Sanepid nałożył karę 5 tys. zł na pielęgniarkę, że nie przestrzegała zasad kwarantanny. Sąd uchylił karę

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchyla karę dla pielęgniarki
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchyla karę dla pielęgniarki archiwum
Udostępnij:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił karę 5 tys zł. jaką inspektor sanitarny nałożył na pielęgniarkę z podkrakowskiej wsi. Kobietę ukarano grzywną, bo choć była zakażoną koronawirusem to nie zastosowała się do zasad kwarantanny i opuściła posesję w pogoni za psem. Orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne.

FLESZ - Oto najciekawsze aukcje WOŚP

Z informacji sędzi Anny Szkodzińskiej, rzecznika WSA, wynika, że na biegu jest 10 spraw związanych z obostrzeniami związanymi z koronawirusem, w tym dotyczące nałożenia kar na osoby fizyczne. Sprawy do sądu trafiają dopiero po przejściu procedury odwoławczej. Tak też był w tym konkretnym przypadku.

Powiatowa stacja Sanepidu ukarała kobietę kare 5 tys., w II instancji Wojewódzka Stacja Sanepidu zmniejszyła karę do 2 500 zł, ale teraz WSA ją całkiem uchylił i przyznał skarżącemu 100 zł zwrotu kosztów postępowania sądowego. Kwotę ma zapłacić sanepid.

Osoba skarżąca to pielęgniarka, która pożaliła się, że wymierzono jej karę na podstawie jednostronnego oświadczenia policji bez możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie zdarzenia z 28 kwietnia 2020 r.

Stwierdziła, że w tym dniu faktycznie znajdowała się poza posesją, ale było to wynikiem tego, że po otwarciu bramy dla samochodu, który dowiózł jej artykuły spożywcze, należący do niej pies york uciekł na ulicę i chcąc złapać psa na smycz i wrócić z nim do domu rzeczywiście opuściła teren ogrodzonej działki.

W pogoni za psem
Stwierdziła także, że działając w ten sposób chciała ochronić psa przed potrąceniem. Oświadczyła, że jej dom jest oddalony o około 200 m od zabudowań sąsiednich, a liczba mieszkańców wsi K. to niewiele ponad 200 osób. Oświadczyła także, że z zawodu jest pielęgniarką, a wirusem zaraziła się w pracy. W I instancji została ukarana przez sanepid w oparciu sporządzona notatkę policyjną, w II instancji sanepid decyzją z 4 sierpnia 2020 r. zmniejszył jej wysokości kary.

Wzięto pod uwagę okoliczność, że skarżąca w okresie izolacji domowej złamała nakaz izolacji tylko raz, a miejsce jej izolacji będące zarazem miejscem zamieszkania znajdowało się w małej miejscowości i było oddalone od innych zabudowań około 200 m. Kobietę kontrolowano ją w sumie 46 razy.

Na tę decyzję sanepidu kobieta złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Zarzucała, że nie powiadomiono ją o wszczęciu postępowania administracyjnego i nie mogła się osobiście wypowiedzieć na temat jedynego dowodu, czyli notatki policyjnej.

WSA uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Potwierdził, że przepisy dawały wtedy możliwość kary do 30 tys. zł. W aktach brak było jednak odpisu decyzji o nałożeniu na skarżącą obowiązku izolacji. Pośrednio jedynie wynika, że taka decyzja została wystawiona 10 kwietnia 2020 r. Sąd zwraca uwagę, że skarżąca nie mieszkała w mieszkaniu w bloku, ale w domu jednorodzinnym. Sąd został więc pozbawiony możliwości weryfikacji gdzie tak naprawdę skarżąca przebywała w momencie przeprowadzenia czynności przez funkcjonariuszy Policji (z zacytowanej notatki policyjnej wynika, że skarżąca była "w rejonie posesji w K" właśnie w miejscu zamieszkania skarżącej.

W rozpatrywanej sprawie organy, ani nie przesłuchały funkcjonariuszy policji ani nie przesłuchały samej skarżącej. W konsekwencji Sąd uznał ich ustalenia za dowolne tj. dokonane z naruszeniem przepisów.

Powtórka w sanepidzie

**
Ze zgromadzonego więc w aktach sprawy materiału dowodowego nie wynika nawet, czy skarżąca jest posiadaczką jednego (w odwołaniu podano, że pies uciekł po otwarciu bramy), czy też kilku psów (w notatce użyto liczby mnogiej). Postępowanie w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej, zauważa WSA, powinno jednak polegać na ustaleniu nie tylko samego faktu naruszenia obowiązku administracyjnego, ale również okoliczności temu towarzyszących.

W ponownym postępowaniu sanepid ma ustalić stan faktyczny tzn. czy skarżącej znany był obszar dozwolonego poruszania się w stanie izolacji domowej; w jakich dokładnie okolicznościach nastąpiło wybiegnięcie za psem (psami) i czy niedopełnienie obowiązku izolacji domowej było lub nie było następstwem okoliczności, za które skarżąca ponosiła, lub nie ponosiła odpowiedzialności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Sanepid nałożył karę 5 tys. zł na pielęgniarkę, że nie przestrzegała zasad kwarantanny. Sąd uchylił karę - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To niesprawiedliwe..ja na kwarantannie w bloku nie mogłam wyjść ze śmieciami...a tym posesji jest mało, spacerują po działce jak burzuazja

Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie