Siatkówka. Andrychowskie koncepcje na zaplecze ekstraklasy

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
W MKS Andrychów radość z awansu do baraży o pierwszą ligę miesza się z obecnie niepewnością najbliższej przyszłości. Fot. Jerzy Zaborski
MKS Andrychów awansował do baraży o awans na zaplecze ekstraklasy, ale jest pewne, że nie dojdą do skutku przez epidemię koronawirusa. Czy zatem w Andrychowie po raz kolejny będą skazani kadłubowe na drugoligowe rozgrywki?

Andrychowianie w przeszłości przegrali już dwie walki o awans. Mówiło się, że do trzech razy sztuka. Jednak jeszcze na początku rozgrywek play-off w grupach wojewódzkich nikt nie przypuszczał, że sezon zostanie nagle przerwany. Jakie są zatem prognozy na przyszłość? Krajowa centrala rozesłała do klubów kilka propozycji.

- W tej ekstremalnej sytuacji nie będzie dobrego rozwiązania – uważa Dariusz Syguła, trener andrychowskich siatkarzy. - Jednak pewne jest to, że najgorszym scenariuszem było anulowanie rozgrywek, skoro wyszły na ostatnią prostą. Każdy klub poniósł koszty, więc dlaczego nagle mielibyśmy rozpoczynać nowy sezon w drugiej lidze?

Zobacz relację i galerię z meczu Kęczanina z MKS Andrychów w fazie zasadniczej

Jest wiele znaków zapytania. Czy wobec przerwania rozgrywek zastosować spadki z zaplecza ekstraklasy? Jeśli tak, to kto miałby uzupełnić pierwszą ligę, skoro chętnych do gry w niej pozostaje aż 13 ekip, bo nie przeszły przez sito dwóch etapów baraży, mających wyłonić ostatecznie dwa zespoły awansujące na zaplecze ekstraklasy. Obecnie na placu boju pozostały: Wilki Wilczyn, Olimpia Sulęcin, Metro Warszawa, BAS Białystok, Czarni Rząśnia, MOSiR Sieradz, Astra Nowa Sól, Sobieski Żagań, TKS Tychy, MKS Andrychów, Avia Świdnik, KKS Kozienice i ewentualnie MOS Wola Warszawa, Chrobry Głogów i SMS Spała.

Siatkówka. Andrychowskie koncepcje na zaplecze ekstraklasy
Fot. Jerzy Zaborski

Krajowa centrala, w porozumieniu z klubami, planuje utworzenie drugiej grupy na zapleczu ekstraklasy, tzw. Serii B, w której znalazłyby się wszystkie drugoligowe zespoły, którym nie udało się dokończyć rozgrywek. Oczywiście walka w takiej grupie wiązałaby się dla klubów z większymi kosztami, więc w krajowej centrali liczą się z tym, że nie wszyscy zgodzą się na takie rozwiązanie. Jeśli jednak przynajmniej dziesięć drużyn zgodziłoby się na wariant z Serią B, Polski Związek Piłki Siatkowej gotów byłby taką ligę utworzyć. Pytanie tylko, na jak długo? Czy tylko przejściowo, na sezon lub dwa, czy może na stałe?

W Andrychowie mają swój pogląd na ten pomysł. Jest do przyjęcia, ale pod pewnymi modyfikacjami. Utworzenie Serii B zaplecza ekstraklasy byłoby tzw. jej gorszym sortem, generującym tylko koszty, a nie dającym klubom żadnych korzyści.

- Proszę zwrócić uwagę na zespoły będące potencjalnymi kandydatami do Serii B – tłumaczy Dariusz Syguła.

- Gdybyśmy zaakceptowali wariant proponowany przez krajową centralę, czekałyby nas podróże po całej Polsce, a to znacznie podniesie koszty dla klubu. Poza tym, w jaki sposób należałoby zawierać z zawodnikami kontrakty? Na papierze byłoby to zaplecze ekstraklasy, ale - de facto – wciąż trzeci poziom rozgrywkowy. Tego nie da się pogodzić.

Czytaj także

Nie tylko andrychowianie, ale i inne kluby mające być wrzucone do worka pod nazwą „Seria B” nie miałyby żadnych profitów, tymczasem na zapleczu ekstraklasy dwa mecze każdej kolejki pokazywane są przez jedną z komercyjnych stacji telewizyjnych, co daje klubom możliwość pozyskania większych liczby sponsorów, mających gwarancje na reklamę swoich firm. Przy transmisjach telewizyjnych także i miasto mogłoby w większym wymiarze finansowym wesprzeć klub, bo drużyna, poprzez swoje mecze, byłaby produktem marketingowym Andrychowa.

Jakie jest zatem wyjście z tej patowej sytuacji? Andrychowianie zgłosili także swój projekt. -

Najsprawiedliwszym rozwiązaniem byłoby utworzenie jednej pierwszej ligi z drużyn obecnie w niej występujących i do niej kandydujących – zwraca uwagę Dariusz Syguła.

- Spokojnie, bez obaw, wszyscy nie mogliby grać razem. Liga dla 27 drużyn nie byłaby możliwa. Zaplecze ekstraklasy należałoby wtedy podzielić na grupy północną i południową. Taki model w przeszłości już funkcjonował. Wtedy klubom nie wzrosłyby znacząco koszty, a mogłyby liczyć na korzyści z występów na zapleczu ekstraklasy. Po rozegraniu dwóch rund w swoich regionach, powstałaby „grupa mistrzowska” i „grupa spadkowa”, a w nich trzeba byłoby już walczyć bez względu na położenie geograficzne.

Nie tylko w Andrychowie, ale także w pozostałych klubach, nie ukrywają, że w przyszłości liczą na pomoc krajowej centrali. Wiadomo, że w przyszłym sezonie trudniej będzie zdobyć pieniądze, bo wiele firm będzie odbudowywać swoje budżety po walce z koronawirusem.

W klubach mają nadzieję, że krajowa centrala może zmniejszyć opłaty z tytułu przystąpienia do rozgrywek, czy być może na ich początku wziąć na swoje utrzymanie koszty sędziów. To tylko nieliczne postulaty. Można o nich dyskutować, ale kluby liczą na dobrą wolę Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Tymczasem życie napisało swój scenariusz. Polski Związek Piłki Siatkowej - zgodnie z przypuszczeniami - zakończył sezon. MKS Andrychów znalazł się na liście rezerwowej do gry na zapleczu ekstraklasy. Jak to określiła krajowa centrala, dostanie tam zaproszenie w przypadku zwolnienia miejsca. To jednak wydaje się mało prawdopodobne. Wiele wskazuje na to, że andrychowianie będą skazani na kolejny drugoligowy sezon.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Materiał oryginalny: Siatkówka. Andrychowskie koncepcje na zaplecze ekstraklasy - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3