Senator "Dzik"

Redakcja
Kilka tygodni temu, na spotkaniu Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Radziemickiej padła propozycja ustawienia w tej miejscowości popiersia Edwarda Kleszczyńskiego. Powodem miały być zasługi, jakie położył on dla rozwoju miejscowości. Czym konkretnie zasłużył się przedwojenny parlamentarzysta? To z pewnością warto przypomnieć, zwłaszcza przedstawicielom młodszego pokolenia.

Edward Kleszczyński z Radziemic

Który to Kleszczyński?

   Na początek trzeba podać kilka informacji porządkujących. Niedawno bowiem, pisząc na "dziennikowych" łamach o innych przedstawicielach rodu Kleszczyńskich, wspomnieliśmy, że poszczególni jego reprezentanci mogą mylić się osobom nie zainteresowanym bliżej lokalną historią. Zacznijmy od Bogusława Kleszczyńskiego seniora (1851-1908) ze Skrzeszowic: absolwenta Politechniki Wiedeńskiej, jednego z inicjatorów założenia Kieleckiego Towarzystwa Rolniczego. Miał on córkę Helenę (wstąpiła do zakonu) oraz trzech synów. Dzieje najmłodszego z nich, właściciela podproszowickich Jakubowic, Józefa (1894-1979) oraz jego synów Bogusława (zginął w 1944 roku pod Naramą, jego imię nosi jedna z proszowickich ulic) i Józefa Edwarda (żyje do dziś w USA) przypomnieliśmy w niedawno. Najstarszy z synów Bogusława Kleszczyńskiego seniora, również Bogusław - już trzeci! - (1885-1963) osiadł w rodzinnym majątku w Skrzeszowicach. Nas najbardziej interesuje natomiast dzisiaj syn średni - Edward, właściciel majątku w Radziemicach.

Z Pierwszej Brygady

   Urodził się 3 września 1892 roku w Skrzeszowicach. Podobnie jak ojciec studia ukończył w Wiedniu, ale na Akademii Handlowej. - Jako student wstępuje do drużyn strzeleckich. Przez kolegów z I Brygady przezwany został "Dzikiem". Od 1914 roku służy wiernie swojemu Komendantowi przez cały okres walki I Brygady. W czasie wojny polsko-bolszewickiej był dowódcą 11 Pułku Ułanów - pisze w swojej monografii "Radziemice. Zarys dziejów" Zbigniew Pałetko. Na łamach jednego z czasopism polskojęzycznych wydawanych w Nowym Jorku E. Kleszczyński tak opisywał rozbrojenie Austriaków w 1918 roku: - W dniu 7 listopada 1918 roku komendant główny Polskiej Organizacji Wojskowej pułkownik Rydz-Śmigły wydał rozkaz rozbrojenia wojsk okupacyjnych. Byłem wtedy w powiecie miechowskim po paromiesięcznym więzieniu w twierdzy w Przemyślu, gdzie mnie Austriacy postawili pod sąd wojenny (był wraz z innymi oskarżony o bunt - przyp. alg) (...) Wobec rozkazu Rydza-Śmigłego oddziały POW rozbroiły wszystkie posterunki żandarmerii austriackiej w powiecie miechowskim i skierowały swój atak na Miechów, gdzie był ich garnizon wojskowy. Gdyśmy Miechów otoczyli, dowództwo austriackie nie chciało się poddać. Zapowiadali, że nas wszystkich wystrzelają, ale ta groźba szybko się skończyła, bo zbuntowali się żołnierze austriaccy.
   Z okresu I wojny światowej pozostała mu miłość do komendanta Józefa Piłsudskiego oraz pseudonim "Dzik", który będzie nosił w czasie II wojny światowej jako żołnierz podziemia niepodległościowego.

Mleczarnia, szkoła, kasa...

   Czas największej aktywności społecznej i politycznej Edwarda Kleszczyńskiego przypadł na okres międzywojenny. Jako ziemianin, właściciel gospodarstwa, które w 1929 roku obejmowało 392 hektary, wpisał się w tradycję rodu Kleszczyńskich - znakomitych plantatorów i pionierów nowoczesnego rolnictwa. Jego ojciec Bogusław należał do współzałożycieli Kieleckiego Towarzystwa Rolniczego, syn zaś od roku 1924 wchodził w skład zarządu Towarzystwa Rolniczego, działającego na terenie powiatu miechowskiego. Celem towarzystwa był rozwój gospodarczy majątków ziemskich przez prowadzenie doświadczeń z nowymi odmianami zbóż i ras zwierząt hodowlanych, rozwijanie przemysłu rolniczego. Działacze starali się prowadzić pracę oświatową wśród chłopów, organizując m.in. szkolenia, wystawy i konkursy na najlepsze gospodarstwa.

   Nie było właściwie w okresie międzywojnia ważniejszej inicjatywy lokalnej w Radziemicach, w której Edward Kleszczyński nie miałby swojego udziału. To on na początku lat 30. stanął na czele Komitetu Budowy Szkoły i przekazał 1 hektar gruntu z przeznaczeniem pod jej budowę. Szkoła zaczęła działać 1 września 1936 roku, a nadano jej imię marszałka Piłsudskiego. Rok później w Radziemicach odbyło się poświęcenie nowego budynku bardzo prężnie wówczas działającej Spółdzielni Mleczarskiej. Jej funkcjonowanie i budowa siedziby również była możliwa dzięki zaangażowaniu Edwarda Kleszczyńskiego. Jako ciekawostkę podajmy, że produkowane w Radziemicach masło przez pewien czas można było kupić wyłącznie w "Sklepie Wiejskim" braci Kleszczyńskich przy ulicy Karmelickej w Krakowie. Członkowie władz mleczarni byli również inicjatorami powołania w Radziemicach Kasy Stefczyka, czyli organizacji udzielającej członkom kredytów i pożyczek. Edward Kleszczyński został pierwszym prezesem jej rady nadzorczej, a radziemicka kasa była największą w okolicy.
   Nie można też pominąć wkładu Edwarda Kleszczyńskiego w powołanie i wyposażenie miejscowej straży ogniowej. Za datę jej powstania przyjęto rok 1921. To właściciel miejscowego majątku został jej pierwszym prezesem. W jego majątku odbywały się zbiórki, tu przechowywano sprzęt, który jak na owe czasy był bardzo nowoczesny: wóz z beczką na wodę (beczka była używana do roku 1970!) i wóz z ręczną pompą wodną. Oba garażowały w wozowni Kleszczyńskiego i w kuźni dworskiej zostały dostosowane do nowych celów.

Kolej przez Słomniki

   Zainteresowania i działalność Edwarda Kleszczyńskiego nie ograniczały się tylko do Radziemic i najbliższej okolicy. Nie może to jednak dziwić, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w latach 1928-35 był posłem, a potem przez jedną kadencję senatorem. W połowie lat 30. bardzo zaangażował się w tworzenie lokalnych struktur Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, organizacji politycznej, która miała stanowić polityczne zaplecze dla Józefa Piłsudskiego.
   W 1933 roku starosta miechowski zawiesił działalność proszowickiej Rady Miejskiej i wyznaczył zarządcę komisarycznego w osobie Walentego Rokwisza. Ten natychmiast wszedł z konflikt z miejscowymi działaczami społecznymi. Edward Kleszczyński podejmował interwencje, których celem miało być uspokojenie konfliktu pomiędzy obiema stronami.
   Wreszcie otrzymał Kleszczyński tytuł honorowego obywatela miasta Słomniki, gdyż spowodował, że linia kolejowa z Krakowa do Miechowa została poprowadzona właśnie przez tę miejscowość (początkowo miało być inaczej).

Wojna i emigracja

   Po wybuchu II wojny światowej major Edward Kleszczyński pod pseudonimem "Dzik" rozpoczął działalność konspiracyjną. Został mianowany dowódcą Krakowskiej Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej. To przed nim odpowiadali organizatorzy akcji w Naramie, w czasie której śmiertelnie postrzelony w brzuch zginął jego bratanek Bogusław Kleszczyński. Major Kleszczyński nie dopatrzył się jednak w ich działaniach błędu.
   Po II wojnie światowej dla przedwojennego ziemianina, posła i senatora nie było miejsca w Polsce Ludowej. - Aby uniknąć aresztowania, musiał się ukrywać, a następnie wyjechał do Wielkiej Brytanii. Stamtąd udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie działał m.in. w Instytucie Józefa Piłsudskiego - mówi Zbigniew Pałetko.
   Edward Kleszczyński zmarł 20 stycznia 1984 r. w Nowym Jorku w wieku blisko 92 lat. W Radziemicach, które tyle mu zawdzięczają, niewiele pozostało po nim pamiątek. Ciągle działa szkoła, w której budowę tak mocno się angażował. Budynek Spółdzielni Mleczarskiej istnieje, ale popadł w kompletną ruinę. Z dworu Kleszczyńskich nie pozostały nawet ruiny... (ALG)
   Zdjęcia archiwalne
reprodukowane z książki
"Radziemice. Zarys dziejów".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie