchomli oraz w Rytrze. Pełnią również stały dyżur w Piwnicznej-Zdroju, gdzie pomagają mieszkańcom okolicznych przysiółków w transportach ratunkowych, czy transporcie leków. Na pomoc goprowców można również liczyć w w górskich schroniskach, m.in. w Banicy i na Przehybie.

WIADOMOŚCI Z SĄDECCZYZNY




FLESZ: 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - Czy będzie kolejny rekord?


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Kraków czy Warszawa? Odróżnisz je bez problemu? [QUIZ]

Kraków czy Warszawa? Odróżnisz je bez problemu? [QUIZ]

OSOBOWOŚĆ ROKU 2018 | Kto zasługuje na ten tytuł?

OSOBOWOŚĆ ROKU 2018 | Kto zasługuje na ten tytuł?

Ogłoszenia matrymonialne z dawnych lat

Ogłoszenia matrymonialne z dawnych lat

Magda Gessler odpadnie przy pierwszym pytaniu. A Ty? Sprawdź, czy jesz po krakowsku [QUIZ]

Magda Gessler odpadnie przy pierwszym pytaniu. A Ty? Sprawdź, czy jesz po krakowsku [QUIZ]