Sandecja zadziwia ligę. Seria trwa w najlepsze. Pora na Zagłębie Sosnowiec!

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze z Nowego Sącza dostarczają wiele radości swoim kibicom
Piłkarze z Nowego Sącza dostarczają wiele radości swoim kibicom Fot. Sandecja.pl
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz sobotnim pogromem nad Stomilem Olsztyn 5:0 przedłużyli swoją serię meczów bez porażki w Fortuna 1 Lidze do dwunastu! Podopieczni trenera Dariusza Dudka w tym czasie wygrywali siedmiokrotnie, dorzucając do tego dorobku pięć remisów.

W starciu z olsztynianami „Duma Krainy Lachów” nie dość, że pokazała wielką moc, to jeszcze zwyciężyła na terenie tego rywala po raz pierwszy od… trzynastu lat.

- Wiedzieliśmy o tym, że jest tutaj trudny teren – przyznał na pomeczowej konferencji prasowej trener Dudek (cyt. za Sandecja.pl).

- Trener Majewski robił wszystko, by przełamać niemoc na swoim boisku. Patrząc w historię, jeśli chodzi o Sandecję i Stomil niekorzystne wyniki mamy tutaj i szczególnie cieszę się, że mogliśmy sprawić kibicom miły podarunek w postaci tak wysokiego zwycięstwa. Wynik mówi sam za siebie, ale to był trudny mecz. Wynik jest fajny, ale patrzymy na następny mecz, to dla mnie jest najważniejsze – dodał.

- Dziękuję zawodnikom. Było widać, że w każdej minucie panowaliśmy nad tym spotkaniem i nadal chcieliśmy strzelić następną i następną bramkę – podsumował Dudek.

Zagrają z rozpędzonym Zagłębiem

W najbliższą sobotę o godzinie 16 „Biało-czarni” na własnym stadionie mają rozegrać pojedynek z Zagłębiem Sosnowiec, czwartym od końca zespołem Fortuna 1 Ligi. Sosnowiczanie, mimo aż czternastu porażek na koncie, nie poddają się i dzielnie walczą o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli.

Gracze trenera Kazimierza Moskala w trzech ostatnich meczach dwukrotnie wygrywali i raz podzielili się z rywalem punktami. Wrażenie robi zwłaszcza ostatnia wygrana 3:0 nad Widzewem Łódź po dwóch golach Quentina Seedorfa i jednym Joao Oliveiry. Pierwszy z nich, bratanek Clarence’a byłego gracza m.in. Realu Madryt i AC Milan, właśnie w starciu z łodzianami zaliczył swoje dwa premierowe trafienia w lidze.

Sobotni przeciwnik Sandecji prezentuje się za to katastrofalnie na obcych boiskach gdzie zaliczył trzy remisy i aż osiem porażek, ani razu nie wygrywając.

Najlepszymi snajperami Zagłębia są stranieri: Portugalczyk Joao Oliveira, autor sześciu ligowych trafień i jego rodak Goncalo Gregorio,, który ma o dwa gole mniej.

W kadrze sosnowiczan można znaleźć kilka znanych nazwisk na czele z Patrykiem Małeckim (274 mecze w ekstraklasie i 38 goli – przyp. red.), Szymonem Pawłowskim (283 i 52; obecnie narzeka na uraz) czy Piotrem Polczakiem (189 i 11).

Pierwszy z wymienionej trójki raczej nie zagra już w koszulce Zagłębia. Wszystko przez konflikt z asystentem trenera Łukaszem Matusiakiem. „Mały” miał bardzo ostro zareagować na prośbę szkoleniowca w trakcie meczu i już po wszystkim skierować pod jego adresem niecenzuralne określenia, z których „frajer” miało być tym najłagodniejszym.

Warto przypomnieć, że jesienią w starciu obydwu ekip w Sosnowcu górą było Zagłębie zwyciężając pewnie 3:0 (gole Grudzińskiego, Szweda i Gregorio). Teraz jest wielka szansa na podobny rezultat, ale patrząc na dyspozycję gospodarzy, jednak w drugą stronę.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Sandecja zadziwia ligę. Seria trwa w najlepsze. Pora na Zagłębie Sosnowiec! - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie