Sanepid chce zmian

Redakcja
Udostępnij:
SUCHA BESKIDZKA. Od nowego roku suski sanepid przejdzie na garnuszek starostwa. A ono też nie ma pieniędzy.

Przymiarki do takich zmian robiono w Suskiem od dawna, ale dopiero teraz jest szansa na realne zmiany, tak przynajmniej twierdzi szefowa Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Suchej Beskidzkiej.
- Są takie plany i jeśli wszystko się dobrze ułoży to od pierwszego stycznia 2010 roku przejdziemy pod skrzydła pana starosty - mówi lek. med. Maria Dorosz-Rogozińska, dyr. sanepidu w Suchej Beskidzkiej.
Zmiany nie oznaczają, że kontrolowanym dotychczas placówkom będzie łatwiej. Nie będzie żadnego w tym względzie kumoterstwa, gdyż np. szkoły i szpitale pod względem przestrzegania przepisów higieny sprawdzać będą od przyszłego roku inspektorzy z Krakowa.
Zmiany są konieczne, albowiem suskiemu sanepidowi brakuje środków na swoje utrzymanie. Wcześniej zdarzało się, że potrzebny sprzęt np. komputery, toner i papier kupowały zaprzyjaźnione z sanepidem zakłady pracy. Dla Suskiej PSSE takim darczyńcą były Zakłady Osłonek Białkowych FABIOS z Białki koło Makowa Podhalańskiego. Teraz sponsorów brakuje i mimo, że budynek suskiego sanepidu nie wygląda źle, to jednak trudno powiedzieć, żeby był w świetnym stanie technicznym.
- Dach przecieka i podczas dużych opadów deszczu musimy podkładać na strychu miski na wodę - mówi lek. med. Maria Dorosz-Rogozińska, dyr. sanepidu w Suchej Beskidzkiej.
Nie wiadomo czy planowane zmiany posłużą sanepidowi i czy nie będzie to przysłowiowe wpadnięcie z deszczu pod rynnę. Albowiem kasa starostwa powiatowego również nie jest zbyt zasobna w brzęczącą monetę. Samorządowi nieustannie brakuje nawet na łatanie dziur w drogach i pewnie dlatego na razie starostwo nie skomentowało oficjalnie informacji o planowanych zmianach.
ROBERT SZKUTNIK

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie