Siódmy mecz bez porażki

Redakcja
1-0 S. Hajduk 14, 2-0 Gadzina 24, 2-1 Nowak 55, 71 S. Hajduk 72.

Glinik/Karpatia Gorlice - Sandecja II Nowy Sącz 3-1 (2-0)

Sędziował Tomasz Kita (Brzesko). Żółte kartki: S. Hajduk -**Michalik, Nowak. Czerwona**kartka -**Nowak 90. Widzów 300.Glinik/Karpatia: Libera 6 - Magac 5 (83 Mroczka), Żmigrodzki 5, Drąg 5, Szary 6 - Gadzina 6 (78 Zapała), Chrzan 6, Stępkowicz 5 (58 Kurek), Olech 6 (78 Juruś) - S. Hajduk 7, Baran 6. Sandecja II: J. Oleksy 4 - Zagórski 4, A. Hajduk 5 (46 Matusik 4), Michalik 4, Wójcik 4 - Leśniak 5, Zalewski 4 (75 Nieć), Rysiewicz 5, Peciak 5 - Mordarski 5, Orzechowski 4 (46 Nowak 0).
Po raz ostatni Glinik przegrał w lidze 30 sierpnia w Tarnowie z Unią. Od tego czasu odniósł 4 zwycięstwa, w 2 spotkaniach zadowalając się remisem. W sobotę ta świetna seria została przedłużona do 7 meczów bez porażki. Tym razem gorliczanie jednak nie zachwycili, co świadczyć może również o słabości ich rywali.
Jako pierwszy światełko ostrzegawcze nad bramką J. Oleksego zapalił Baran, który z 8 m strzelił nieco za wysoko. Dwie minuty później w poprzeczkę przymierzył, uderzając piłkę głową, Szary.
W 14 min starania gospodarzy przyniosły efekt. S. Hajduk wyprowadził w pole obrońców sądeckich, w sytuacji sam na sam nie dając szans golkiperowi przyjezdnych.
W 18 min z 30 m szczęścia próbował Magac i J. Oleksy z trudem złapał futbolówkę. W 24 min było już 2-0. Gadzina niezbyt mocno uderzył z 16 m, fatalny błąd przytrafił się jednak strażnikowi bramki Sandecji II, któremu piłka przełamała palce, wpadając do siatki.
Dopiero w tym momencie przebudzili się goście. Śmielej zaatakowali, ale skończyło się tylko na zmarnowanych okazjach Mordarskiego w 33, Leśniaka w 36 min i obronionym przez Liberę strzale Peciaka.
Na początku drugiej połowy miejscowi, za sprawą Szarego w 48 i S. Hajduka w 53 min, nie wykorzystali dogodnych sytuacji, co zemściło się na nich. Po wykonywanym przez Leśniaka rzucie rożnym przy tzw. krótkim słupku interwencję Libery uprzedził Nowak, głową zdobywając kontaktowego gola.
To było już jednak wszystko, na co tego dnia stać było Sandecję. W 72 min po strzale Gadziny z 16 m J. Oleksy wypuścił futbolówkę z rąk, z czego natychmiast skorzystał S. Hajduk, pakując ją do siatki. W pełni zasłużone zwycięstwo gorliczan mogło być wyższe, ale w dogodnych sytuacjach na wysokości zadania nie stanęli Szary w 67, Chrzan w 86 i S. Hajduk w 89 min, po którego uderzeniu piłka odbiła się od słupka.
JANUSZ HAJDUK**

Honory dla "Maksia"

Maksymilian Komurkiewicz, legendarny piłkarz Glinika, na przełomie lat 50. i 60. ocierający się o drugą reprezentację Polski, obchodził niedawno 75. urodziny. O rocznicy nie zapomnieli działacze macierzystego klubu jubilata. Przed meczem z Sandecją II popularny "Maksiu" obdarowany został okazałym pucharem oraz naręczem kwiatów. Komurkiewicz, który - mimo słusznego wieku - nie opuszcza żadnego meczu swej ukochanej drużyny, a jeszcze do niedawna szkolił piłkarski narybek Glinika - nie krył wzruszenia. -To piękne, że młodzi ludzie pamiętają ostarym graczu. Dzięki temu i____ja czuję się jeszcze potrzebny - powiedział nam jubilat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie