Siła średniaków

Paweł Kowal
Do ostatnich wyborów parlamentarnych wydawało się, że w kampanii wyborczej nad Wisłą liczą się wyłącznie emocje. Przedstawiony i wylansowany przez Prawo i Sprawiedliwość program 500+ trwale zmienił ten trend.

Ludzie nareszcie zrozumieli to, co od dawna grało rolę w zachodnich kampaniach: „po pierwsze, gospodarka”. Po drugie, wyborcze obietnice mogą konkretnie dotyczyć ich portfela. Po trzecie, politycy są gotowi je realizować. Wraz z 500+ minęła epoka, kiedy do wyborców można było apelować, żeby zadbali o „zbalansowany budżet” i zagłosowali na tę czy inną partię.

Od tego czasu idealiści walczący w kampaniach z deficytem budżetowym muszą w jednym zdaniu opowiedzieć narodowi, jak to się ma do ich portfeli. Abstrakcyjna idea nie znajdzie już miejsca w wielu wyborczych sercach.

To, co stało się błogosławieństwem prawicy w kontekście 500+ i jednocześnie przewrotem kopernikańskim w podejściu do spraw gospodarczych w wyborach w Polsce, w kontekście dyskusji o podnoszeniu podatków staje się głównym problemem PiS. Teraz bowiem obóz rządzący działa w następujących okolicznościach.

Kolejna idea mieszkanie+ jest trudna do zrealizowania i nawet gdyby gabinetowi Szydło wyjątkowo sprzyjało szczęście, zajmie zapewne kilka lat. Wsparcie dla frankowiczów, jedna z najbardziej emocjonalnych obietnic kampanii, właśnie chowane jest do lamusa. A do tego właśnie zapowiedziano podwyżkę podatków.

Ludzie doskonale rozumieją język władzy, kiedy mówi o uproszczeniu systemu - to tak jak w PRL opowiadano o regulacji cen. Taniały wybrane towary luksusowe, a regulacja była po prostu podwyżką. Tak będzie z podatkami - ci aktywniejsi, którzy przez ćwierć wieku słyszeli od elit politycznych, także od PiS, że są solą zmiany gospodarczej (inna sprawa, że rzadko szły za tym konkretne działania), teraz zostaną oskubani jak gęsi jesienią i usłyszą, że byli „nieprawdziwą” klasą średnią.

Że teraz z ich wyższych podatków powstanie ta lepsza, nowa klasa średnia. Łatwo jest atakować małą relatywnie grupę wyborców po to, by zadowolić relatywnie większą, niby łatwo jest grać podziałem na bogaczy (co mają po 1,5 tys. euro na miesiąc) i wszystkich innych.

Trzeba jednak pamiętać, że siła warstwy średniej w Polsce, choćby tylko aspirującej do tego, by znaleźć się w tej grupie, podobnie jak wszędzie na świecie polega na tym, że potrafi ona wyznaczyć polityczny trend, jest bardziej aktywna, chodzi na wybory. W kilku państwach zdesperowani średniacy utorowali drogę radykałom. Oby u nas tak się nie stało.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3