Sądeczanka Gabriela Migda z UKS Evan. „Staram się kończyć walki jak najszybciej”

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Ostatni dorobek Gabrieli Migdy robi wrażenie. Obok trener UKS Krzysztof Bulanda Fot. Remigiusz Szurek
Naszą redakcje przy Jagiellońskiej 16 odwiedziła ostatnio reprezentantka nowosądeckiego UKS Evan Gabriela Migda wraz z trenerem Krzysztofem Bulandą.

Utalentowana zawodniczka, której do 100 stoczonych walk w boksie i kickboxingu brakuje już tylko trzech pojedynków, na ostatnich majowych Mistrzostwach Polski Juniorów w low kick, które rozegrano w Mysłowicach, wywalczyła tytuł Mistrzyni Polski! Sądeczanka triumfowała w kategorii 52 kg notując trzy pewne zwycięstwa.

- Tak się ułożyło, że we wszystkich pojedynkach zwyciężałam w stosunku 3:0. Udało się zatem powalczyć „do jednej bramki”, co cieszy jeszcze bardziej – uśmiecha się nasza rozmówczyni.

Pytana o to, czy nie była przypadkiem lekko zaskoczona takim obrotem spraw, ma już gotową odpowiedź.

- Nie było żadnego zdziwienia, bo jestem nastawiona na to, że gdy wchodzę do ringu i trener podpowiada, że walka jest do wygrania, to po prostu walczę z nastawieniem, by zwyciężyć. Staram się kończyć pojedynek jak najszybciej. Po co męczyć się dziewięć minut, skoro można to zrobić o kilka minut wcześniej? - mówi sympatyczna Gabriela.

Celem zawodniczki UKS Evan Nowy Sącz są najbliższe Mistrzostwa Polski w boksie, które w dniach 18-20 czerwca odbywają się w Bolszewie nieopodal Wejherowa. Następnie w listopadzie br. Gabrielę Migdę czeka występ na Mistrzostwach Europy w Kickboxingu. Imprezę zaplanowano w Czarnogórze. W międzyczasie sądeczanka zapewne zanotuje kilka występów na krajowych zawodach.

- Zapewniłam sobie klasyfikację na czarnogórską imprezę, więc jadę na pewno. Plany na ten rok są zatem całkiem ambitne, z czego można się tylko cieszyć – przyznaje z radością zawodniczka.

Warto przypomnieć, że w ub. roku w bułgarskiej Sofii Gabriela Migda również wystąpiła na mistrzostwach Starego Kontynentu, ale wówczas po porażce z Rosjanką musiała pożegnać się z imprezą.

- Zanotowałam przegraną, ale wróciłam do Polski z bezcennym doświadczeniem, z którego teraz powinnam wyciągnąć wnioski – twierdzi.

Gabriela Migda jest wdzięczna za okazane wsparcie dyrektorowi szkoły, do której na co dzień uczęszcza. Mowa o VI. Liceum Ogólnokształcącym w Nowym Sączu. Jako sportowiec musi bowiem godzić swoje szkolne obowiązki z występami na kolejnych zawodach oraz treningami.

- Chciałam podziękować mojemu dyrektorowi Panu Czesławowi Leszkowi Sarocie za pomoc i wsparcie z jego strony. To dla mnie bardzo ważne – mówi.

Na koniec kilka zdań do powiedzenia miał również trener UKS Krzysztof Bulanda.

- Dziękujemy naszym mecenasom: Piwniczance, Muszyniance, Regnis i Hotelowi Grand za wsparcie jakie od nich uzyskujemy. Chciałem też zaznaczyć, że od dwóch lat, mimo braku wsparcia ze strony Miasta Nowego Sącza, robimy w mieście największy wynik medalowy, jeśli mowa o boksie i kickboxingu. W skrócie musimy sobie jakoś radzić – zauważa trener Bulanda.

Tokio Flesz

Wideo

Materiał oryginalny: Sądeczanka Gabriela Migda z UKS Evan. „Staram się kończyć walki jak najszybciej” - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie