Samo wołanie o jedność to za mało

Włodzimierz KnapZaktualizowano 
Przywódcy opozycji parlamentarnej na tle liderów nowych ruchów wypadają blado
Przywódcy opozycji parlamentarnej na tle liderów nowych ruchów wypadają blado Piotr Smoliński
Analiza. Opozycja jest mocno podzielona, bo ma rozbieżne interesy i słabych przywódców. Nie ma też pomysłu, by choćby poważnie osłabić PiS.

Słabość opozycji jest dzisiaj bardziej oczywiste niż wynik rachunku dwa plus dwa. Jest głośna, lecz mało skuteczna. PiS przejmuje rządy nad sądami, stanowiska publiczne obsadza swoimi ludźmi, podnosi podatki. W sondażach jednak ma obecnie większe poparcie niż PO i Nowoczesna razem wzięte.

Średnie poparcie dla PiS z ostatniego miesiąca wynosi 35 proc. Dla obu konkurencyjnych formacji - w sumie 33 proc. (24,7 proc. dla Platformy, a 8,4 proc. dla .N). Władza spać spokojnie jednak nie może, bo gdyby dodać poparcie dla PSL (5 proc.) i SLD (7 proc.), to tak rozumiana opozycja cieszy się dziś 45-proc. zaufaniem.

Trudna współpraca

Opozycja jest jednak mocno podzielona. Nie zmienia tego fakt, że partyjni przywódcy, zwłaszcza PO i .N, nawołują do sojuszu. Wczoraj w Sejmie spotkali się przedstawiciele PO, .N, PSL i Unii Europejskich Demokratów. Ich kluby i koła dysponują łącznie 183 mandatami (z tego 136 należy do PO). To o 51 mniej niż ma PiS. W dodatku ciosem dla opozycji jest, że nie może odwołać się do Trybunału Konstytucyjnego, który mógłby zablokować ustawy.

Liderzy trzech klubów i koła ustalili wczoraj, że ich sztabowcy będą dwa razy dziennie spotykać się w Sejmie, by uzgadniać współpracę.- Ale widzą ją inaczej, bo cele mają różne. Liderów dzielą ambicje, chęć dominacji - mówi dr Łukasz Stach, politolog z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. - Przede wszystkim jednak politycy opozycji nie mają pomysłu, jak skutecznie rywalizować z PiS, co w teorii nie jest skomplikowane, ale w praktyce dla PO i .N jest to dziś niewykonalne. Ci pierwsi są obciążeni latami rządów, drudzy - twardym liberalnym programem. Jedni i drudzy mają fatalnych liderów, bo i Grzegorz Schetyna, i Ryszard Petru są poważnym obciążeniem.

Według dr. Stacha obóz, który chce dojść do władzy, musi przekonać miliony Polaków, że po wygranych wyborach pozostawi po PiS te rzeczy, które podobają się wyborcom, jak 500+. Jednocześnie naprawi złe. Ale przede wszystkim obieca, że zreformuje funkcjonowanie państwa, by życie było łatwiejsze i przedstawi konkretne oferty. Opozycja zaś od prawie dwóch lat nie może zrozumieć, że wielu Polaków chce po prostu zmian. Ludzie mają dość elit, a dokładniej polityków, którzy w ich oczach są establishmentem.

Wiesław Gałązka, specjalista marketingu politycznego z Uniwersytetu Wrocławskiego, mówi: - Liderzy opozycji przypominają dzieci we mgle. Są bezradni, bez pomysłu. I nadal trzyma się ich głupota. Przykładem może być propozycja Petru, by przywódcą zjednoczonej opozycji została Ewa Kopacz. Szkoda słów, by ją komentować.

Gałązka uważa, że .N nie może zbyt blisko współdziałać z PO, bo nie ma ani pieniędzy na swoją działalność, ani - co kluczowe - struktur. Partia bez nich jest skazana na porażkę. Do .N nie garną się nowi ludzie. Platforma ma struktury, są one osłabione. Ale są.

Do współpracy z PO i .N nie pali się PSL. Ludowcy też nie grzeszą pomysłowością. Proponują zbieranie podpisów pod apelem do prezydenta Andrzeja Dudy, by ten nie podpisywał ustaw wymierzonych w wymiar sprawiedliwości.

Stanowcze „nie” wspólnej koalicji mówi Kukiz’15. Innego wyjścia zresztą nie ma, bo swoją siłę czerpie z tego, że szczyci się antyelitarnością, niechęcią do partii. - Nie ulega wątpliwości, że gdyby przystąpił do współpracy z partiami, straciłby wyborców. Kukiz’15 grając rolę antypartii, cieszy się jednak cały czas 8-12-proc. poparciem - zwraca uwagę dr Stach.

Współpracują zaś z opozycją ruchy obywatelskie: KOD czy Obywatele RP. Ich liderzy, Władysław Frasyniuk, Krzysztof Łoziński, Paweł Kasprzak, mogą zaoferować więcej wyborcom niż czołowi politycy opozycji. Na wiecach wypadają korzystniej. Są bardziej wyraziści i charyzmatyczni. Ale i oni nie przedstawiają tzw. zwykłym Polakom konkretnych rozwiązań.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 11

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
i bankruci

polityczni

Z
Zuzinka

jeszcze się nie zjednoczyła, a już pokłóciła.
Do słupków PO i kropki eN należy dodawać PSL i SLD, bo oni trzymają się mocno.
Progu wyborczego i to od spodu.
Ja też popieram biegłą w polityce i ze sukcesami panią Kopacz na lidera totalniaków,
bo jak tak dalej będzie to Kaczyński będzie musiał utworzyć własną opozycję.

A
Ainenkiel

Dotychczasowe dokonania w koalicji rządzącej PO i PSL, wszelkie zaniechania poprzedniego obozu rządzącego tak jak obecne ekscesy rozbijają opozycję. Ba obecna opozycja traci w ocenie wyborców na dotychczasowych rozwiązaniach rządu PiS. Każde wchodzenie opozycji do gry poprzez krytykę projektów ustaw prospołecznych, czy prorodzinnych tak samo rzuca cień na polityków opozycji jak afera z Amber Gold i paliwowa na Podkarpaciu z udziałem polityków PSL. Reforma polskiego sądownictwa, nawet dla zmiany mentalności tej "kasty prawników" jest konieczna, czy to się sędziom podoba czy nie. Już sam fakt, że politycy opozycji "bronią" obecnego ustroju sądów świadczy o zależności sądowych układów i sądów, które muszą być zreformowane. A odwoływanie się przez polityków PO do ośrodków politycznych w UE jest niczym innym tylko ośmieszaniem się tychże i podważaniem niezawisłości sędziów.
W UE mają inne problemy i wara im od polskich sądów. Dla przykładu podam, że rok temu w Turcji aresztowano 2 i pół tysiąca sędziów – świat się wtedy oburzył, ale Erdogan rządzi dalej twardą ręką i chcą z nim rozmawiać wszyscy politycy z UE i nie tylko.
Unia Europejska też przełknie polskie reformy, czyli mniej brutalne ekscesy posła Kaczyńskiego, wymierzone w sądownictwo!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3