Seniorzy Roku oczarowali jury

EP
Renata Gostyńska i Zdzisław Adamik zostali Seniorami 2009 r. Nasza wioślarska dwójka, która w ubiegłym roku zdobyła medal na Mistrzostwach Świata Mastersów w Wiedniu (przyznaje się tylko jeden - za zwycięstwo), a w tym roku dołożyła do swojej kolekcji jeszcze sześć najcenniejszych krążków, wprawiła kapitułę Plebiscytu na Seniora Roku w prawdziwy podziw. Krakowscy wioślarze wzbudzają podziw na każdych zawodach, w których startują. Pani Renata ma bowiem 88 lat, a pan Zdzisław 86. Gdziekolwiek pojadą, przywożą najwyższe trofea.

PLEBISCYT. Wyjątkowi wioślarze z dziewiątym krzyżykiem na karku najlepszymi ambasadorami idei aktywnego starzenia się

Jury, oceniające tegorocznych kandydatów do tytułu Seniora Roku, miało jednak wątpliwości. Jak bowiem porównać zaangażowanie na rzecz społeczności lokalnej, bezinteresowne działania dla innych ludzi czy wspieranie potrzebujących z konsekwentnym uprawianiem sportu, życiem z pasją, na przekór wszystkim okolicznościom, a zwłaszcza metryce? Plebiscyt ma swoją nazwę - "Poza stereotypem". W jego regulaminie znajduje się zdanie o tym, że poszukujemy ludzi z pasją, zaprzeczających utartym stereotypom, dotyczącym osób starszych. A kto bardziej zaprzecza stereotypom niż para prawie dziewięćdziesięciolatków, taszcząca nad sobą łódź? Spotykająca się trzy razy w tygodniu w kajakarskiej bazie AZS nad Wisłą, aby od 7 rano chwycić za wiosła i w tempie: raz - dwa, raz - dwa płynąć 7 km po Wiśle. Jeśli akurat stan wody na to pozwala. Być może to oni, wyjątkowi wioślarze z dziewiątym krzyżykiem na karku, są lepszymi ambasadorami idei aktywnego starzenia się niż wszyscy społecznicy razem wzięci? Do sportu, niemal wyczynowego, wrócili zaledwie kilka lat temu. Udowodnili, że sportowe pasje odmładzają ciało i umysł. Dziś mają takie sylwetki, jakich pozazdrościliby im dwudziestolatkowie. A umysły? Znakomicie radzą sobie na zawodach międzynarodowych, w których trzeba się porozumiewać w obcych językach. Pani Renata wciąż uczy angielskiego emerytowanych pracowników PK, a w ub.r. została laureatką głównej nagrody w konkursie "Dziennika Polskiego" na wspomnienie o pierwszych dniach wybuchu drugiej wojny światowej.

Regulamin Plebiscytu na Seniora Roku 2009 pozwalał przyznać tylko dwa tytuły i trzy wyróżnienia. Batalia o wyróżnienia była bardziej zacięta. Ostatecznie trafią one do Mieczysława Ciało-Ciałowicza z Krakowa, Haliny Sędzielarz z Babic i Haliny Ładoń z Klucz. Każda z tych osób zasłużyłaby na tytuł Seniora Roku, gdyby krakowscy wioślarze nie postawili tak wysoko poprzeczki. Kapituła konkursu uznała, że są to osoby wciąż aktywnie działające, a przyznanie im wyróżnienia w tym roku nie zamyka drogi o ubieganie się o najbardziej zaszczytny tytuł w przyszłym. Ta sama zasada dotyczy wszystkich nominowanych, wśród których mamy sporo pięćdziesięcioparo- oraz sześćdziesięciolatków. Jeszcze kilkadziesiąt lat działania przed nimi!

Uroczyste rozdanie nagród laureatom Plebiscytu na Seniora Raku 2009 odbędzie się 7 października. Będzie to okazja, aby zaprezentować naszym Czytelnikom sylwetki zwycięzców, pokazać wyjątkowych ludzi, stanowiących dla nas wzór, jak wspaniale można spędzić jesień życia.

(EP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie