Sandecja lepsza od Widzewa! Sądeczanie zadziwiają

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze Sandecji tym razem ograli Widzewa rewanżując się za jesienną porażkę 1:2
Piłkarze Sandecji tym razem ograli Widzewa rewanżując się za jesienną porażkę 1:2 Fot. Sandecja.pl
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz nie przestają zaskakiwać swoją świetną dyspozycją. Podopieczni trenera Dariusza Dudka w sobotę zanotowali już swój czternasty mecz z rzędu bez porażki, do tego ograli ekipę z Łodzi, w przeszłości czterokrotnego mistrza Polski, od 80. minuty grając w… dziewięciu.

Ale po kolei. W Nowym Sączu dało się wyczuć spory respekt przed rywalem z „Miasta Włókniarzy”.

- Musimy być dobrze przygotowani pod względem fizycznym – zauważył pomocnik gospodarzy Bartłomiej Kasprzak.

W kadrze „Dumy Krainy Lachów”, istnej rewelacji drugiej części sezonu w pierwszej lidze, za nadmiar żółtych kartek nie mogli zagrać podstawowi gracze: Adrian Danek i Damian Chmiel. Z kolei w Łodzi zmieniono trenera: Albańczyka Enkeleida Dobiego zastąpił Marcin Broniszewski, liczono zatem na efekt nowej miotły.

Groźnie już w pierwszych minutach zaatakowali miejscowi. Po dośrodkowaniu Michała Walskiego piłka trafiła na głowę Michala Pitera-Bućko, ale Słowak minimalnie przestrzelił. W 11 minucie Hiszpan Rubio po przyjęciu futbolówki w polu karnym, ograł obrońcę i oddał strzał, który jednak intuicyjnie wybronił Jakub Wrąbel. I właśnie po tej akcji sądeczanie wyszli na prowadzenie! Rubio najlepiej odnalazł się w polu karnym i zdobył swoją czwartą bramkę w tym sezonie (zdobywał gole w trzech ostatnich kolejkach).

Gra Sandecji w tym okresie naprawdę robiła wrażenie. Po nieco ponad pół godzinie gry było 2:0. Dawid Błanik ładnie zabrał się z piłką, mijając obrońcę został jednak sfaulowany i arbiter podyktował „jedenastkę”. Rzut karny na gola zamienił Piter-Bućko,trafiając mocno w środek bramki. W końcówce Widzew szukał kontaktu, ale Marcin Nowak miał rozregulowany celownik, Marek Hanousek uderzał obok słupka, zaś Daniel Tanżyna ostemplował poprzeczkę.

Po przerwie sporo było walki w środku pola. 57. i 58. minuta okazały się bolesnymi dla Sandecji. Najpierw drugą żółtą kartkę obejrzał Kamil Ogorzały, a za moment Widzew zdobył gola kontaktowego – po dobitce Mateusza Michalskiego.

Sądeczanie grali mądrze, potrafili rozbijać ataki Widzewa, ale nie ustrzegli się przewinień. W 80. minucie za drugi żółty kartonik plac gry z czerwoną kartką opuścił Wojciech Hajda.

Miejscowi jednak… nie odpuszczali! W 83. minucie faulowany w polu karnym był Rafael Victor. Gola, piątego z rzutu karnego w tym sezonie, zanotował nie kto inny jak Michal Piter-Bućko.

Sandecja Nowy Sącz - Widzew Łódź 3:1 (2:0)
1:0 Rubio 12, 2:0 Piter-Bućko 33 (karny), 2:1 Michalski 58, 3:1 Piter-Bućko 84 (karny).

Żółte kartki: Basta, Hajda (dwie), Ogorzały (dwie), Kasprzak, R.Victor - Grudniewski, Poczobut.

Czerwone kartki: Ogorzały (57, za dwie żółte kartki), Hajda (80, za dwie żółte).

Sandecja: Pietrzkiewicz - Basta (63 Szufryn), Boczek, Piter-Bućko, Dziwniel - Błanik (90 Prochownik), Hajda, Kasprzak, Ogorzały, Walski - Rubio (63 R.Victor).

Widzew: Wrąbel - Grudniewski, Tanżyna, Gach, Stępiński (72 Kosakiewicz) - Hanousek (72 Mucha), Samiec-Talar, (46 Ameyaw), Poczobut (89 Tomczyk), Możdżeń, Michalski - Robak.

Sędziował: Mateusz Złotnicki (Lublin).
Widzów: bez udziału publiczności.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Sandecja lepsza od Widzewa! Sądeczanie zadziwiają - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie