Siedmiu rozbójników

RASZ
A było tak: po zakończeniu nocnej zabawy, grupa podchmielonych mężczyzn nadal poszukiwała mocnych wrażeń. Wpierw doszło do poszturchiwań i pyskówki, awanturników rozdzielili ochroniarze. Jednak nie na długo. Grupa podzieliła się na miejscowych i przyjezdnych. Jedni drugim starali się coś udowodnić i tak zaczęła się - jak to mówią górale - "sarpacka".

Sądowy koniec "sarpacki"

   Sąd Grodzki w Suchej Beskidzkiej skazał siedmiu krewkich uczestników lipcowych "Suskich Spotkań z Folklorem" na kary grzywny. To finał bijatyki, do jakiej doszło przy ul. Zamkowej.
   Na widok mundurów Straży Miejskiej, grupki mężczyzn podzieliły się i rozpierzchły się po całej ulicy. Doszło do zmagań i boksu, a jeden z chuliganów użył nawet - jak poinformowali strażnicy miejscy - ręcznego miotacza gazu.
   W końcu, z pomocą policji, udało się jednak wyłapać najbardziej agresywnych uczestników nocnej awantury. Okazało się, że wszyscy są pijani. Alkomat wykazał, że w ich żyłach płynie od 1,5 do 2,5 promila alkoholu.
   Sąd nie wykazał pobłażania dla amatorów nietypowego folkloru i skazał siedmiu najbardziej aktywnych podczas bójki mężczyzn na karę grzywny. Każdy z ukaranych musi teraz zapłacić po trzysta złotych.
(RASZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie