Sandecja nadal wygrywa. Sądecka machina zmieliła Widzewa. Teraz pora na czerwoną latarnię

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze Sandecji w tym roku punktują najlepiej w całej lidze
Piłkarze Sandecji w tym roku punktują najlepiej w całej lidze Fot. Sandecja.pl
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz po sobotniej wygranej nad Widzewem Łódź 3:1 mają na koncie serię czternastu kolejnych spotkań w Fortuna 1 Lidze, w których nie zaznali goryczy porażki. Ta seria trwa od listopada i przesłanek ku temu, by miała się nagle zakończyć, właściwie nie ma.

Sądeczanie dowodzeni przez trenera Dariusza Dudka idą jak burza i na dziewięć kolejek przed końcem sezonu, tracą do szóstej Arki Gdynia, znajdującej się na miejscu premiowanym grą w barażach o awans do elity, sześć punktów. W skrócie i nawiązując do słów piosenki Anity Lipnickiej wszystko się może zdarzyć.

A jak potyczkę z łodzianami skomentował trener Dariusz Dudek? Przypomnijmy, że Sandecja od 80. minuty rywalizowała w dziewięciu po dwóch czerwonych kartonikach dla swoich zawodników, ale dzięki mądrej grze i sprytnej taktyce swojego szkoleniowca, zdołała strzelić Widzewowi gola i dowieźć cenną wygraną do końca.

- To spotkanie kosztowało nas bardzo dużo zdrowia. Chciałbym podziękować mojemu zespołowi, co nie jest ostatnio żadną nowością, za walkę i determinację – przyznał cytowany przez Sandecja.pl.

- Cieszę się i jestem dumny oraz szczęśliwy z tego, że mogę pracować w tym klubie – dodał zadowolony.

Pora na outsidera

Już dzisiaj o godzinie 16 piłkarze z Nowego Sącza zagrają o ligowe punkty na boisku GKS Bełchatów. Klub z województwa łódzkiego w bieżącym sezonie wygrał ledwie cztery mecze, siedem zremisował, zaś w czternastu musiał uznać wyższość przeciwników. W ekipie „Biało-czarnych” zdają sobie sprawę z tego, że nie będą to na pewno łatwe zawody (na tej stronie można przeczytać wywiad z Adrianem Bastą).

Bełchatowianie w ostatniej serii gier zremisowali w Sosnowcu z Zagłębiem 1:1. Gola dla ekipy trenera Marcina Węglewskiego zdobył Maciej Mas. Wcześniej dzisiejszy rywal Sandecji okazał się słabszy u siebie od Stomilu przegrywając z ekipą z Olsztyna 2:3 (trafienia Szabali i Hilbrychta po rzucie karnym) oraz na wyjeździe od ŁKS 0:1.

Na własnym boisku GKS Bełchatów prezentuje się nieco lepiej niż na wyjazdach. Świadczą o tym trzy wygrane, dwa remisy i siedem porażek (bilans bramkowy 13 do 17). W Bełchatowie w bieżącym sezonie przegrała Miedź Legnica (0:1), Zagłębie Sosnowiec (1:0) oraz Resovia (3:0).

Najlepszym strzelcem ekipy z województwa łódzkiego jest aktualnie Patryk Makuch, autor czterech trafień. Tyle że nie postraszy już Sandecji bowiem po okresie wypożyczenia wrócił do Miedzi Legnica. Po dwa trafienia mają na koncie Waldemar Gancarczyk, Damian Hilbrycht, Mariusz Magiera, Maciej Mas oraz Przemysław Zdybowicz. Można zatem stwierdzić, że za zdobywanie goli w GKS odpowiada większa część zespołu.

Jesienią w starciu Sandecji z GKS przy Kilińskiego padł bezbramkowy remis. Jak będzie teraz? Spoglądając na ostatnie wyniki „Dumy Krainy Lachów” tym razem można spodziewać się goli, na które liczą przecież kibice.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Sandecja nadal wygrywa. Sądecka machina zmieliła Widzewa. Teraz pora na czerwoną latarnię - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie