Skarb czy przekleństwo

Skarb czy przekleństwo

WŁODZIMIERZ KNAP

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Wielkie emocje towarzyszyły kilkugodzinnej debacie "Węgiel - skarb czy przekleństwo dla gospodarki Polski". Toczyła się wczoraj w Auli Głównej AGH. Zorganizował ją Komitet Górnictwa PAN, który miesiąc temu wystosował list-apel do premiera Donalda Tuska.

WĘGIEL. Liczby i fakty oraz ostre słowa, w tym oskarżenia o zdradę stanu, pojawiły się podczas debaty w AGH

Prof. Antoni Tajduś, przewodniczący Komitetu Górnictwa PAN, rektor AGH, zarysował w nim katastrofalne skutki, jakie dla polskiej gospodarki i dla stanu naszych portfeli przynieść musi antywęglowa polityka Brukseli. Podkreślił przy tym, że od lat trwają intensywne prace nad wytworzeniem czystej technologii węglowej.

Naukowcy nie kryją, że produkcja energii z węgla powoduje wydzielanie większej ilości CO2 niż spalanie innych surowców. Ale stawiają proste pytanie: - Jaką alternatywę ma Polska? I odpowiadają: - Dzisiaj absolutnie żadnej. Przypominają też, że dzięki węglowi Polska jest (obok Wielkiej Brytanii) jedynym krajem UE, który ma zapewnione bezpieczeństwo energetyczne. Dodają nawet, że energetyka jądrowa będzie w Polsce droższa niż węglowa, przedstawiając wyliczenia. Także energetyka odnawialna, np. wiatrowa, generuje wyższe koszty, a ponadto przy produkcji niezbędnych dla niej urządzeń potrzebne są tzw. surowce krytyczne, np. german czy selen, które w Polsce i Europie praktycznie nie występują. A węgla mamy na kilkaset lat.

Prof. Bronisław Barchański z AGH przypomina, że bez efektu cieplarnianego temperatura na Ziemi wynosiłaby przeciętnie ok. minus 90 st. Z nim mamy ok. 15 st. - i da się żyć. Zwraca uwagę, że od 1988 r. do teraz ma miejsce mały, ale jednak spadek temperatury. Tymczasem między czasami Chrobrego a Łokietka (pomiędzy 1000 a 1300 r.) wzrosła o ponad 2 stopnie. W referacie prof. Piotra Czai padło wiele liczb obrazujących sytuację CO2, czyli gazu, bez którego nie byłoby życia. I tak, np. człowiek wytwarza rocznie ok. 29 mld ton tego gazu, a termity - ponad 2 razy więcej; nawet bydło jest od nas wielokrotnie wydajniejsze.

Prof. Zbigniew Kasztelewicz z AGH, który debatę prowadził, przyznał: - Górnictwo nie jest czyste, lecz świat i Polska potrzebują energii. Zapotrzebowanie na nią wzrośnie w ciągu 40 lat trzykrotnie. Prof. Kasz-telewicz przekonywał, że konieczne jest zwiększanie sprawności elektrowni, bo w ten sposób zmniejsza się emisja gazów. Zwrócił uwagę, że Niemcy stawiają na energię z węgla brunatnego, a rządzący Polską, choć mamy wielkie jego zasoby i potrafimy sami produkować maszyny do eksploatacji tego surowca, traktują węgiel po macoszemu. Prof. Kasztelewicz podkreślił, że tereny po kopalniach węgla brunatnego są rekultywowane i w miejscu byłych kopalń powstały już lasy, ogrody, ogródki, tereny uprawne itd.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że francuską racją stanu jest stawianie elektrowni atomowych, rosyjską dbanie o gaz i ropę. I Paryż, i Moskwa twardo ją realizują. Racją stanu Polski jest węgiel, ale o niego polscy politycy się nie troszczą. Prof. Maciej Kaliski z AGH, były wiceminister gospodarki, powiedział: - Zabranie nam węgla przypomina sytuację, jakby ktoś odebrał nam chleb i w zamian kazał jeść sałatę.

A Kazimierz Grajcarek, szef górniczej i energetycznej "Solidarności", grzmiał: - Czy w Polsce rządzą durnie, czy sprzedawczyki, bo jak inaczej można nazwać ludzi, którzy odwracają się od węgla? Zapewniał, że związkowców nie chcieli wysłuchać prezydent, premier i żaden z klubów. - To, co politycy robią, jest zdradą stanu. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, pozostanie apelować o przewrót. W Polsce nie mogą rządzić ludzie, którzy skazują nas na utratę suwerenności, bo tym byłoby odejście od gospodarki opartej na węglu. Tę opinię poparła część uczestników debaty.



wlodzimierz.knap@dziennik.krakow.pl

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olos47 (gość)

Zgłoś naruszenie treści

zgadzam się z przedmówcą. Albo mamy w rządzie totalnych kretynów albo cwanych sprzedawczyków. Polska mogłaby być naprawdę bogatym niezależnym krajem opartym na węglu. W interesie UE jest żeby do...rozwiń całość

zgadzam się z przedmówcą. Albo mamy w rządzie totalnych kretynów albo cwanych sprzedawczyków. Polska mogłaby być naprawdę bogatym niezależnym krajem opartym na węglu. W interesie UE jest żeby do tego nie dopuścić. Ale jak to się mówi - głupim społeczeństwem łatwiej jest rządzić i manipulować...zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zosienka (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Prawda znana od lat czyli od zawsze. Jak eurokraci wymyślili, że z emisji CO2 mogą żyć i to żyć dobrze zaczęło się całe to szaleństwo. A Polska? My nie mamy wląsnego rządu tylko wasali, najpierw...rozwiń całość

Prawda znana od lat czyli od zawsze. Jak eurokraci wymyślili, że z emisji CO2 mogą żyć i to żyć dobrze zaczęło się całe to szaleństwo. A Polska? My nie mamy wląsnego rządu tylko wasali, najpierw ZSRR a teraz Brukseli. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Elektrotechnik (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Brawo! Czysta prawda

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo