Sił nie brakuje

zab
Początek sezonu zapowiadał, że odmłodzona drużyna Unii będzie w stanie powalczyć o pierwszą "szóstkę", która zapewnia utrzymanie już po pierwszej części sezonu zasadniczego. Ostatnie trzy porażki z ligowymi faworytami ustawiły oświęcimian w gronie słabeuszy. Zajmują 9., czyli przedostatnie miejsce w hokejowej ekstraklasie.

Rozmowa z kapitanem Unii Oświęcim WALDEMAREM KLISIAKIEM

O nastroje w drużynie po porażkach z Cracovią (4-5), GKS Tychy (2-4) i Wojasem Podhale (2-3) zapytaliśmy kapitana Unii Waldemara Klisiaka.
- Czy faworyci byli poza zasięgiem Unii?
- Na pewno nie. W każdym z trzech ostatnich spotkań mogliśmy się pokusić o punkty. Nie będę oryginalny, jeśli powiem, że zabrakło nam doświadczenia.
- Jaki jest grzech główny zespołu?
- Na pewno brak dyscypliny taktycznej. Kiedy tracimy bramkę, chłopcy idą do przodu, zapominając o tyłach, a przecież uważna gra w obronie jest fundamentem każdego zespołu. Trzeba patrzeć na to, co dzieje się za plecami bez względu na to, czy wygrywamy, czy przegrywamy. W przypadku tego pierwszego scenariusza, każdy chce się wpisać na listę strzelców. Przy niekorzystnym wyniku chęć szybkiego odrobienia straty bierze górę nad rozsądkiem. Przypominam, że w poprzednich latach często cierpliwość była nam nagradzana.
- Może warto było się skupić przede wszystkim na drużynach pozostających w**zasięgu Unii?
- Pozwolę sobie nie zgodzić się z takim postawieniem sprawy. Przecież nie położymy się przed faworytem, prosząc go o najniższy wymiar kary. Punktów trzeba szukać z każdym zespołem.
-
Dwa z**trzech meczów z**mocnymi ekipami graliście we własnej hali...
- I właśnie dlatego trzeba było w nich walczyć o zwycięstwo. Przegrane we własnej hali bolą szczególnie. Obojętnie z kim by się nie grało, przed własną publicznością trzeba przede wszystkim szukać punktów. "Szóstka" znacznie nam się oddaliła, więc następne spotkanie przeciwko Akunie Janów musimy wygrać za wszelką cenę.
-
Przeciwko Podhalu mocna w**wykonaniu Unii była ostatnia tercja.**
- To tylko dowodzi, że zespół jest dobrze przygotowany i "pary" mu nie zabraknie. Mamy młody zespół, a młodość dodaje skrzydeł, więc bądźmy dobrej myśli. Najtrudniejszych przeciwników mamy za sobą, więc znowu pora na punkty.
(zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie