Seweryn jest mi zawsze bardzo bliski

Redakcja
Fot. Jacek Poremba
Fot. Jacek Poremba
Gdyby Panu ktoś 5 lat temu powiedział, że stworzy płytę z Sewerynem Krajewskim, to jak by Pan zareagował?

Fot. Jacek Poremba

Rozmowa z ANDRZEJEM PIASECZNYM, który dzisiaj wystąpi z Sewerynem Krajewskim

- No cóż, być może potraktowałbym tego kogoś trochę jak jasnowidza. Spośród wielu artystów, których nazwiska w kontekście ewentualnej współpracy mogłyby padać - Seweryn i jego sposób na melodykę piosenek był mi zawsze bardzo bliski. Powiedziałbym nawet, że byłbym mocno zawiedziony, gdyby nasza piosenkowa przyjaźń nie udała się aż tak bardzo.

Liczył Pan na aż tak wielki sukces "Spisu rzeczy ulubionych"?

- Cokolwiek robi się w życiu, jakiekolwiek spełnia zadanie, zawsze trzeba mierzyć wysoko.

Udało się Panu wyciągnąć Seweryna Krajewskiego na trasę koncertową - jak?

- Proszę mi wierzyć, że gdyby Seweryn sam nie miał ochoty stanąć na scenie, nie byłoby takiej siły, która wyprowadziłaby go z domu. Seweryn chciał zaśpiewać na scenie, a ja przygotowałem tylko dobre warunki i oprawę.

Panów występy przyjmowane są owacjami i łzami wzruszenia, zwłaszcza gdy pojawia się legendarny, starszy od Pana o pokolenie, Seweryn Krajewski. Pan też czuje wzruszenie?

- Wzruszenie jest nieodzownym elementem uprawianej przez nas sztuki. Wzrusza się publiczność, a wraz z nią my sami. Powiedziałbym, że jeśli pokoleniowość ma tutaj w ogóle jakiekolwiek znaczenie - to chyba dlatego, że nasz koncert to swego rodzaju terapia rodzinna. Przychodzą matki, ojcowie, dzieci i wnuki. Nie widziałem, żeby ktokolwiek wyszedł zawiedziony.

Efektem Panów współpracy są dwie płyty i kolejna trasa koncertowa. Będzie ciąg dalszy?

- O to proszę pytać Seweryna. Ja gorąco namawiam go do pracy nad płytą pod własnym nazwiskiem.

A inne Pana solowe zamierzenia? Po takim sukcesie nie będzie pewnie łatwo, aby osiągnąć podobny efekt?

- Ma pan absolutną rację. To będzie dla mnie kolejna wielka próba. Nie spieszę się do niej, ale kiedy będę gotów przystąpię do pracy bez lęku. Wiara czyni cuda. Lęk dusi wszelki plan w zarodku.

Rozmawiał: Wacław Krupiński

Artyści wystąpią dziś o godz. 20 w kinie Kijów.Centrum. Organizator zapowiada możliwość kupienia dostawek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie