Sandecja traci prowadzenie w ostatnich minutach! Legia...

Sandecja traci prowadzenie w ostatnich minutach! Legia odrobiła straty w osłabieniu

Kaja Krasnodębska

Aktualizacja:

Gol24

Sandecja traci prowadzenie w ostatnich minutach! Legia odrobiła straty w osłabieniu
1/3
przejdź do galerii

©Bartek Syta / Polska Press

Lotto Ekstraklasa. Sandecja Nowy Sącz zremisowała w Niecieczy z Legią 2:2! Bramki dla gospodarzy zdobyli Wojciech Trochim i Michal Piter-Bućko, natomiast dla gości - Maciej Dąbrowski oraz Jarosław Niezgoda. Legoniści kończyli mecz w osłabieniu po tym, jak czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał Guilherme. "Wojskowi" po świetnej serii złapali lekką zadyszkę - nie wygrali drugiego meczu z rzędu.
Na zakończenie soboty z Lotto Ekstraklasą przed historyczną szansą stanęli piłkarze warszawskiej Legii. Mieli okazję odczarować bardzo nieszczęśliwy dla siebie stadion w Niecieczy. W podtarnowskiej miejscowości Wojskowi byli już trzykrotnie, nigdy nie zdobywając nawet oczka. Za każdym razem ulegali lokalnemu Bruk-Betowi mocno zawodząc swych kibiców. Nie inaczej było w tym roku, kiedy to Słoniki zwyciężyły z ekipą ze stolicy 1-0 po golu Łukasza Piątka.
W tę grudniową sobotę cel warszawian mógł być tylko jeden – przerwać fatalną passę i wreszcie zabrać do domów pełną pulę. Niepowtarzalna szansa, bowiem tym razem nie stawali do boju z niewygodnym dla siebie Bruk-Betem, a Sandecją, którą pokonali już latem. Wówczas to właśnie Legia okazała się pierwszym pogromcą beniaminka z Nowego Sącza zwyciężając przed własną publicznością 2-0.

Teraz jej szanse rysowały się jeszcze klarowniej, bowiem gospodarze nie mogli pochwalić się nadwyżką formy. Przed tygodniem uległa Arce Gdynia aż 0-5. To poskutkowało aż trzema roszadami w wyjściowej jedenastce. Od pierwszej minuty zagrali Maciej Małkowski, Filip Piszczek oraz Lukas Kubań. Z uwagi na kontuzję Tomasza Jodłowca oraz słabszą formę Radosława Cierzniaka, na zmiany w meczowej osiemnastce zdecydował się także Romeo Jozak. Na ławce zasiedli między innymi Jakub Szumski oraz Hildeberto.

Zgodnie z przewidywaniami Wojskowi od samego początku kontrolowali grę. Do przerwy mieli ponad 73% posiadania piłki. Większość z tej statystyki nabili jednak podaniami w środku pola. Samej bramce Michała Gliwy zdołali zagrozić tylko kilkukrotnie. A gdy już to robili, to ich nieliczne próby z daleka mijały światło bramki. Golkiper Sandecji w pierwszej połowie interweniować musiał tylko raz. A i to zrobił bez większego problemu, bowiem próba z prawej strony autorstwa Łukasza Brozia do groźnych nie należała. Szczęścia uderzeniami szukali również między innymi Kasper Hamalainen, Guilherme czy Michał Kucharczyk, jednak w szeregach Legii bardzo brakowało skuteczności.

Tą popisał się natomiast Wojciech Trochim. Napastnik gospodarzy na gola zamienił podanie od Filipa Piszczka, który chwilę wcześniej przejął piłkę po okrutnym błędzie Inakiego Astiza. W defensywie nie popisali się także Łukasz Broź i Arkadiusz Malarz, a w rezultacie Sandecja niespodziewanie prowadziła z warszawianami 1-0. Nie można powiedzieć, że byłoby to wysoce niezasłużone. Bo choć goście mocno przeważali w statystykach posiadania piłki, to jeśli chodzi o liczbę prób czy celnych uderzeń, to liczby prezentowały się bardzo wyrównanie.

Z takiego obrotu sytuacji zadowolonym nie mógł być Romeo Jozak. Z szatni nie wyszedł już Michał Kucharczyk, a w jego miejsce na boisku pojawił się Cristian Pasquato. Na piewsze efekty nie trzeba było długo czekać. Warszawianie mocno weszli w tę część gry, od razu ruszając do ofensywy. I tak jak w pierwszej części gry proste błędy nie pozwalały im na wykreowanie optymalnej sytuacji, tak po godzinie gry wyrównującą bramkę dla Wojskowych zdobył Maciej Dąbrowski. To pierwszy gol stopera w aktualnym sezonie, a na listę strzelców wpisał się uderzeniem głową po podaniu od Thibaulta Moulina. Radość kibiców gości nie mogła jednak trwać długo. Niecały kwadrans później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Guilherme. Ostatnie piętnaście minut aktualny mistrz Polski musiał więc grać w dziesiątkę.


To był sygnał dla nowosądeczan, którzy znacznie pewniej poczuli się na boisku. Trzy szybkie roszady dokonane przez Radosława Mroczkowskiego również przyniosły efekty. Gospodarze odważniej zaczęli wychodzić z własnej połowy, a w końcówce ponownie zdołali wyjść na prowadzenie. Tym razem Arkadiusza Malarza pokonał grający w linii defensywy Michal Piter-Bućko. Słowak wykorzystał spore zamieszanie i kłopoty obrony Wojskowych, by z najbliższej odległości wpakować piłkę do siatki.

Już mogło się wydawać, że Wojskowi nie zdołają wyrównać i w konsekwencji ponownie nie zdołają wywieźć z Niecieczy nawet punktu. Zaangażowanie oraz walka podopiecznych Romeo Jozaka przyniosła jednak efekt w doliczonym czasie gry. Remis ekipie ze stolicy zapewnił jej najlepszy strzelec Jarosław Niezgoda. Napastnik pokonał Michała Gliwę głową po podaniu Cristiana Pasquato. Remis z czternastą drużyną tabeli nie jest może dla Legii największym osiągnięciem, lecz przebieg spotkania sprawił, że podopieczni Romeo Jozaka nie opuszczali murawy w melancholijnych nastrojach.



Piłkarz meczu: Wojciech Trochim
Atrakcyjność meczu: 6/10

EKSTRAKLASA w GOL24


Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

TOP 10 odkryć jesieni w Nice 1 Lidze



Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
szkoda że

bab (gość)

Zgłoś naruszenie treści

szkoda że zdjęcie na czołówce z innego meczu....

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
stara qrv

pogromca starej qrv (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

W jakim osłabieniu 74 minuty 11 na 12 dopiero po red dla guilerme było 11 na 11


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Legia potrafi

Sasa (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Ciekawa ta legia? ??miodownik ile sedzia, a ile Sandecja dostali

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

Wideo